Napisałam to dwa lata temu i ciągle myślę tak samo.

Czasem zastanawiam się na ile istnieję?
Są dni, gdy lubię nie istnieć dla świata- wydaje mi się, że jak wyłączę telefon i zamknę się w domu, to już mnie nie ma. A tu figa z makiem- jestem tylko niedostępna.
Jak zakrywam się kołdrą po uszy, chcąc poczuć się bezpiecznie jak w kokonie, też jestem, tylko pod kołdrą.
Gdy wyjeżdżam, to tu mnie nie ma, ale jestem tam.
Wszędzie zostawiam ślady elektroniczne- płacę kartą, podaję NIP do faktury, lokalizują mnie przekaźniki GSM, czasem fotoradary…
Ja siebie w lustrze zauważam, ale dzieci zauważają mnie głównie wtedy gdy mnie nie ma, jestem taką stałą wartością w ich życiu jak powietrze, a czy zauważa się powietrze?
Tylko wtedy, gdy zaczyna go brakować.
Fajny paradoks- zauważyć, gdy nie ma.
Istnieję, istnieję jak cholera, tu i teraz i we wspomnieniach, ze swoimi wszystkimi wadami,
z odrobiną zalet, ale niewielu obchodzi moje istnienie.
To takie małe istnienie- ledwo zauważalne.
Bardzo łatwo można przestać istnieć w cudzym życiu, wyjść z niego bez dania sobie samemu prawa powrotu, zamknąć oczy dotychczas wpatrzone, zerwać więzy nierozerwalne.
A co na to Lec?
Należy żyć przez kalkę, by w razie zniknięcia mieć dowód istnienia.
Li.

10 Responses to Napisałam to dwa lata temu i ciągle myślę tak samo.

  1. Nieznane's awatar Li pisze:

    Ech… no… :)Szewski miałam dziś dzień. Ale już minął, co za ulga…Dzięki Wam za dobre słowa, wielkie dzięki :***

  2. Nieznane's awatar Agata pisze:

    Jesteś i to jeszcze jak!!! ;-)

  3. Nieznane's awatar Katarzyna pisze:

    Dowodem Twojego istnienia jest ten oto blog :) Ta kalka od Leca. Z tego, co można z niej wyczytać , wynika, że odpowiedź na pytanie "na ile istnieję", powinna brzmieć: "na bardzo" :)

  4. Nieznane's awatar Jędz@ pisze:

    dla mnie istniejesz i jesteś BARDZO. Chcę by tak było.

  5. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    I jeszcze dodam:"Myslisz wiec jestes"Serdecznosci Ania

  6. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Ja sie wpisuje na liste i wyslylam wiele serdecznosci i usmiech i oczywiscie dawke dobrej energii bo tego nigdy za wiele. Pozdrawiam, Ania

  7. Nieznane's awatar Karla pisze:

    Ponoć aby istnieć, trzeba mieć wokół siebie rzeczywistość, która trwa…Masz własną rzeczywistość? Masz.Trwasz na przekór wszystkiemu? Trwasz.I nawet jeśli wokół sami lunatycy, istnieć musisz. Egoistycznie…No!

  8. Nieznane's awatar Lola pisze:

    U mnie w laptopie jestes bardzo,bardzo zauwazalna. Zobacz, taki kawal swiata nas dzieli, nigdy sie nie spotkalysmy, ale jestes codziennym, zawsze mile widzianym gosciem w moim domu, a potem dalej w moich myslach. I jesli chcesz wiedzic ilu obchodzi Twoje istnienie to my tu zaraz liste zrobimy. ;)

  9. Nieznane's awatar Czarny Ptak pisze:

    Zawsze istniejemy dopóki jesteśmy zauważani i pamiętani a potem to już tylko… Pozdrawiam

  10. Nieznane's awatar ptaszka pisze:

    Tak sobie myślę Li, że Ty czasami jesteś podwójnie ze swoją siłą i charakterem. Trudno przejść obok Ciebie obojętnie. A niektórym niestety czasami trzeba coś zabrać, aby przekonali się, że nic nie jest dane na stałe. Nasza obecność też.