Noc jest najpiękniejszą porą dnia.

Oddałam auto do myjni i dzięki temu spadł deszcz, powinnam za to dostać specjalne podziękowania od Ministra Rolnictwa.
Może i od Straży Pożarnej?
Siedemdziesiąt pięć złotych za mycie z woskiem ręcznie nakładanym nie wydaje się wygórowaną ceną za nawilżenie gleby.
Burza zrobiła swoje porządki, a za grzechy grzmotów, huków i błysków zostawiła tęczę o idealnej figurze łuku z początkiem na wyciągnięcie ręki i z końcem gdzieś przecież niedaleko…
Tęcza zawsze ma w sobie iluzję bliskości, biegniesz w jej stronę, bo ona już jest za tym domem, za tym drzewem, za łąką, widzisz ją wyraźnie, wyciągasz rękę, a tam pustka…
Ale Ty przecież znowu ją widzisz wyraźnie, iluzja wciąż kusi…
Odwróciłam wzrok i popatrzyłam w drugą stronę na fantastycznie podświetlone słońcem chmury, wisiały nad maistem z bezlitosną zapowiedzią dalszego deszczu.
Wracałam o lekkim zmierzchu do domu, po dniu który pomiędzy swoimi godzinami boleśnie poobijał mnie zmęczeniem. Miałam wieczorem iść na kolację, umówiona byłam od dawna, ale bez żalu odwołałam spotkanie.
Chciało mi się miękkości kanapy i pieszczot dzieci, wariactw kotów, męczącej obecności Pani Ewy- ta kobieta o złotym sercu potrafi wychodzić ode mnie przez pół godziny, nie przestając mówić ani przez chwilę, a co gorsza w kółko powtarzając to samo.
Chciało mi się zielonej herbaty i zobaczenia radości na twarzy Starszej- na imieniny kupiłam jej wymarzony przez nią aparat do „robienia prawdziwych zdjęć”, zwykła cyfrówka nie pozwalała podobno rozwinąć jej skrzydeł, nie mówiąc o braku możliwości ustawienia ostrości, a narzekania na te niedogodności miały trafić dokładnie do moich uszu i dokładnie w okolicach jej imienin.
Trafiły i pięknie zbiegły się w czasie z niezłymi wynikami wywiadówki, rzekłabym nawet-bardzo niezłymi i niech już będzie, że kupiłam jej prezent i za oceny. A może trochę i za to, że tata zapomniał o imieninach, widocznie nie miał poczynionych odpowiednich zapisów w swoim elektronicznym notatniku, ta technika tak często zawodzi, trzeba jednak na wszelki wypadek mieć kopię w konwencjonalnym zapisie, a najlepiej to w sercu.
A teraz przez okno szeroko otwarte wpada mi zapach umytego miasta, złamany ozonem.
Obok mnie kubek z herbatą, dzieci już śpią, a ja robię nic, słuchając muzyki, turlając literkami i ciesząc się sobą.

Znowu ta noc jest tylko dla mnie, stałam przez chwilę w ciemnym oknie i byłam panią tej chwili.

Chce mi się być szczęśliwą, tylko muszę jeszcze trochę się pomęczyć :)

Miłego dla Was!

Li.

9 Responses to Noc jest najpiękniejszą porą dnia.

  1. Nieznane's awatar Li pisze:

    Aurora, przez cała budowę nawet nie zbliżę się do myjni:))Joasiu:))Irek :))Moon:)) Anabell- dzieci są żródłem szczęścia i niepokoju, ot paradoksalnie to podstawa miłości rodzicielskiej:)

  2. Ściągasz dach z domostwa – jeździj niemytym autem;-)

  3. Nieznane's awatar anabell pisze:

    Witaj Li, w pewnej mierze już jesteś szczęśliwa, masz dwie wspaniałe dziewczyny, dla których jestes wspaniałą mamą.A takie bardziej osobiste szczęście, związane z ciepłem otulających Cię ramion na pewno przyjdzie,jestem tego pewna.Wszystkiego dobrego dla Starszej, dla Ciebie- spokoju.

  4. Nieznane's awatar tojasiepytam pisze:

    jestem,jestem. Dotarłam. Ładnie tu.I konie nie rżą:)

  5. Nieznane's awatar Irek pisze:

    witaj Lico tam deszcz. niech sobie pada. masz tyle optymizmu w sobie, że rozproszysz nawet najciemniejsze chmury ;)

  6. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Cieszę się,że chcesz być szcześliwa i niech to sie stanie i to natychmiast !! :)Moon

  7. Nieznane's awatar Li pisze:

    Cześć Dziewczyny, cudnie pada deszcz, jest nadzieja, że się wypada i potem przez kilka tygodni będzie pogoda. Akurat na czas, gdy moja kamienica stanie taka bezbronna bez dachu…:)

  8. Nieznane's awatar dijey pisze:

    Miłego dnia… :)

  9. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Witaj Droga Li! Dla mnie noc to niestety najgorsza pora, bo zazwyczaj naznaczona bezsennością. Dziś zaczęła się ona o 4.30 i dlatego postanowiłam do Ciebie zajrzeć.Złóż najlepsze życzenia Starszej, ojciec może nie pamiętał, ale są tacy, co zawsze o Was będą ciepło myśleć. Całej trójce życzę miłego dnia i albumów pełnych najpiękniejszych zdjęć. Do usłyszenia. Ika 53