Schody- są jak biżuteria.

Widok od strony drzwi wejściowych.
Po lewej stronie gustowna folia zasłaniająca salon.
Po prawej stronie widać fragmencik toalety, wejście do mojej sypialni i szafę na buty.
Nie mam jeszcze drzwi wewnętrznych i to niestety widać:)

Stopnie są naprawdę pięknie wycięte, spisał się Pan Grześ- stolarz.


Tu widok z drugiego poziomu. Niestety, potwierdza się stara rodzinna prawda- nie potrafię robić zdjęć. Ale od czego wybraźnia?

Myślcie co chcecie, ja tam się w nich zakochałam :)
Li.

9 Responses to Schody- są jak biżuteria.

  1. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Dziekuje:) I gratuluje serdecznie! Wow, piekny wybudowlas dom Li dla siebie i dziewczyn. Wykonalas duuuzo wspanialej roboty. Wszystko wyglada elegancko i z pomyslem. Wasz dom ma dusze i mam nadzieje ze bedzie wam sie tam dobrze mieszkac. Wszystkiego dobrego i nowych marzen do spelnienia, bo wlasnie jedno konczy sie spelniac. Sama tego dokonalas Li. Jeszcze raz gratuluje i niechaj leje sie szapman, jest co swietowac:)Serdecznosci,Ania

  2. Nieznane's awatar Li pisze:

    Aaaaa, słusznie- przecież u Starszej wiszą już lampy :))) Ania, zwracam honor :)

  3. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    A te pieknie wiszace w pokoju Starszej:)?No i lazienki masz wielkie, cudnie!

  4. Aksamitny burgund – zapamiętam :-D

  5. Nieznane's awatar Li pisze:

    To nie czerwony Krzysiu, tylko "Aksamitny burgund" :)Ania, żyrandoli jeszcze nie ma, ale od czego wyobraźnia ;-))Auroro, moja droga, przyznaję, że folia ma w sobie to "coś" :))

  6. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Pieknie Li, schody i zyrandole cudne. Gratuluje i pozdrawiam:) Ania

  7. Kolor mi się widzi. Też będę miał czerwony na korytarzu :-)

  8. Widok folii rzeczywiście zapiera dech w piersiach ;-) Reszta może być :D

  9. :))))) Też takie chcę!