Ludzie donosy piszą…

Spotkało nas dziś wielkie wyróżnienie- oto wskutek donosu „życzliwego” obywatela wpadła po południu na budowę inspekcja z pewnej instytucji w osobie Pana Inspektora i Pani Inspektor. Wbrew świętemu prawu gościnności muszę ze smutkiem stwierdzić, że była to wyjątkowo antypatyczna wizyta.
Podobno nawet dostaniemy grzywnę za tysiące straszliwych przewinień, właściwie to dziwię się, że jeszcze chodzimy po wolności.
Bo takich jak my trzeba odizolować od porządnego społeczeństwa.
Zachciało nam się ze starej, brzydkiej kamienicy zrobić coś ładnego, zachciało nam się w środku miasta budować dwa piętra i jeszcze ośmielamy się mieć jakiś piękny widok z okna!
A robotnik to specjalnie tak zamiatał, żeby zapylić czarne ubranie Pani Inspektor!
(Mam nadzieję, że mój Wykonawca da mu solidną premię, naprawdę sprawiło się chłopisko.
Należało jej się za teksty, że z pretensjami o bzdurne przepisy mamy się udać na Wiejską 53, bo ona nie jest ani Sejmem, ani Senatem, ani nawet Prezydentem.
No cóż, z tego powodu należy tylko z ulgą odetchnąć i jednak nigdy nie zapominać, że homo homini lupus est).
Teraz czekamy na nalot kolejnej inspekcji z kolejnej instytucji.
Wszak „życzliwi” piszą wyłącznie w trosce o…, pewnie leży im na sercu ciężki los pracujących na budowie robotników…
Ale pomimo przeszkód i przykrości mury są już tak wysokie, że nareszcie mam otwory okienne i mogę sobie przez nie wyglądać, ile mi się tylko podoba.
Widok mam naprawdę piękny- na Kopiec Piłsudskiego!
I tego nikt mi nie zabierze, ani „uczciwy obywatel”, ani „życzliwy sąsiad”, ani żaden inny donosiciel, dławiący się z zawiści w swoim miernym, pozbawionym marzeń życiu.
Li.

12 Responses to Ludzie donosy piszą…

  1. Nieznane's awatar Li pisze:

    Ech, co mi tam wszelkie nadzory i urzędnicy, jak koncert Britney Spears został odwołany. Dzieci będą niepocieszone :( Cały ich wysiłek, by namówić mnie do zabrania ich na koncert poszedł na marne…

  2. Ale za to, dzięki życzliwym Ci inaczej, możesz mieć pewność, że Twoja budowa prowadzona jest de lege artis:-)

  3. Nieznane's awatar Julianna pisze:

    A do dupy !! To ja tu zaklinam pogodę a jakiś padalec donosy sle… fuj !!

  4. Nieznane's awatar Kate pisze:

    Li, pamiętasz, co było rok temu u mnie, kiedy wznosiłam poddasze? Nie ma to jak "oddani" sąsiedzi! Kiedy będziesz siedziała na tarasie pod gwaiazdami, ich dawno zaleje już żółć!:))

  5. Nieznane's awatar Li pisze:

    Dziś już się nie przejmuję, wypiłam rano kawę w oknie z widokiem na Kopiec:-)) Dzięki dziewczyny za słowa pociechy :))Przejmuje się za to mój Wykonawca, ponad dwadzieścia lat jest w branży i nigdy nie miał nadzoru budowlanego na głowie. Zapomniałam mu powiedzieć, że kłopoty to moja specjalność;-))

  6. Nieznane's awatar She pisze:

    Nie przejmuj sie ….13-nastego wszystko zdarzyc sie moze… tak mowily slowa piosenki, grunt, ze budowa postepuje i zaczyna byc cos juz widac….

  7. Nieznane's awatar Lola pisze:

    Nie przejmuj sie. Jak znam zycie to jacys znudzeni emeryci, ktorzy wszedzie widza oszustwo i kradziez. Niestety, taki na stare lata zrobil sie moj dziadek, ktory na dodatek mieszkal w rynku i chyba jedyna jego rozrywka bylo pisanie donosow kto i gdzie parkuje nielegalnie. Tak wiec sadze, ze to ktos takiego pokroju bacznie Cie obserwuje. Normalni ludzie nie maja wystarczajacej ilosci czasu na swoje, a co dopiero cudze zycie. No dobra, wyjatkiem jest kobieta kon. ;0 Ale ona tez juz jest blisko emerytalnego znudzenia. ;)

  8. Nieznane's awatar Li pisze:

    Aga, Konia nie podejrzewam:) A zaproszenie masz nieustające, przyjedź tylko do Polski nareszcie bez żadnego smutnego powodu…Anna:) Dziękuję!

  9. Nieznane's awatar Agata pisze:

    Kochana ja optuję, że ten anonimowy donosiciel to Kobieta-Koń ;-). Ma przecież o co być zazdrosna! Jestem pod wrażeniem Twojej budowy, muszę kiedyś zobaczyć to na własne oczy, muszę!!! ;-)

  10. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Dobrze to nazwalas Li, polski kundlizm i tyle!Ciesze sie ze cie to nie wzrusza, a dom pieknie rosnie.Pozdrawiam serdecznieAnna

  11. Nieznane's awatar Li pisze:

    To taki polski kundlizm, strasznie mi się zrobiło przykro, gdy inspektorzy powiedzieli nam, że ktoś nas " życzliwie" obserwuje :-( Ale co tam, drobne uchybienia zostały już naprawione, tablica informacyjna przewieszona niżej, tak by pijani turyści mogli znowu ją swobodnie zrywać i niszczyć, niestety nasza kamienica jest po drodze do kilku hosteli. A może wyznaczę nagrodę za wskazanie donosiciela? Wywieszę wielkie ogłoszenie na rusztowaniach ;-))

  12. Nieznane's awatar baju pisze:

    Na mojego znajomego kiedyś napisał donos pewien życzliwy "żywotnie zainteresowany nagrodą" – tak się dosłownie podpisał, serio :-))))