Lęk to nic innego

jak Twój umysł podróżujący do przyszłości, która się jeszcze nie wydarzyła.

Zamiast pytać „a co jeśli się nie uda”, pytaj siebie „jaki plan, gdy wszystko się ułoży”.

Gdzieś to przeczytałam i zapamiętałam. W związku z wiecznym i wciąż naiwnym optymizmem nie biorę pod uwagę żadnej innej opcji jak ta, że remont domu pójdzie gładko i szybko, i że nie wydam na niego więcej niż (też naiwnie) zakładam.

Martwi mnie tylko rosnąca w mojej głowie i w niebieskim zeszyciku ( z napisem Kalabria) lista, bo skoro robię to, to może warto zrobić i to.

I tym sposobem…

:)

Li

2 Responses to Lęk to nic innego

  1. Li's awatar Li pisze:

    Wiem, wiem, biorę to pod uwagę, Ale ten remont to nie będzie jakiś wielki, ot zdjęcie dachu, zrobienie tarasu, zrobienie łazienki, zrobienie kuchni, wymiana okien i instalacji elektrycznej, drobnostki:)

  2. Nieznane's awatar Anonim pisze:

    Ale wiesz, Li, że remont trwa trzy razy dłużej i kosztuje trzy razy więcej niż zakładamy na początku?

    Niemniej będzie to ciekawa (zwłaszcza dla czytających) przygoda.

    Powodzenia

    Red Mercedes

Dodaj komentarz