Daję ZNAK!

Kto za mną tęsknił?
Domagam się uwagi, czułości i miłości…:)
Ech, ale się działo!
Napiszę, dziś jeszcze napiszę.
Na razie- jak dobrze wstać skoro świt, lalala…
Miłego dla Was!
Li.

PS. Wiadomość dla kociarzy:
Bobciowi wczoraj nareszcie ściągnięto gips.
Ale chyba mu  tak bardzo nie przeszkadzał, skoro  o trzeciej w nocy z soboty na niedzielę, po weselu mojej przyjaciółki B., lekko  (!) wstawiona wchodziłam na drabinę i ściągałam gada z dachu.
Jak  tam się znalazł nie wie nikt, ale teraz koty mają stanowczy zakaz wychodzenia na taras.
Żadnego grzania brzucha w promieniach jesiennego słońca. Nawet ta biedna kluska Szary, jedyny porządny kot, który nigdy nigdzie się nie wybierał.
Dopóki nie zrobię dachu z siatki i nie zasłonię nawet najmniejszej dziury zakaz będzie obowiązywać.
Na leczenie tego drania wydałam ponad cztery tysiące złotych, to jest naprawdę niemoralne,  on nic sobie z tego nie robi, a ja przez niego nie pojechałam na wakacje.
Czysto męska wdzięczność…:)

23 Responses to Daję ZNAK!

  1. Nieznane's awatar Li pisze:

    Sama za sobą tęskniłam:)

  2. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    I ja też tęskniłem :)

  3. Nieznane's awatar Lola pisze:

    Bardzo tesknilam. Zagladalam codzinnie a tu nic tylko stara, zwietrzala kawa. Czas na nowy poczestunek.

  4. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    taaak ! zgadzam sie z poprzedniczką- Ty cała jesteś cudna !pozdrawiam maczka

  5. Nieznane's awatar Re pisze:

    Li, jesteś niesamowita :) Pamiętam historię z potrąconym psem, którego wiozłaś w bagażniku, a teraz ta akcja z Bobkiem. Powinnaś dostać medal! Ty to dopiero masz piękne wnętrze! :)

  6. Nieznane's awatar Basia pisze:

    no właśnie, co robiłaś, oprócz ganiania po dachach za kotem?opowiedz nam…

  7. Nieznane's awatar ognik pisze:

    cudnie, ze jestes, cukiereczki i ciasteczka, przesylka sie opoznia poniewaz nie bylo kiedy zaglazurowac stwora wlasnorecznie zrobionego :p

  8. Nieznane's awatar ona3569 pisze:

    Gdzie łaziłaś babo? :)

  9. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    ej, tak się nie robi, dopiero co tu trafiłam, bardzo polubiłam i już musiałam tęsknićdzięi za przepis na pyszną zupękoleżnka po fachu i po życiu też trochę;)Natalia

  10. Nieznane's awatar ingrid pisze:

    dobrze, ze wrocilasgdziekolwiek bylas :)

  11. Nieznane's awatar Avatea pisze:

    Już zaczynałam się niepokoić… no, no, no:)

  12. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    No,10 dni bez wpisu da się jakoś wytrzymać, ale 11, 12, 13…….. PRZEGŁAŚ;) v.

  13. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Domagam się uwagi, czułości i miłości…:)normalnie jak król Julian z "Pingwiny z Madagaskaru" :D – napisała pstro

  14. Tesknilem :-))) ciesze sie, ze jestes z powrotem :-)Wybacz, ze bez polskich znakow.Ciesze sie tez, ze Bobcio wraca do siebie. No i przykro, ze musisz zabudowac taras.

  15. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Dobrze, że się Pani uśmiecha Pani Mecenas :-)

  16. Nieznane's awatar Agawa pisze:

    ufff….tęskniłam…

  17. Nieznane's awatar Ania M. pisze:

    Dobrze, że jesteś.

  18. Nieznane's awatar Katarzyna pisze:

    Znak odebrałam. Z ulgą :)Bo zaglądałam codziennie, tylko po cichu ;)

  19. Nieznane's awatar Basia pisze:

    oj, tęskniliśmy i dziękujemy i pozdrawiamy !w liczbie mnogiej, bo moja rodzina tez o Ciebie pytała:)))) a tak na marginesie- to miejscy wet. cenią się znacznie bardziej niż wsiowi:))) (czyli mój)

  20. Nieznane's awatar jadwiga pisze:

    Li tak to z kotami męską wdziecznością i naszymi babskimi oczekiwaniamijest!

  21. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    No nareszcie!!!! Już się zaczynałam martwić!Pozdrawiam i czekam na więcej :)Blackberry

  22. Nieznane's awatar KrystynkaR pisze:

    O, jak miło tu zajrzeć i znaleźć coś nowego do przeczytania!Zwłaszcza o kotach… Tęskniłam, oczywiście że tęskniłam!

  23. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Ja, ja, ja tesknie!