Słowo na poniedziałek.

Brakuje mi słów, by opisać uroczystość kremacji i pogrzebu.
Serce rwało się na kawałki, a oczom brakowało łez.
Pomilczę więc sobie trochę, bo to jest taki smutek małomówny, smutek który nie potrzebuje słów i publiki, musi się wysmucić sam, musi sam ułożyć się wygodnie do wiecznego snu.
Dziś świeci słońce zapowiadając piękną jesień.
Miłego dnia Wam wszystkim
Li.

5 Responses to Słowo na poniedziałek.

  1. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Dziękuję, że jesteś.B.

  2. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Miłego dnia, Li. paulaz

  3. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Jest tylko jeden pozytyw w tym wszystkim…"Lekarz" płynie dalej i spróbuje zabliźnić rany, a przynajmniej spróbuje…johnik

  4. Nieznane's awatar Agata pisze:

    Mimo wszystko….ja też życzę Tobie miłego dnia.