O pragnieniu napisania o stanie nie-do-opisania.

Tandetnie cudowna noc.
Gruby szlafrok w biało-szare pasy, zapach balsamu do ciała, wino które wyjątkowo mi smakuje, Chris Botti i snujące się między nutami koty.
Nie mam ochoty na sen, mam ochotę na czarowny wieczór w towarzystwie.
Widzę, że nie jestem sama, czytacie mnie, może też jesteście w ciepłym półmroku… niech zrobi się intymnie
i tajemniczo…, a ja międzywinnie i  niewinnie będę pisac…

Byłam dziś u Dżordża.
Bez smutku i rozpaczy, zupełnie zwyczajnie zaniosłam mu kwiaty i zapaliłam znicze. Zawsze lubił byc dopieszczany pamięcią.
Dżordża nie ma, zbieranego przez niego na stoliku stosu gazet też nie ma.
A co na to Lec?
Wielka jest siła nicości, nic jej nie można zrobic.

Mama wykopała mi z ogrodu mnóstwo sadzonek.
Mają stanowic ozdobę kamienicznego podwórka, pod warunkiem że przeżyją noc w bagażniku, wszak
nie ściągnę szlafroka i nie odstawię wina dla ogrodnictwa.
W dodatku w TAKĄ noc.
Pomyślę o tym jutro.

W półmrocznych przytulnościach, podlanych trąbką, głosem Shawn Colvin i refleksami na rubinowym kieliszku można  łatwo wpaśc w pułapkę przekonania o tym, że la vie e bella.
A co na to Lec?
Życie ma i ciemne strony, to resztka jego przyzwoitości.

Trąbka budzi mocno uśpione czułe strony mojej duszy.
Czasami myślę o tym jak bardzo są mi one niepotrzebne, jak mnie uwrażliwiają nie-wiadomo-po-co, jak zawsze znajdują drogę do moich łez, jak mnie osłabiają wydobywając się na powierzchnię  jak nikomu niepotrzebne wykopalisko.
Chcę byc twarda i niezłomna, a wychodzi to co zwykle- miękkości pod pancerzykiem skorpiona, oj jakie miękkości…
(ojtam, ojtam, jeszcze trochę rozczarowań, problemów i strat wśród „moich ludzi”, a skamienieję. Skamienieję na amen).
A co na to Lec?
Serce człowieka bije drugiego niemiłosiernie.

Idę do łóżka. Mam przytulny, ciepły  dom, czuję się w nim bezpiecznie.

Pamiętajcie o Sylwii!
(I o ogrodach…)
:)
Li.

26 Responses to O pragnieniu napisania o stanie nie-do-opisania.

  1. Nieznane's awatar Avatea pisze:

    E tam paskudny… wpadaj robię sernik na zimno!

  2. Nieznane's awatar Li pisze:

    Aha, Ava, a teraz piję kefir, cudowny,miękki, aksamitny, biały, mhmmmm… kefir prawie w samo południe… Wtorek potworek rozpościera swe macki. Nic nie zaskakuje, paskudny- jak się spodziewałam:))

  3. Nieznane's awatar Avatea pisze:

    Wino jest najlepsze!Jakobs czerwone wytrawne… smaka narobiłaś…

  4. Nieznane's awatar Li pisze:

    Jadwigo, ja jestem bardzo niewinna w kwestii alkoholu- tylko wino. Nic innego mi nie smakuje. Całusy, czas witac dzień powstaniem:) /Lec/.

  5. Nieznane's awatar jadwiga pisze:

    bardzo lubiłam whisky ale teraz z tej mojej ulubionej z ptaszkiem pozostała do picia woda sodowa w ilościach przemysłowych, a wtorek potworek się skończy i znowu będzie miły wieczórserdeczności zostawiam

  6. Nieznane's awatar Joanna pisze:

    dobranoc :*

  7. Nieznane's awatar Li pisze:

    W Twoim przypadku to tycie jest stanem pożądanym, n'est-ce pas?:) Pij i tyj, ja skończyłam gadac, idę spac, jutro wtorek-potworek, znowu… ech!

  8. Nieznane's awatar Joanna pisze:

    gadaj, gadaj :*ja piję słodkie piwo i tyję ;)

  9. Nieznane's awatar Li pisze:

    A ja gadam przez telefon:) Dobrej nocy, Joanno!:*

  10. Nieznane's awatar Joanna pisze:

    ja właśnie skończyłam sprzątać kuchnię, piję piwo z sokiem malinowym :)

  11. Nieznane's awatar Li pisze:

    Krzysiu, haha, zdzwaniamy się po nocy? Idę po telefon!

  12. Nieznane's awatar Li pisze:

    Czemu nie śpicie?(A co na to Lec?Samotności! Jakaś ty przeludniona.)

  13. Znaczy się, że tak wcześnie zaczynam pić czy może jakaś inna interpretacja z tym poniedziałkiem? :-)))

  14. Nieznane's awatar Karla pisze:

    dziękuję Kochana:* od razu mi lepiej:)

  15. Nieznane's awatar Li pisze:

    Karla, biedactwo, łączę się w bólu solidnym łykiem:D

  16. Nieznane's awatar Li pisze:

    Krzyś:* I pomyślec, że to dopiero poniedziałek:)

  17. Nieznane's awatar Karla pisze:

    Theraflu. Mało emocjonalne ale jak się do kieliszka naleje to można coś poczuć:)

  18. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Własnie wróciłam od sąsiadów i piłam cudne wino. Nie wiem jakie, ale mnie zachwyciło. Chyba będę ich często odwiedzać. Poszłam tylko na 5 minut…Pozdrawiam Ilona

  19. Półsłodkie wino z Mołdawii :-)

  20. Nieznane's awatar Agata pisze:

    Jestem! Piję gorące mleko z miodem i czosnkiem bom zachorzała ;(. Uciekam stąd, bo Was pozarażam tym paskudztwem. Bawcie się dobrze i wypijcie za moje zdrówko!!! Bez całusów ;-).

  21. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Piję piwo, ale z zazdrością nocne- pozdrowienia dla Ciebie Li…..

  22. Nieznane's awatar Li pisze:

    Meldowac co pijecie:)

  23. Nieznane's awatar Li pisze:

    Cześc Dziewczyny:*

  24. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Też mam winny wieczór :) pozdrawiam, Panistarsza

  25. Nieznane's awatar Joanna pisze:

    :* melduję się, jestem :)