Dziś odkryłam przepis na nieudaną sobotnią noc.
Naprawdę prosty, można podrzucać go wrogom do realizacji, wykończą się sami.
Otóż wystarczy mieć córkę z zacięciem towarzyskim.
Bierzemy jedną córkę i pozwalamy jej w ramach obchodów dziesiątych urodzin na zaproszenie bliżej nieokreślonej ilości koleżanek na tzw. piżama party.
Takie działanie z całą pewnością daje nam gwarancję, że my spać nie będziemy (ale przecież nie śpi ktoś, żeby spać mógł ktoś). Nie śpię więc, ale niestety prawie o wpół do drugiej w nocy nie śpią też dziewczynki w liczbie dziewięciu- udało mi się je nareszcie policzyć. Aby być pewnym, że noc będzie ciężka, przed imprezą należy ulec prośbie córki i kupić wielką ilość rzeczy niedozwolonych na co dzień. Z cała pewnością czeka nas rozrywka w postaci łagodzenia bóli małych brzuchów- ilość wrzuconej w te brzuchy coli, chipsów, czekoladek i ciasteczek wymaga interwencji kropli żołądkowych i parzenia hurtowej ilości herbaty.
Obecnie realizowane są skutki picia herbatki, no i rany boskie, ileż można sikać???
W moim domu o wpół do drugiej w nocy stoi kolejka do toalety, złożona z małych, rozczochranych trolli w piżamkach.
Trolle zajęły wszystkie trzy łóżka, na mnie czeka karimata, wcale nie kusząco rzucona w rogu pokoju.
Nalewam sobie wina i …uruchamiam wyobraźnię, od czegoś ją w końcu mam… wyobrażę sobie świetlistą przyszłość wakacyjną, gdy zostanę sama… ooooch!
Byle przetrwać do rana.
Miłego dla Was!
Li.

Gratujuję – 9 dziewczynek pod jednym dachem, to wyczyn wart nagrody. Nie wiesz przypadkiem czy nie latały w powietrzu jakieś trollfluidy, bo moja Średnia także zażyczyła sobie spotkania towarzyskiego? Na szczęście wybrały kino a nie „dziewczyńskie pogaduchy o północy”. Uff, ale mi się upiekło. Polecam mocną kawę i byle do wieczora. Pozdrawiam.
Li, zaslugujesz na order. 9-ciu dziewczynkek w srodku nocy, zwlaszcza w kolejce do ubikacji, bym chyba nie przezyla. Jestes cudowna matka, a u nas dzisiaj jest dzien matki, wiec jak matka matce zycze Ci aby poziom spokoju wewnetrznago (takiego ktory pozwala przezyc 9-osobowe pizama party) nigdy Ci sie nie zmienil. :)
Czyli była impreza z niedozwolonymi rzeczami i obyło się jednak bez ofiar w ludziach ;) No to niedzielę przeznaczysz na odpoczynek po ciężkiej nocce. Okazuje się, że jednak można bawić się dobrze w tak dużym gronie bez wzajemnych animozji. Jeśli dobrze rozumiem tak liczne grono oznacza, że twojej córci udało się zaprosić wszystkie osoby, które chciała. Czy przyszły nawet te, które uzależniały swoje przybycie od czyjejś obecności lub nieobecności?
Anabell, daję Ci słowo, do anioła to mi daleko;-) Zwłaszcza dziś rano, gdy oglądnęłam pobojowisko. Trolle jeszcze śpią, ale zaraz ogłoszę pobudkę, od 11 zaczną schodzić się rodzice… Muszę budzić je po kolei, „dużą ilość dziewczynek zobaczyć od rana, migrena murowana” :D Na razie cieszę się spokojną kawą. Pozdrawiam!
Li, a gdy rano spojrzysz w lustro, zobaczysz nie tylko swa wymęczona buzię. Zobaczysz , jestem tego pewna, taki delikatny, świetlisty krążek nad swą głową. A ja dotąd myślałam,że byłam b.dobra matką, do pie Ci nie dorastałam.Pozdrawiam i podziwiam,
Pocieszę Cię, bo ja też jeszcze nie śpię. Moje trolle też nie śpią, śpi tylko najmniejszy gremlin ;-). Masz „super” nockę.