Brakuje mi słów, by opisać uroczystość kremacji i pogrzebu.
Serce rwało się na kawałki, a oczom brakowało łez.
Pomilczę więc sobie trochę, bo to jest taki smutek małomówny, smutek który nie potrzebuje słów i publiki, musi się wysmucić sam, musi sam ułożyć się wygodnie do wiecznego snu.
Dziś świeci słońce zapowiadając piękną jesień.
Miłego dnia Wam wszystkim
Li.

:)
Dziękuję, że jesteś.B.
Miłego dnia, Li. paulaz
Jest tylko jeden pozytyw w tym wszystkim…"Lekarz" płynie dalej i spróbuje zabliźnić rany, a przynajmniej spróbuje…johnik
Mimo wszystko….ja też życzę Tobie miłego dnia.