Do niedawna patrzyłam na nią oczami wyobraźni, a piękno jest przecież w oczach patrzącego. Tworzyłam w głowie jej nowy wygląd i znosiłam wątpliwości licznych niedowiarków, pukających się w głowę i kpiących sobie z moich marzeń.
A ja zawsze wierzyłam, że TO mi się uda.
Nie można w życiu iść za długo pod górę, nie można ciągle targać ciężkiej walizki pełnej porażek.
Jestem trochę zmęczona, ale staram się wierzyć, że wszystko co mnie spotyka-złe, smutne i rozczarowujące ma jakiś sens.
Ciągle mam w głowie Leca i gdy dochodzę do ściany, gdy wydaje mi się, że już nie mam żadnej możliwości ruchu, odwracam się i znowu idę do przodu.
Tyle emocji, teraz czas na konkrety!
Na pewno ten widok kamienicy poniżej przeszedł już do historii ulicy.
Żegnam się z nią bez cienia żalu- nie do zobaczenia paskudo!
Na pewno ten widok kamienicy poniżej przeszedł już do historii ulicy.
Żegnam się z nią bez cienia żalu- nie do zobaczenia paskudo!
Tu dziś rano jeszcze ubrana w rusztowania…To jednak można zrobić już bez rusztowań, bo opłaty za zajęcie chodnika na rusztowania są zdecydowanie za wysokie.
Tu jest już prawie doskonała, jeszcze tylko trochę makijażu i będzie prawdziwą uliczną gwiazdą.

Trzecie i czwarte piętro , powyżej linii gzymsu to nasza nadbudowa, moja i L.
Konserwator zalecił nam pozostawienie linii malutkich okienek strychowych, a niech sobie będą.
Są świadectwem ogromu pracy.
Kobiety potrafią!
No!
No!
:))))))))))))))
Li.


Yo, wnętrza na razie się elekryfikują, hydraulikują, tynkują i takie tam inne nieciekawe. Jak będzie ciekawie to będą zdjęcia!
Ale ładnie!Kiedy zdjęcia wnętrza?:)
Ech, świetny photoshop :))Żartuję oczywiście, efekt super, a kamienica wypasiona!
cudo!!! Li, wielkie gratulacje. Dzięki Tobie łatwiej uwierzyć w siebie! pozdrawiam, paulaz
Pewnie,ze piekniejsza. :) Ja tez sie napatrzec nie moge i zagladam tu trzy razy dziennie. Ci z naprzeciwka maja teraz naprawde piekny widok.
Sąsiedzi z eks-paskudy powinni Was cmokać po piętach! Śliczna jest teraz:)
PIĘKNIE !!!!!!!!!!!!!!!
Gosia i She:) Dzięki dziewczyny, ja sama nie mogę się na nią napatrzeć! Idę sobie postać co jakiś czas na drugą stronę ulicy i patrzę i napatrzeć się nie mogę;-)))Piotrze, a skąd taka pewność, że to dopiero 30-40%? Moje obliczenia są zupełnie inne:)
pięknie,ale to dopiero 30-40% inwestycjitrzymam kciuki za realizację całośći
Autentycznie piekna…bezwarunkowo przyczynilyscie sie do upiekszenia swojego miasta…a konserwator jak sobie przypominam chcial ja robic na musztardowo…mysle, ze powinni wziac Was na ekspertow od kolorow…chapeau bas!!!
Piękna! Zwłaszcza w tym kolorze! Nie wiem jakie wobrażenia miał Pan Konserwator zabytku proponując majtkowe róże i takie tam!Li – dzięki zamienieniu rudery w tę piękną kamienicę już się zapisałaś w histori swojego miasta.
Lola, nieskromnie zauważę, że piękniejsza niż zamek królewski;-)) Piękno jest w oczach patrzacego, dla mnie to ósmy cud świata;-))Sciskam
Piekna!!! Naprawde jak zamek krolewski. Bedziesz teraz krolewna z wiezy. ;)
:))
Tak jest tez z człowiekiem.Brzydula zadbana staje sie pięknością.dawnodawnotemu.bloog.pl
Jestem naprawdę pod wrażeniem… :)
No!!!! Jestem pod ogromnym wrażeniem!!! Zdecydowanie upiększyłaś tą ruderę i chwała Ci za to!!! Jesteś świetna!!! Wielkie ukłony w Twoją stronę i L. Kobiety górą!!!!!! ;-)
Ta nowa jakaś niepodobna do tej starej. To na pewno ta sama kamienica? :-)
Dzięki, dzięki Wam za dobre słowa! :) Piję dziś wieczorem winko pod elewację;-)To jeszcze nie koniec, w przyszłym tygodniu do zrobienia jest parter, trzeba go pomalować i obłożyć granitem cokół, no i skończyć jaskółki na IV piętrze. Rusztowania poszły na podwórko, elewacja podwórkowa też ma prawo do piękna!
Totalny opad szczęki, że się tak kolokwialnie wyrażę :) Różnica między stanem początkowym a efektem końcowym jest piorunująca. Gratuluję Li :) Tylko się cieszyć, że to wszystko tak w miarę zgrabnie poszło. Masz powody do radości :) Miejmy nadzieję, że kolejny etap nie będzie już tak ciężki jak ten pierwszy. Pozdrawiam.
Prześliczna, gratuluję Ci Li. Od początku byłam przekonana,że Ci się ten plan uda zrealizować.Li- jesteś wielka, tak trzymaj.Pozdrawiam, Anna
Pięknie Li…
Li! moja droga Li ! Jestem z Ciebie dumna, ba każda kobieta powinna być dumna z Ciebie !Jesteś żywym świadectwem ,że niemożliwe staje się możliwym …Chylę czoło Wielka Kobietko ! chylę czoło ! A jeśli kiedyś zwątpię w swój los i utracę skrzydła,prztaszczę się tutaj by odzyskać pióra i wiarę że można pokonać świat POMIMO !dziękuję , maczkap.s.gwiazda iście gwiazdorska
Coś pięknego,kolor odlotowy! Jestem pod wrażeniem, moje gratulacje. Dana
NIE DO WIARY !!!! Gratuluję oczu wyobraźni. Cudna.
Gratulacje Li, kamienica wyglada jak Zamek Krolewski. Po prostu pieknie, kobiety potrafia:)Juz sobie wyobrazam jak pieknie bedzie w twoim domu. Pozdrawiam Ania
NOOOOOOOOOOOOOO!brawo i jeszcze raz brawo!w przyszłym tygodniu przyjadę i ten sukces uczcimy!
rewelacyjna przemiana! Li moja kochana, jestes wielka! nie moge sie doczekac na zdjecia z wykonczonego mieszkania.gratulacje!basia
O jejku jaka śliczna kamienica!!!!!Li przepięknie..(szacunek za gust)KOBIETY POTRAFIĄ! Kiedy parapetówka???? szpilka.