Memento mori…

Nadzieja upadła wraz z wynikiem dzisiejszych badań- Obcy uderzył w płuca i mózg, przerzuty są potężne, a co gorsza- nieoperacyjne. I tak szybko powstały, przecież niedawno miała zrobione badanie PET, które nie wykazało zmian nowotworowych poza kręgosłupem!
Ilona umiera i nic już nie możemy zrobić. Zaskakujące nas nagłe pogorszenie się Jej stanu okazało się podstępnym atakiem Obcego.
Nie jest już w stanie walczyć, nie wie co się z nią dzieje, jest nieprzytomna i otumaniona od pompowanych w nią leków, a jej ciało bardzo mizerne i wychudzone, gubiące się w plątaninie żyłek i kabli w niczym nie przypomina dawnej, pięknej, pogodnej I.
Pożegnałam się z nią, ucałowałam, potrzymałam za rękę.
Jestem pewna, że mimo zasłony nieprzytomności czuje, że jesteśmy razem z nią.
Nie wiem, ile potrwa Jej agonia, lekarze nie dają wiele czasu.
Oby tylko nie cierpiała, oby nie cierpiała, dość już tego niepotrzebnego nikomu cierpienia.
Są przy niej Rodzice, brat i mąż.
Tak trudno zrozumieć i tak trudno uwierzyć.
Li.

28 Responses to Memento mori…

  1. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Nie dziękuj. Jesteśmy po to , żeby Cię wspierać w tym strasznym czasie. Dana

  2. Nieznane's awatar Li pisze:

    Dziękuję.

  3. Nieznane's awatar echoes pisze:

    Nie umiem napisać, jak bardzo, bardzo mi przykro i smutno. Przytulam

  4. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    bardzo wspolczuje…anulek

  5. Nieznane's awatar babajaga7911 pisze:

    We wszystkim podobno jest jakiś sens. Wszystko ma cel. Tylko tak trudno go czasem zobaczyć. On się pokaże. Tylko nikt nie wie, kiedy. Wierzę w to.

  6. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    tak mi przykro…. mysle o Was wszystkich,pamietam w modlitwie…Jasia

  7. Nieznane's awatar ptaszka pisze:

    Życzę Wam wszystkim, abyście znaleźli w sobie dużo siły na ten czas. Tulę.

  8. Nieznane's awatar lilredfh pisze:

    brak slow, bardzo mi przykro … trzymajcie sie wszyscyBasia

  9. Nieznane's awatar Yo pisze:

    przytulam Cię

  10. Nieznane's awatar Marzena pisze:

    Tak mi przykro…….

  11. Nieznane's awatar Li pisze:

    Dziękuję Wam.Stan I. jest bez zmian.

  12. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Kiedy nadchodzi rozpacz,niepojęta i wszechogarniająca,życie staje się bezużyteczną rzeczą,pozbawioną istotnego sensu……….Przykro mi bardzo……Szpilka

  13. Nieznane's awatar Gofer73 pisze:

    Oby świadomość, że macie wokół siebie tyle pozytywnych myśli była dla Was pomocną.A ja dołączam swoją…

  14. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    przykro mi bardzo ……… anusia

  15. Nieznane's awatar Marzenna pisze:

    Jestem………..Tak trudno uwierzyć, że nadzieja umarła………..Brak słów.

  16. Nieznane's awatar Kucyk pisze:

    brakuje słów…jakichkolwiekdlaczego tak się dzieje, dlaczego…przykro mi bardzo…

  17. Nieznane's awatar kusistofu pisze:

    Miałem nadzieję, że ten dzień nie nadejdzie.. Tak mi przykro..

  18. Nieznane's awatar Li pisze:

    Jest mi tak smutno, obijam się po domu jak ćma. Niewyobrażalna jest rozpacz jej rodziców, o moim bracie nie mówiąc. Ech…

  19. Nieznane's awatar She pisze:

    Sciskam Cie…

  20. Nieznane's awatar Agata pisze:

    Jest mi tak cholernie przykro, że nie umiem wyrazić w słowach co poczułam jak przeczytałam Twój post. Łzy same lecą z oczu….ech!!!

  21. Nieznane's awatar Lola pisze:

    Czy mozna kopac i klac w takim momencie? Zesz K***A!!!! Tyle kcikow/ serc/ modlitw/ pozytywnej energii i nic! Jakie to wszystko niesprawiedliwe! Biedna I. i biedny Twoj brat. :(((