Dziś ma 170 centymetrów, włosy jej pociemniały, choć w dalszym ciągu jest blondynką, ma swoje zdanie z reguły odmienne od mojego, ale dalej jest słodka, kochana, śliczna i jest jedną z moich dwóch największych życiowych radości.
(W takich chwilach zapominam, że jest również powodem moich największych życiowych irytacji i złości…)
Moja młodsza córka skończyła wczoraj 11 lat i uroczyste obchodzenie dnia jej urodzin zdominowało mój dzień.
Wszystko inne zeszło na drugi plan, a zwłaszcza spory co do miejsca pochówku prezydenckiej pary, choć nie rozumiem decyzji o pochówku na Wawelu.
Uważam jednak, że należy przyjąć ją do wiadomości, bo wszelkie spory i kontrowersje w tym temacie są bardzo niewłaściwe, pogrzeby są zawsze dla żywych, zmarłym na pewno jest wszystko jedno, ale zasługują na spokój i szacunek. A tu zaczyna się nowa wojna, jak to napisał
Adam Szostakiewicz: „jeszcze trwa żałoba narodowa, a już zaczyna się jakże polska wojna trumienno-grobowcowa”.
Po śmierci nie można być bezdomnym, gdzieś w jedno miejsce trzeba złożyć pamięć o sobie
i zaufać żywym, że tego dokonają.
Nie rozumiem tej decyzji, uważam ją za konsekwencję wpadnięcia w wielki histeryczny patos na tle tragicznych okoliczności śmierci prezydenta, widzę w niej niestety wielki podtekst polityczny, ale staram się ją szanować i nie będę protestować, causa finita.
Ciekawa jestem tylko, czy warszawiakowi z krwi i kości podobałaby się wieczna wyprowadzka z Warszawy i to do Krakowa.
Wawel oblige, to nie będzie cmentarz gdzie przy okazji odwiedzając swoje groby wpadnie sąsiadka z kamienicy i zapali znicz, Wawel jest oficjalny i daleko od ludzi.
Będą przychodzić wycieczki, ale ja osobiście wolałabym jedną pamiętającą człowieka sąsiadkę niż bezimienny tłum, ech… żywi nie dają umarłym wyboru…
Lech Kaczyński leżący obok Józefa Piłsudskiego?
Myślę, że tematów do rozmów nie zabraknie im do końca świata.
Li.


Czasem trzeba zamilknąć, żeby zostać wysłuchanym.Lec :)Pozdrawiam Was ciepło, bardzo ciepło :)
Twoja córka ma 11 lat i 170 cm wzrostu?Boże, ja się tyle nie doczekałam do dziś i pewnie się już nie doczekam… coś czuje, ze parę lat temu przestałam rosnąć i te 165 cm musi mi wystarczyć… ;)A co do żałoby i całej tej otoczki medialnej… cóż, to wszystko działo się pod wpływem emocji, powagi chwili… a mi tak po ludzku jest przykro. I tyle.Pozdrawiam:)
Oj ludzie łakną, przynajmniej ja :) Czekam, Blackberry
Zapomniałem dodać że ja też!!!!! brakuje mi Twoich wpisów…….a długo jest cisza!
Li pisz…..zbyt długo milczysz…..ludzie łakną Twego słowa
Jędzo, na tym zdjęciu Gusia ma 3 lata :)
I Pan sprawił, że stała się Nastolatką!!!Wszystkiego wesołego "Malutka"!Nie wierzę, że ona ma 170 cm!
Li,moje maleństwo w styczniu skończyło 18 lat,za chwilę Twoje też:)))ech… niech się spełnia i wypełnia jej życie
No tak, o tym nie pomyslałyśmy:) Jak sobie przypomnę moje biedne płuca, podczas ostatnich urodzin, to marzy mi sie jedenastoletnia córka:)
Gofer, kopia w kolorze blond;-) W piątek robię zapasy, zamykam się w domu i nie wychodzę do poniedziałku, ulice wokół mnie i tak będą zamknięte. Karla, jak się kończy jedenaście lat, to balony są obciachem:-)Moja córka oświadczyła, że jest już legalną nastolatką… Baju :) Fajne są te nasze Barany, nie?
Wszystkiego najlepszego :)Mój synek też miał wczoraj urodziny! Nie tylko gust kolczykowy mamy podobny ;-)
Wszystkiego najlepszego dla Młodszej.Moja Córcia chciałaby się dowiedzieć, czy na przyjęciu były balony "ale nie takie zwykłe, tylko takie, co lubią mieszkać pod sufitem":)))
Wszystkiego najlepszego dla solenizantki! Chciałam tylko dodać, że jest wierną kopią swojej Szanownej Matki.PS. czekam na relację z Oblężonego Miasta. Słyszałam, że nawet ocet ze sklepów wykupują. Czy to prawda?
Dziekuje i pozdrawiam:) Ania
Ania, no co Ty? Przecież nie mam moderacji, ani tym bardziej cenzury! Czasem coś się zawiesza! W notce nr 2, na samym początku bloga jest szczegółowa instrukcja dodawania komentarzy, pozdrawiam :(
Droga Li, w czym tak zawinilam ze nie moge dodawac komentarzy? Twoj blog i twoje reguly, ale nie wydaje mi sie jednak abym zasmiecala ci podworko. Przykro mi bardzo… Pozdrawiam, Ania
Najlepszego dla jakże ślicznej Młodszej :)Co do reszty.. nie mam siły komentować…. Żałoba niepotrzebnie zamieniła się w protesty.. a przecież mozna było mniej kontrowersyjnie… dziwię się Dziwiszowi… nie dziwię protestującym..ale i tak niczego nie zmienimy już…
Kochana masz corcie Li. Wielu usmiechow, slonecznych dni, spelnienia marzen i wszystkiego co piekne dla Jubilatki:) Sto lat! Tez uwazam ze niewlasciwym zachowaniem jest protest, zmarlym nalezy sie szacunek. Byc moze Wawel nie jest najlepszym miejscem, ale kogo mamy tam pochowac jesli nie prezydenta. Jakos autorytetow i bohaterow nie widze zbyt wielu wokol. Mysle jednak ze wlasnych rodzicow chcialabym miec pochowanych blisko, tak zebym mogla czesto odwiedzac ich grob. Bardzo wslpoczuje rodzinom wszystkich ktorzy zgineli.Szkoda tylko ze my Polacy lubimy wszystko robic na pokaz. Nawet tragedie potrafimy przerobic w groteske. Serdecznosci, Ania
Li … nie można też … szantażować ludzi emocjonalnie … o 17:55 … już było wiadomo … co sadzi … Większość . P.S. wiem … przesadzam :) … ale … już taki jestem http://marek-sprawyprywatne.blogspot.com/
Marek, ale trudno w takiej sprawie robić referendum, prawda?Ja myślę o Marcie Kaczyńskiej, jak jej musi być trudno… W niedzielę byłam na grobie Ilonki, szumiały drzewa, paliły się znicze, jaśniały w deszczu żółte tulipany… Można było przystanąć, pomilczeć, pogadać, potrzebuję ją odwiedzać, jest mi łatwiej. Marta została pozbawiona takiej możliwości, nad jej rodzicami nie będą szumieć drzewa, nie będzie pachnieć wiosna, będą leżeć w ciemnej krypcie ze światłem zapalanym w czasie otwarcia katedry. I nawet gdy do nich przyjedzie, to już nie będzie to samo… Jej szkoda mi najbardziej, nie sądzę by miała wpływ na tę decyzję.
Młodej … Sto lat :))) . A Wawel … ja nie potrafię … przyjąć do wiadomości … a co do … uszanowania decyzji … czyż nie powinno być tak … że uszanowana jest … WOLA NARODU .
No to musiało być bardzo uroczyście :) Wszystkiego najlepszego dla twojej córci Li. 100 lat w zdrowiu i szczęściu. …Ktoś się bardzo ładnie wypowiedział na temat pochówku prezydenta mówiąc, że Wawel to właściwie zamknięta nekropolia i nikt już tam nie powinien być chowany.
Wszystkiego najlepszego dla Mlodszej. Niech jej ten sliczny usmiech i iskry w oczach nigdy nie gasna. U nas tez sezon urodzinowy. Jedna dopiero co miala, druga przytupuje z niecierpliwoscia i przytupywac bedzie jeszcze dwa tygodnie. Dobrze, ze mam tylko dwojke. ;)Co do Wawelu, to nie rozumiem, ale niech spoczywa w pokoju.
Wszystkiego naj….życzę córci!( cóż za ślicznie naturalnie kręcone włosy!)Pochówek prezydentów na Wawelu ma stać się tradycją? Nonsens. Nie wyobrażam sobie tam pana Kwaśniewskiego. A tak między nami szkoda czasu i nerwów na roztrząsanie tych spraw.Pozdr. Dana
Mnie się podoba pomysł, ażeby był to początek nowej świeckiej tradycji – pochówki prezydentów na Wawelu.Poza tym, czy to na pewno była decyzja Jarosława? Może Marty, pozostającej we wstrząsie i nie widzącej tego, że przez ten patetyczny gest pozbawi się możliwości odwiedzania grobu rodziców w każdej dogodnej dla siebie chwili…By the way – 100 lat Jubilatce! O mały włos nie urodził się wczoraj mój siostrzeniec, ale stwierdził, że skoro ten dzień i tak już jest wyjątkowy, to on sobie poczeka :)
Wszyscy inni mieli jeden istotny brak- w chwili tragicznej śmierci nie byli prezydentem kraju. Też się z tym nie zgadzam, ale nie pójdę pod Kurię protestować przeciwko tej decyzji. Protesty nic już nie zmienią, a tylko podnoszą poziom niesmaku. I tak oscyluje w granicy wytrzymałości.
Moc zdrowia, uśmiechu i cudownych ludzi na swojej drodze życzę młodej osóbce (aszzzz te dzieci się starzeją ;).Co do pogrzebu mam odczucia jak moja przedmówczyni- wszyscy byli na ważnych stanowiskach i w chwili katastrofy pełnili służbę wobec narodu.Moon
Wszystkiego prze-najlepszego dla Jubilatki!!!!Niech się Jej układa lepiej w życiu, niż nam.Co do pochówku- uważam propozycję "rodziny" za przejaw megalomanii i początek kampanii prezydenckiej osamotnionego brata. I jestem temu przeciwna- Wawel jest szczególnym miejscem i nie należy akurat tam chować prezydenta.Albo pochować tam wszystkich, którzy razem z Nim zginęli. Nie byli w niczym gorsi. Anna