Nigdy więcej żadnych konkursów! No chyba, że zachoruję…

Moi Drodzy Czytelnicy!
Tu są wyniki konkursu, a mnie od utarcia od wczoraj boli nos.
Wygrały trzy blogi o chorobach, widocznie ten temat jest najciekawszy.
A ja- psiakostka- jestem zdrowa, poza sezonową grypą i alergią.
Jurorka napisała na swoim blogu, że przy ocenianiu kierowała się instynktem, a nie rozumem i jest to niestety widoczne.
A jaki ma to skutek dla mnie?
Powiem szczerze- czuję się jak ofiara rasizmu.
Jestem zdrowa, mam zdrowe dzieci, nie walczę o życie, więc jestem postawiona na niższym stopniu rozwoju w hierarchii blogowego konkursu.

Ale przecież- do diaska- nie będę walczyć o wyzwolenie zapadając na jakąś śmiertelną chorobę?
I gdyby tylko napisała, że te wygrane blogi były po prostu najlepsze przełknęłabym to bez trudu. Bo o życiu z chorobą można pisać w sposób zachwycający, popatrzcie u mnie w linkach na Chustkę, dziewczyna z rakiem żołądka pisze naprawdę porywająco i ujmująco.
A te wygrane blogi są nudne i przegadane, jurorka jednak napisała, że nie można dyskutować z walką o życie.
Coś tu jest nieźle pomieszane!
Muszę jednak napisać o jednej fantastycznej rzeczy: dzięki konkursowi weszło do mnie sporo ludzi i dzięki temu na koncie Sylwii jest już 4000 złotych.
Dla tego samego warto było.
Targają mną sprzeczne uczucia, idę po kawę.

Li.

58 Responses to Nigdy więcej żadnych konkursów! No chyba, że zachoruję…

  1. Nieznane's awatar Wrobel pisze:

    Podpisuje sie czterema lapkami pod Twoja opinia. Chustka prowadzi najlepszy blog o zyciu z choroba, zdjecia ma sliczne, zostala pominieta. Nie rozumiem smaku literackiego jurorki….

  2. Nieznane's awatar Li pisze:

    Ależ czytanie mnie nie jest obowiązkowe.Pozdrawiam :)

  3. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Po tej notce odechciało mi się czytać Ciebie dalej…powodzenia i oby nigdy nie spotkały Cię, żadne z opisywanych w innych blogach, choróbska.

  4. Nieznane's awatar Nivejka pisze:

    Znajoma blogerka napisała mi w komentarzu, że nie miałam w tym żałosnym widowisku nawet najmniejszych szans. Bo jestem obrzydliwie szcześciwa, a przynajmniej takie sprawiam wrażenie. I niech tak zostanie;) Wolę być "piekna", zdrowa i bogata niż chora biedna i bita prze męża alkoholika;)Pozdrawiam:)PeeS. Nigdy wiecej konkursów! tak mi dopomóż Panie Boże, Kapituło Konkursu Szanowna i Zrowy Rozsądku Mój!

  5. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Złamałaś tabu Li. Gratuluję odwagi i inteligencji :)

  6. Najpierw powaliłaś mnie informacją o Sylwii. A teraz ten post! Napisałaś dokładnie to, co mi się cisnęło "na bloga" od kilku dni! Tylko jakoś nie mogłam się zebrać do napisania. Dzisiaj wchodzę sobie do Ciebie i co widzę?! Świetnie podsumowane to, co mi się zaczęło nasuwać podczas tego konkursu. Sama brałam udział, też mi nie poszło. Odpadłam w przedbiegach. Widocznie jestem ZA MAŁO chora!… Ale jeśli mam być szczera, to wolę moją "wersję" chorowania… Chociaż widocznie jest ona za mało burzliwa… :)Pozdrawiam Cię bardzo ciepło!!!

  7. Nieznane's awatar Li pisze:

    No jasne, interesowała mnie tylko nagroda.Widzę, że decyzja o przerwie jest słuszna, nie tylko ja muszę nabrać dystansu :P

  8. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Ja tez czytam Twoj blog i uwazam, ze masz niesamowity polot, ale zapedzilas sie chybaw tej gonitwie za nagroda ? Wyglada na to, ze pisalas to wszystko zeby ja zdobyc ? Mimo wszystko piszesz swietnie i warto Cie odwiedzac !

  9. Nieznane's awatar jadwiga pisze:

    Li, jak wiesz jestem nowym czytaczem Twojego bloga, przez kilmora, przez konkurs, przez kategorię ja i moje życie,wymieniłyśmy kilka maili, jestem tu z uznaniem dla Ciebie, z wiarą w ludzi, z radościa dnia codniennego i smutkami, a także Twoim poczuciem humoru, cieszyłam się z Twojegfo sukcesu i organizowałam smsy w rodzinie, sama wyjechałam nóżkami do przodu na 15 miejsce, ale cieszę się z nawiązanych nowych znajomości, poznanych ludzi, i wiem jedno, kichać na wyniki, najważniejsze sa ludzkie przyjaźnie jakie z tych konkursów wynikają, pozdrawiam serdeczniejadwiga

  10. Nieznane's awatar Li pisze:

    Dana, doszedł ale dziś mam wariacki dzień, odpiszę potem, pozdrawiam wszystkich ;)

  11. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Li, doszedł mój mail? Dana

  12. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    cześc Li, czytam Cie od jakiegoś roku, albo ciut dłużej, trafiłam tu przez blog Twojej przyjaciółki.I powiem (napiszę) tak: rób swoje kobietko, a konkursy sa po to żeby w nich startowac , niekoniecznie wygrywać :-).A najbardziej podobaja mi się opisy Twoich przepisów kulinarnych, skądy Ty bierzesz tyle przymiotników na opisywanie danego produktu hehehehe , podziwiam za zaangazowanie.Pozdrawiam Wszystkich odwiedzającychwiedźma777

  13. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    może w innej kategorii … pozdrawiam:) korall

  14. Nieznane's awatar Li pisze:

    Dziewczyny, naprawdę wielkie dzięki za Wasze słowa :) To już za nami, idziemy dalej…

  15. Nieznane's awatar Li pisze:

    Agawa, przez żołądek do serca? P

  16. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Li, ja też traifiłam na Ciebie przez konkurs i zarwalam trzy noce nie mogąc oderwać się od czytania. Teraz wzięłam się za poprzedniego bloga i pewnie padnę ze zmęczenia, ale nie odpuszczę :DNasunęła mi się taka refleksja: Pani Maruszeczko nie przeczytała Tojego bloga. Nie dotarła do notek o Ilonce (płakałam jak dziecko), ani do drugiego dna. Bo z tego co piszesz i jak piszesz wynika, ze jesteś bardzo dzielną wojowniczką w walce o życie. Pozdrawiam Cię ciepło i ja tu już zostaję, nie przemuj się konkursem bo ten konkurs to dno. Nowa Czytelniczka z Wrocławia

  17. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Trafiłam do Ciebie z bloga http://chustka.blogspot.com/, już po przeczytaniu kilku zdań wciągnęłam się i zarwałam dwie noce prawie, żeby przeczytać wszystko. Mam w planie przeczytanie starego.To chyba o czymś świadczy?Jola

  18. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    A co tam jakiś marny konkurs!!! Oczywiście współczuję wszystkim, których dotknęła tragedia życiowa, ale tak jak już pisałam, w konkursie z ciężką chorobą nie wygrasz, tak jak wielu ludzi przegrało w życiu z chorobą. Choremu potrzebna jest nagroda w postaci uzdrowienia a nie jakiś laptop czy wycieczka, bo to nie zmieni ich życia. Woleliby zasponsorować dalsze leczenie tym ludziom, którym dali główną nagrodę na blog roku. Ty wygrałaś najwięcej i zdajesz sobie z tego sprawę. Zdobyłaś więcej czytelników i wielbicieli, w dodatku pomogłaś komuś kto tego potrzebował. Twój blog czyta się z podziwem, zachwytem, choć nie zawsze życie masz usłane różami. Potrafisz przekazać w kilku zdaniach wszystko to co inni piszą zawiłymi długimi postami i wciąż nie wiadomo o co chodzi ;). Z tych blogów o chorobach, tylko "Chustka" ma w sobie to "coś", co przyciąga, to kobieta z wielkim poczuciem humoru, pomimo własnej tragedii posiada umiejętność przekazu tego w taki sposób, że czyta się go z przyjemnością i ogromnym podziwem. Następnym razem wymyśl lepiej konkurs dla swoich czytelników i pieprz tam jakieś blogogówna.

  19. Nieznane's awatar Agawa pisze:

    Muszę, normalnie – muszę, bo inaczej nie dam rady… Pobuszowałam po Twoim blogu, tym wcześniejszym, właśnie przeze mnie odkrytym, głównie. I tam…. mniam… przepisy… Li, czy jak napiszę, że Cię kocham, to zrozumiesz to wprost i normalnie?A co mi tam :) Kocham Cię.I już :)

  20. Nieznane's awatar Li pisze:

    Dana, ale Grochola jest literatem prawdziwego zdarzenia, cokolwiek to znaczy. Pisze, wydaje, ludzie kupują, filmy powstają, taniec z gwiazdami, o co Ci chodzi? To właśnie ona bez zadęcia jest najlepszym jurorem w tym konkursie! Ale dzięki za pocieszenie :D

  21. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Li, nie przeczę, że pani G. jest super( prywatnie),ale uważam, że blogami literackimi powinien zająć się literat z prawdziwego zdarzenia, a nie z przypadku:) DanaPS I tak zwyciężyłaś!

  22. Nieznane's awatar Li pisze:

    Oj, Dziewczyny kochane, ale jesteście kochane (to zdanie na pewno spodobałoby się Pani jurorce;-))

  23. Nieznane's awatar Agawa pisze:

    eh, pani Maruszeczko… jakoś nie potrafiłam nigdy zapałać do niej zapałem. Teraz wiem dlaczego ;) A moja babusia, gdy było mi źle, bo świat się na mnie zwalał, mawiała: 'dziecko, przecież nikt ci nie obiecywał, że życie będzie łatwe i przyjemne… a poza tym życie jest… no, jakie? niesprawiedliwe…'Li, absolutnie przegrałaś niesprawiedliwie. A my i tak będziemy zaglądać tutaj, a nie tam.Buziaki

  24. Nieznane's awatar Beem pisze:

    I awatar (bo tak to się nazywa?) masz śliczny.

  25. Nieznane's awatar kakot pisze:

    Li, a ja i tak będę czytać Ciebie :) Jedź do swojej Pragi, baw się tak dobrze, jak nigdy w życiu i ładuj akumulatory. Ściskam cieplutko, acz wirtualnie!

  26. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Eeeeee tam, najważniejsze że sentencję(opis) miałaś i tak najmądrzejszą:))Gabi

  27. Nieznane's awatar echoes pisze:

    Hm, właśnie przeczytałam notkę szanownej jurorki, że może już czas podzielić kategorię na dwie… no mówiłam przecież! Li, dla mnie jesteś the best i już!

  28. Nieznane's awatar rozalia44 pisze:

    Witam! Jestem nowa. U Ciebie. Jeszcze wiele nie poczytałam ale będę. A konkurs… a po co komu konkurs.Pozdrawiamrozalia44

  29. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Li Twój blog jest jedynym, który przeczytałam od pierwszej do ostatniej (jak na razie) "Li"terki :) I to jest moja ocena Twojego bloga! I w dalszym ciągu czekam na książkę o której już dawno nie wspominałaś, chyba nie zmieniłaś planów?PozdrawiamBlackberry :)

  30. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    jest takie drugie dno i prawdziwe oblicze pierwszej nagrody. A roztkliwiać się i tupnąć nogą z niezadowolenia masz prawo, w końcu to Twoje miejsce :)

  31. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Za Panią Maruszeczko nigdy nie przepadałam, jakoś mi z nią nie po drodze, więc cokolwiek by napisała, to pewnie zareagowałabym tak samo: pfff. Natomiast od kilku dni, a dokładnie od chwili w której przeczytałam o Sylwii, uznałam, że w tym jest zwycięstwo Twojego bloga. Fakt, że ileś tam osób realnie zareagowało, poświęciło sensownie jakąś ilość pieniędzy. Dla mnie to

  32. Nieznane's awatar Avatea pisze:

    Taki portal;)A może po prostu w Kil-u odezwała się ta bardziej kobieca część natury;)

  33. Nieznane's awatar Li pisze:

    Mleko to podobno od logowania się na Twoim portalu/by Kil :D

  34. Nieznane's awatar Avatea pisze:

    staram się tylko wiesz – mleko w piersiach.. normalnie bym se trzy szybkie strzeliła i rano bym była jak nowa a tak… lipa… parzona…

  35. Nieznane's awatar Li pisze:

    Ava, już pozamiatane, zdrowiej! :)

  36. Nieznane's awatar Li pisze:

    Konfliktowa :) Sama jestem sobie winna. A anitaes ostrzegała :P

  37. Nieznane's awatar Avatea pisze:

    ehhhmam potworną gorączkę…Ava

  38. Nieznane's awatar Li pisze:

    Kreska, zaproponuj wlaścicielowi biura podróży, by pojechał z Tobą. Od razu zapał mu (jej) przejdzie;-)).

  39. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Proszę pozdrowić Sylwię od Kreski pomocnej dłoni :-) Zgłaszam, że ja głosowałam na Li choć jestem nowa – stara :-) Teraz idę się głowić jak wydobyć moje pieniądze za wyjazd do Egiptu, który ma się odbyć w piątek, a moje biuro podróży w zaparte chce mnie tam wysłać. Normalnie chcą się mnie pozbyć. Pozdrawiam Kreska

  40. Nieznane's awatar konfliktowa pisze:

    No cóż… Werdykt potwierdza niestety to, co często powtarzam: Potrafimy pięknie "cierpieć" z innymi, natomiast niekoniecznie już potrafimy cieszyć się ich szczęściem. I zgadzam się, że priorytetem powinny być umiejętności literackie. I jestem baaaardzo niezadowolona, że nie wygrałaś.I tylko się powstrzymuję, by nie skonfliktować się z panią juror. Ostatecznie nick mnie do czegoś zobowiązuje ;)

  41. Konkurs, jak to konkurs. Zgłasza się dwóch, wygrywa trzeci;-) Ciesz się zdrowiem, swoim, dzieci. I rób swoje. Czyli pisz:-) A jeśli kiedykolwiek przyjdzie Ci do głowy wziąć udział w konkursie na blog roku osobiście zapakuję Cię na ten czas do korytka gipsowego;D

  42. Nieznane's awatar Li pisze:

    Krzysiu, czasem słońce, a czasem deszcz to zdaje się jest okoliczność obciążająca, zwłaszcza to słońce;-))

  43. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Li, od początku mowiłam że przy tej jurorce nigdy nie wygrasz i że na pewno nagrodzi blogi chorobowe. Mówiłam-idź do blogów literackich!!! Nigdy mnie nie słuchasz: P

  44. Wiesz Li, naprawdę sądziłem, że zostaniesz doceniona właśnie dlatego, że pokazałaś inną stronę życia. Czasem słońce a czasem deszcz. To wszystko jest na twoim blogu. Denerwuje mnie fakt, że w kategorii, w której jesteś wygrać blog z sentencją – memento mori w tle. A co z pochwałą życia? Ech…

  45. Nieznane's awatar Li pisze:

    Nie drwię. Opieram się na kryteraich zastosowanych przez jurorkę. Nie opisuję choroby, nie walczę o życie, więc nie mam szans. UWAŻAM, że konkurs na bloga roku ma promować umiejętność pisania. I tylko to powinno być oceniane.

  46. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Być może wygrana jest niesprawiedliwa, być może wygrane blogi są nieciekawe i nudne ale stało się. Też wygrałas, może nie zostałas ogłoszona zwyciężczynią konkursu ale spojrz, ilu masz nowych czytelników, tak naprawde przecież o to chodzi w pisaniu. Chcę Cie nadal czytać , chcę cieszyć się z Tobą radościami, dzielic z Tobą smutki ale nie chce czytać jak poniekąd drwisz z tego,że głownym kryterium wyboru były nieszczęścia ,że choroba to najciekawszy temat.Choroba naprawde nie otwiera wszystkich drzwi,a że w jakis sposob otworzyła te.. no cóż.. Li, tak poprostu nie przystoi…

  47. Nieznane's awatar Li pisze:

    A czemu przesadzili? Grochola to jest super babka!

  48. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Powiem krótko: dla mnie i tak jesteś Zwyciężczynią konkursu! Od początku byłaś!!! DanaPS A co powiecie na to, że jurorką w kategorii blog literacki została pani Grochola? Przesadzili.

  49. Nieznane's awatar Li pisze:

    Beem, napisałam to z przekąsem (chyba mi snie wyszło haha), wiadomo że jest mi szkoda tych chorych ludzi, ale sama choroba nie może być przepustką otwierającą wszystkie drzwi. Jak wygrała Gofer trzy lata temu z blogiem "W stronę Precla" to była to wygrana zasłużona, to jest świetnie prowadzony blog.A tej edycji te blogi są nudnawe, albo infantylne.

  50. Nieznane's awatar Beem pisze:

    ps. A jurorka, swoją drogą , do pęknięcia ze śmiechu. Te argumenta…. Poziom…..

  51. Nieznane's awatar Li pisze:

    dlaczego mam tego nie komentować? Uważam, że wygrana oparta była na przesłankach, które mnie i dwa inne blogi w tej kategorii wykluczały z konkursu. Przeczytaj co napisała jurorka, uważasz że to była uczciwa ocena?Bo ja nie!

  52. Nieznane's awatar Beem pisze:

    Nie płacz, ciesz się, że to nie Twoje problemy te okropne choróbska. A trywialnie – parę blogów o chorobach było w dziesiątce, a nie zasłużyło (nie dywagujmy, czy za mało chorzy bohaterowie, czy nie ciekawe, a może styl kiepski). Ja uważam, że to była wielka przygoda, a zwyciężyła tu Sylwia. Ale przecież nie tylko. Ty zyskałaś nowych wielbicieli/wielbicielki, zresztą co będę jak do dziecka, wiesz co i jak. No i nawiązując do tytułu twojej notki – zawsze możesz wystartować następnym razem jako osoba chora i utalentowana. Zaświadczeń chyba nie żądają. Konwencja taka literacka. Lepiej jednak nie kusić licha, prawda?

  53. Nic dodać nic ująć Karla.

  54. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Wchodzę tu od dawna i uwielbiam Cie czytać, ale wybacz ,że to powiem, mam wrażenie ,że stworzyłaś kółko wzajemnej adoracji. Pzykro mi ,że nie wygrałas ale już lepiej nie komentuj tego,że wygrały osoby piszące o chorobach, o swoich nieszczęściach, pomyśl o nich, psujesz im nawet radość z wygranej…

  55. Nieznane's awatar Karla pisze:

    Li, teraz pozostaje przelać całe współczucie jakie można z siebie wykrzesać na Panią Jurorkę – ciężkie zadanie postawiła sama przed sobą, bowiem wartościowanie czyjegoś cierpienia musi być bardzo trudne… Ciekawa jestem, który z tych trzech blogów zasłuży na miano największej tragedii.

  56. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Li, takaś staraś i takaś głupiaś. Jak miałaś wygrać, jak przecież w życiu odniosłaś sukces? Przeżywasz tragedie, ale nie robisz z nich głównego wątku. Nawet jak pisałaś o Ilonce, to pisałaś też o czymś innym.Ciebie to nikt nie pożałuje, conajwyżej pozazdrości, nie przejmuj się tym durnym konkursem. G.

  57. Nieznane's awatar anabell pisze:

    Prawdziwi Polacy nie lubią ludzi sukcesu, a Ty do nich należysz. Samotna matka, która buduje dom jest obiektem zniesmaczenia a nie współczucia , więc jak miałaś wygrać???

  58. Nieznane's awatar tabakowska pisze:

    Nie histeryzuj! :PJa w przyszłym roku zastartuję, jak tylko nazbieram sobie fanów…