Czasem trzeba zamilknąć, żeby zostać wysłuchanym (Lec)

Sen jak wierny rycerz chronił mnie przed problemami, wykorzystywałam go nadmiernie, nie płacąc za nadgodziny. Otulona bezpieczeństwem kołdry, na dziesięć długich godzin wyłączałam się z obecności na zajęciach obowiązkowych z życia codziennego.
Dziś wyeksploatowany i zmęczony porzucił pracę, zmuszając mnie do porannej aktywności już od piątej rano.
Siedzę więc sobie na kanapie z widokiem na zdjęcie Ilonki, całkiem spokojnie wypijam z nią drugą kawę, uśmiechamy się do siebie, a zaokienna ciemność włazi bez pukania i miasto budzi się tramwajami ze snu.
Ostatni tydzień naznaczony jest wielkimi zmianami, w dobrym idą kierunku, a ja idę sobie razem z nimi. I mam ochotę na długi spacer, iść, iść, ciągle iść- w stronę słońca.
Myślę, że chwila w której zabraknie mi optymizmu będzie moją chwilą ostatnią.
Póki co, na kilka dni przed czterdziestymi drugimi urodzinami jeszcze ciągle chce mi się tego i tego, tego też, mhmmmm…. i teeeego, och i TEGO jak najwięcej, tego, tego, tego i tego!
Miłego dla Was!
:)
Li.

8 Responses to Czasem trzeba zamilknąć, żeby zostać wysłuchanym (Lec)

  1. Nieznane's awatar Li pisze:

    Mamilaria, no widzisz, może to i ten sam, ode mnie sobie poszedł :)

  2. Nieznane's awatar Li pisze:

    Piotrze, pobudzenie jak najbardziej na miejscu, mhmmm….:)

  3. Nieznane's awatar Li pisze:

    Baju, baju, baju, baju, baju, baju nocą :)Biorę, zachłannie biorę!

  4. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Znam tego rycerza… Teraz i u mnie gości i bardzo polubiłam jego towarzystwo ;) Mamilaria

  5. Nieznane's awatar Li pisze:

    Gosia, słońce wskazane- elewacja musi schnąć:)

  6. Nieznane's awatar piotr pisze:

    opis Twoich pragnień pobudza zmysły…

  7. Nieznane's awatar baju pisze:

    Li, bierz śmiało, to i to, to, tamto i TAMTO też – CAŁYMI GARŚCIAMI!!!! Pozdrawiam znad morza :)

  8. Nieznane's awatar Gofer73 pisze:

    Cieszę się, że się odezwałaś :) Ślę wielkie oślepiająco piękne słońce ze stolicy – może się przyda