Myślałam, że

będę sobie pisać tu lekko o sprawach i włoskich sprawkach, a tymczasem coraz częściej dławi mnie lęk i poczucie niemocy. Nie umiem być obojętna na sprawy świata, do cholery jasnej nie potrafię! Czytam wiadomości, słucham podcastów, jakie to szczęście że nie mam telewizora, nie zniosłabym więcej. Trump, Putin, Musk, USA, Tajwan, Chiny, Grenlandia, Wenezuela, a nawet Sokotra ze smoczymi drzewami, to się nie kończy, a coraz bardziej eskaluje. A na naszym poletku poza durną polsko-polską wojną interwencje różnych Fundacji i zamarzające na łańcuchach psy. Albo wyrzucone w środku lasu i przywiązane do drzewa. Zło wylewa się z każdego kąta, skąd tyle tego zła, jak jest tyle dobra? Ilu każdy z was zna naprawdę złych ludzi? Takich, co to idąc przez życie zło czynią? Ja znam takich zawodowo, ale w życiu prywatnym dwie osoby. Dwie! I gardzę nimi szczerze. Ale znam niestety wielu ludzi bez własnego zdania, płynących z nurtem populizmu, mających poczucie wyższości, bo Polak, bo biały, bo macierz-ojczyzna jednorodna, bo… Na tej ludzkiej głupocie pasą się takie Trumpy, takie Putiny, takie Brauny. Rzygam tym, serio. Wstrząsnął mną film z zabicia przez pieprzonego amerykańskiego agenta ICE Renee Nicole Good. Matki trójki dzieci. Amerykanki.

Za dwa tygodnie o tej porze będę w Kalabrii, to mnie trzyma przy życiu i w pionie.

Li.

4 Responses to Myślałam, że

  1. Nieznane's awatar Anonim pisze:

    Faktycznie, dużo złego ostatnio (i w wąskiej i szerszej skali).
    Czy tak czujemy przez ten brak słońca?

    Zazdroszczę Ci tej Kalabrii, Li – dziel się nią z nami, proszę

    Red Mercedes

  2. optimistic0265fef163's awatar optimistic0265fef163 pisze:

    Przez cale moje życie( a żyję sobie całkiem dlugo- tekst mojej przyjaciólki-Ale glupio miec tyle lat, co starzy ludzie!😅) nigdy nie osaczalo mnie tyle lęków, realnych zagrożeń.Na studiach mialam” wojsko”, ale nikt nie bral realnie możliwosci wojny. Potem ta w Jugoslawii – jakoś lekceważona( a przerazajaca- bylam dwa lata temu w Sarajewie!).A teraz – i wojna, i wyjscie z Unii, i wrzaski, zle wybory, bezwstydnie demonstrowane chamstwo i glupota. Za dużo tego. Emigracja wewnętrzna, ale coś jednak się przedziera. No, posmęcilam…bo na dodatek ślisko, a już bym sobie wyszla😒. To niech chociaż weekend będzie mily!😍

    • Li's awatar Li pisze:

      Ech, ten weekend…- ledwo żyjemy, cholerna infekcja, u Gusi aż zapalenie płuc. U ,mnie pewnie też, bo objawy identyczne, ale ja unikam lekarzy… do tego stopnia, że Gusia postawiła mnie pod ścianą:”jak mnie kochasz, to idź do lekarza”. No to idę jutro, przynajmniej raz do roku skorzystam z pakietu medycznego za który niemało płacę. No i na bank coś wyjdzie, co mi sie nie spodoba, na bank:)

Dodaj komentarz