Szesnaście lat temu, 13-go kwietnia,
dwadzieścia po pierwszej w nocy
urodziłam przekochaną dziewczynkę.
4,5 kg natychmiastowej miłości.
To był ideał dziecka- śpiącego, mało marudnego,
uśmiechniętego i pogodnego.
Teraz, gdy ma 180 cm, ja i tak ciągle widzę w niej małą Guśkę.
Udała mi się, jest dobrym człowiekiem, potrafi oddzielić ziarna od plew,
ma swoje widzenie świata, swój osąd sytuacji,
swoje poglądy, których potrafi bronić,
pokłady sarkazmu i ironii, które w niej uwielbiam,
poczucie humoru i niebanalną urodę.
Będą z niej ludzie!
(Choć chce być prawnikiem,
co mnie martwi).
Zamówiłam na jutro stolik w tajskiej knajpie,
będziemy świętować!
Co nie zmienia faktu, że szkoda mi
dzieciństwa moich dzieci,
za szybko minęło, za szybko!
Li.



Wszystkiego, co najlepsze dla pięknej córki :) pozdrowienia dla mamy również :)
Zapomnialam, bo wrazenie tak duze bylo po obejrzeniu fotki, corka ma niebanalna urode i to cos czego slowami sie nie da opisac ale wiadomo o co chodzi. Powod do dumy ogromny, dobra robota. Teraz tylko trzeba czarowac aby spotkala godnego partnera, bo jasne ze kandydatow jest na peczki…
Jestem za ….poznawac sympatycznych ludzi zawsze warto…
Najlepsze życzenia dla solenizantki – niech będzie mądra i piękna!
Nie no, zaraz. Jak urodziny, to jubilatka, nie solenizantka, prawda?
Podwojne gratulacje
Może się poznacie we wrześniu!:)
Czuję sie odrzucona, albowiem tylko na mój komentarz nie odpowiedziałaś :(
Bo zostawiłam sobie na deser:*
I tak Cie kocham..:)
I tak nie będę odpowiadać od razu :P
Szczęśliwych urodzin dla ślicznej Córci i Mamy (bo to jest też Jej święto – tak mówi moja Teściowa) miłej urodzinowej kolacji życzę :-)
Dziękuję:)
Utul dziecko urodzinowo od cioci Ani M. :)
Utulę, utulę…:)
od cioci aLusi też, co przegapia wszystko przez te szpitalne i poszpitalne perypetie :)
Mój syn ważył 4,2. Był duży!! Wyrósł na 16-to letniego mężczyznę. Kiedy czytałam Twój opis to tak jakbym czytała o moim R. – oni mają wiele wspólnego. Serdeczne życzenia dla córci. Pozdrawiam
I może też ma za tydzień testy gimnazjalne, z których nic sobie nie robi?
Dokładnie! W następnym tygodniu egzaminy ale u latorośli totalny luz
Sliczna Agnieszko, cudownego roku dla Ciebie!
:)
To ja się podepnę, bo też jestem z 13 kwietnia. Myślę, że mamy wspólny mianownik z Gusią jesteśmy Cudowne babeczki :).
Mamo Gusi przyjmij moje gratulacje tak cudownej córki i Wszystkiego najlepszego !!!!
To dzwonię:)
Ślicznej jubilatce wszystkiego naj, naj, naj!
W niektórych kulturach uważa się, że dzień narodzin dziecka to również święto matki (skądinąd słusznie), a jako że ja też powiłam swego pierworodnego 13 kwietnia – wszystkiego naj również nam, Li! :)
I słusznie, mam zamiar kupić sobie prezent z okazji urodzin Guśki! :) Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i syna!
Sto lat dla naszej pięknej solenizantki! Niech zbiera moc, rosnie w sile! Zdrowia, milosci i usmiechu- reszta jest bez znaczenia!
Co za śliczna córka! A do tego charakter niekonwencjonalny. Ma ona szczęście, że jej się trafiła taka Matka. 4,5 kg piszesz? To strasznie dużo, wydaje mi się, że już w chwili narodzin nie była maluśkim niemowlaczkiem. Pewno poród, który trudno zapomnieć, chyba, że cesarka. Ale poród się pamięta, ja swój jedyny w specyficzny sposób – był tak długi i trudny, że naprawdę o mało co, a nie przeżyłybyśmy, ale wiem to wszystko, pamiętam, ale bagatelizuję, najlepiej pamiętam swoje szczęście, jak mogłam ją przytulić i spojrzeć na zachodzące właśnie słońce majowe, a dzień był pochmurny, słonce było nagłym prezentem. Gusiu, piękna ciałem i duchem, wszystkiego najlepszego, a za rok już osiemnastka! Będziesz dorosła, z wszystkimi tego konsekwencjami. Ale będzie fajnie. Pozdrawiam też serdecznie Mamę, ona lepiej od ciebie pamięta, czemu świętujecie.
Położna mi powiedziała-urodziła Pani sobie trzymiesięczne dziecko:) 4,5 kg i 68 cm.
Długa jak spaghetti., Nie miałam cesarki, wyjątkowo szybko poszło. A osiemnastkę będzie mieć za dwa lata!
Co do matki, to na pewno mogłaby być lepsza, ale mogłaby też być gorsza, więc niech szanują co mają:D
Mała i duża równie śliczne!
Sto lat dla młodzieży!
Pal licho, że śliczna. Ważne, że kochana, mądra i tylko czasami nieznośna:)
I tam, mądrość mądrością ale dobrze ze taka sliczna!
własnie – ładnemu łatwiej w życiu :)
aLusia, a Ty pamiętasz, że zdjęcie małej Guśki to Twoje dzieło? :)
jasne :)