Obchodzi mnie życie, nie mam czasu na nic innego.

Przeklinając głośno swoją nadzwyczajną umiejętność braku organizacji i zostawiania ważnych spraw na ostatnią chwilę, snuję się smętnie pomiędzy laptopem z otwartym pozwem do napisania „na dziś”, a trzema walizkami, które również dziś ze mną i córkami za jakieś dwanaście godzin mają znaleźć się w samolocie.
Optymistycznie rzecz ujmując mam jeszcze sporo czasu, bo spać nie zamierzam, wolę snem kamiennym przespać lot, wolna wtedy od natrętnych myśli o tajemniczych prawach fizyki unoszących samolot do góry.
Ech, kupiłam dziś funty i zaczęłam się cieszyć.
Dwa tygodnie oddechu podrasowanego londyńskim smogiem, beztroskiego dolce far niente, snucia się pomiędzy różnistymi naocznymi pięknotami, poszukiwania figurki londyńskiego kota, bo z Londynu kota jeszcze nie mam, niech to będzie czas cudownie marnotrawiony!
Smutna już byłam od zmęczenia i pracy, a im jestem starsza tym bardziej jestem przekonana, że nie do ciężkiej pracy zostałam stworzona, choć niestety mam również niezbitą pewność, że do lekkiej też nie…
Daleka ostatnio od spraw blogosfery nie mogę jednak nie zauważyć konkursu na Bloga Roku.
Po ubiegłorocznej molekulkowej hecy mnie się już nie chciało startować, choć za każdym razem dzięki Waszym głosom dochodziłam do finału. To są jednak dawne czasy- teraz mam poczucie, że piszę beznadziejnie, gdzie mi tam do dawnej Licencji.
Ale za to w konkursie walczą moi czytelnicy i znajomi.
Proszę- wyślijcie sms-a na bloga Di– ona robi najpiękniejsze kolczyki w całej blogosferze :)
Jeden sms to koszt 1,22. Dochód tradycyjnie przekazany jest na cele charytatywne.
Numer Di to: H00020 (to są zera), na numer 7144.
Klaudia Maksa, czyli anne-marie walczy w tej samej kategorii co Di: numer H00813.
To są dwie bardzo fajne kobiety, same nie poproszą, ale proszę ja. Zasługują na uwagę!
A teraz moi drodzy, żegnam się ciepło, bądźcie niegrzeczni najbardziej jak się da!
Odezwę się z Londynu,
miłego dla Was
Li.

7 Responses to Obchodzi mnie życie, nie mam czasu na nic innego.

  1. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    jeśli nie piszesz, to oznacz tylko to że musi być suuuper i nie masz czasu na klikanie londyńskie .ciekawam bardzo czy koty miejscowe sa tak mało przystojne jak londyńska płeć męska ..a może odwrotnie …..czy Ty pamiętasz że 38 ? hahhhahah maczkap.s. wysokich lotów i miękkich lądowań ..

  2. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Nie masz co ściemniać :) zaniedbujesz nas…Teraz uciekasz :) Też bym tak chciał, zabierzesz mnie ze sobą ? :)…żartowałem, pewnie najadłaś się strachu :) Baw sie doskonale, potrafisz, napewno potrafisz. Tylko nie zapomnij wrócić i zadbac o nas ;)johnik

  3. Nieznane's awatar echoes pisze:

    Pozdrów ode mnie Londyn, Li, i baw się dobrze, zresztą w Londynie nie da się inaczej :)

  4. Nieznane's awatar dijey pisze:

    Ojej, nie wiem co powiedzieć. Jestem zaskoczona i jeszcze na dodatek zrobiło mi się bardzo miło :-), w szczególności, że wiem jaka jesteś zabiegana ostatnimi czasu. Cieszę się także, że o mnie pamiętasz. Ech, coś plotę trzy po trzy… a powinnam po prostu podziękować Tobie i wszystkim Głosodawcom. Trzymajcie się ciepło :)

  5. Nieznane's awatar Jędz@ pisze:

    No baw się dobrze, a daj znać po powrocie że jesteś!

  6. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Dziękuję bardzo :) Rzeczywiście, każdy głos się liczy. Jak nigdy jestem w trzecim dniu głosowania już 16 chyba. Li trzymaj się, odpoczywaj i pozwiedzaj ile się da Klaudia Maksa

  7. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Li! Odpocznij ile się tylko da, baw się jak najlepiej i wracaj do nas jak najprędzej:-)B.