Foto-raport.

Never Say Never Again- kabelek miał być bezpowrotnie zgubiony, a jednak się znalazł.
Mogę więc z dumą pokazać postępy robót, niezmiennie oczywiście trwając w zachwycie ;-)

Tu, gdy już widać było zarys okien poczułam się jak w domu. Moim ulubionym miejscem na picie kawy jest to okno po prawej stronie, stamtąd mam piękny widok na Lasek Wolski i Kopiec Piłsudskiego. To widok z mojej sypialni na salon.

Ściany ścianami, ale sufit musi być- przygotowania do wylewania belek stropowych (czy jakoś tak).

Konstruowanie szalunku pod wylanie stropu nad trzecim piętrem, tu widok na salon L.

Posadzony las stempli (albo sztycy?)


Tu też rośnie.

A tu zdjęcia z akcji ratunkowej po zalaniu, nogi należą do L. i K. Godzinami zbieraliśmy wodę miotłami do kanalizacji.

Obrazy z zalania. Czyż nie wygląda to prawie jak w Wenecji?

Zebraliśmy całą tę wodę. O tyle mniej wpadło do sąsiadów.

A tu niestety miejsce dla mnie już niedostępne- czwarte piętro, można się tam dostać tylko po rusztowaniu, a na samą tylko myśl, że mogłabym tam wejść mam atak paniki ;-)

Zdjęcie zrobił robotnik, ale to było tydzień temu. Idę dziś po nowe! Na pewno są już zbrojenia (czy jakoś tak), w sobotę będzie wylany strop. A jak wyschnie, to mają być zrobione prowizoryczne schody, by takie pańcie jak ja mogły się na nie wdrapać.

Rety, patrzę na to i nie mogę ciągle uwierzyć, że to moje!

Li.

9 Responses to Foto-raport.

  1. Nieznane's awatar Li pisze:

    Yo, a w listopadzie! Na moje urodziny:)

  2. Nieznane's awatar Yo pisze:

    a kiedy parapetówa?:)

  3. Nieznane's awatar Li pisze:

    Dzięki :) Rośnie, rośnie a w sobotę podobno mam zrobić imprezę na podwórku z okazji wiechy. Wiechy nr 1, bo ta najważniejsza, choć nr 2 będzie gdy powstanie dach.No to jutro kupię piwo i wódkę, cóż zrobić. Nie mam pojęcia tylko co podać do jedzenia…Lola, zdjęcie widoku będzie jak sciągną mi te zielone siatki :)

  4. Nieznane's awatar Lola pisze:

    Zdecydowanie wszystko rosnie- jak grzyby po deszczu. :) Podziwiam Was, ze udalo Wam sie zebrac ta cala wode. Ja bym sie chyba w niej polozyla i dolala do wszystkiego lez rozpaczy. ;) To prosze, pokaz nam jeszcze ulubiony widok z okna. Tez mam piekny widok na gory i miasto, ale kopiec Pilsudskiego ostatnio widzialam gdy na niego wchodzialm, a bylo to cale lata swietlne temu.

  5. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Po prostu pieknie. Gratuluje,anna

  6. Te blanki na czwartym piętrze… Nie wspominałaś, że budujesz zamek obronny;-)

  7. Nieznane's awatar pelnakultura pisze:

    Nie da się ukryć… postępy na budowie robią wrażenie.

  8. Nieznane's awatar She pisze:

    To wszystko wyglada po prostu SUPER. Co tam deszcze i sloty jak tyle ochoty….tylko tak dalej.Pozdrawiam

  9. Nieznane's awatar Elżbieta pisze:

    Droga Li! Zaglądam tu do Ciebie często i od dawna, choć dotąd nie pisałam komentarzy. Prosiłam tylko kiedyś mailem o nowe namiary, kiedy zmieniłaś adres. Wiesz, jestem z trochę innej bajki, znacznie starsza, choć też w jakiś sposób podobna do Ciebie :). Różnie sobie myślę o Twoim życiu, ale zwykle czytanie tego bloga wprowadza mnie w dobry humor. No a te zdjęcia z budowy to po prostu cudo i bajka! Widzieć jak nierealne, fantastyczne marzenie staje się rzeczywistością. Dzięki!!