Dzień Niepodległości.

No i stało się, co się stać musiało- wywaliłam elektryka.
W związku z powyższym najpierw sobie popłaczę, a potem poszukam innego, wszak nikt nie jest niezastąpiony, a co dopiero taka elektryczna, niesłowna łajza.
Nie wytrzymałam, naprawdę nie wytrzymałam, a zniosłam przecież i hazard i rekina i wieczną niesłowność!
Wczoraj w samo południe wyszedł na godzinę „coś zjeść”. Zadzwoniłam o czwartej, ciągle jadł ale obiecał, że będzie na ósmą wieczorem i będzie „pracować całą noc”.
Widocznie jadł bardzo długie spaghetti, bo oczywiście nie przyszedł i nie odbierał telefonu.
Rano za to przyszli robotnicy i znowu mnie zapytali z dużą dozą złośliwości, kiedy przyjdzie elektryk. Nigdy!
Nigdy, nigdy, nigdy, nie chcę go już widzieć, nagrałam mu się na pocztę, zaraz zadzwonię do mojego kolegi, niech go sobie zabiera i rzuci rekinom na pożarcie.
Kłopoty to przecież moja specjalność, dam sobie radę, tylko jeszcze trochę sobie popłaczę nad swoją naiwnością i wieczną wiarą w ludzi i elektryków.
A w pokoju młodszej córki są wywalone w ścianie dwa otwory wentylacyjne, za to w pokoju starszej córki nie ma ani jednego.
Pomyliło się coś chłopakom, wszyscy oni to jedna wielka rodzina z kuzynem elektrykiem.
Będę szczęśliwa jak nareszcie się od nich wszystkich wyzwolę.
Li.

15 Responses to Dzień Niepodległości.

  1. Nieznane's awatar Li pisze:

    Riverman, chodzi mi o elektryka, który: 1. nie przepuszcza kasy na materiały na automatach,2. nie interesuje się rekinami na polskim Wybrzeżu, 3. nie jada dwadzieścia razy na dobę, 4. nie pali stu papierosów dziennie5. nie kłamie6. i jest słowny.7. wcale nie musi być przystojny :P8. ani zabawny9. ani nawet dowcipny10 ma byc zwykły jak buła z masłem.Czy mam nadmierne wymagania?

  2. Nieznane's awatar riverman1971 pisze:

    kurczę ja dziś gniazdko prądowe wymieniłem…ale pewnie nie o takiego elektryka Tobie chodzi :)

  3. Nieznane's awatar echoes pisze:

    Li, co tam! Przecież na końcu tej drogi przez mekę jest Twój wymarzony dom!! A fachowcy (w tym elektrycy) to…tylko fachowcy :)

  4. Nieznane's awatar Li pisze:

    I mam nowego elektryka, ślicznego i pachnącego :P /Bo piękno jest w oczach patrzącego/

  5. Nieznane's awatar Li pisze:

    Ptaku, no rany boskie, czy sugerujesz że ja cokolwiek wciągam nosem? Przysięgam, że wciągam tylko zapachy :)

  6. Nieznane's awatar Czarny Ptak pisze:

    Ta wielka rodzina jest do pokonania i wiem, że Ty dasz rade ją wciągnąć nosem :) Pozdrawiam

  7. Nieznane's awatar Julianna pisze:

    Znajdziesz nowego !!!

  8. Nieznane's awatar Li pisze:

    Jędzuś, przyjmuję z pokorą:P

  9. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    "Kropla drąży skałę nie siłą, lecz częstym padaniem"……Elektryk będzie dzwonił, dzwonił i dzwonił, aż w końcu Li się zlituje i przyjmie go z powrotem:)Bądź twarda! Pozdr. Dana

  10. Nieznane's awatar Agata pisze:

    A jednak posłuchałaś mojej rady i rzuciłaś elektryka prosto w paszczę rekina! ;-) Nie ma co marnować czasu na rozmowy z taką łajzą, niech spada na drzewo bananowe banany prostować, to odpowiednie zajęcie dla tego typka ;-). Elektryka nie kopnął prąd, ale za to dostał kopa od kobiety naładowanej pozytywną energią ;-). Nie płacz Moja Droga, wszystko się ułoży!

  11. Właśnie. Bądź jak skała. To się normalnie do "Usterki" nadaje. Mam nadzieję, że prędko znajdziesz nowego elektryka. Tak przy okazji – kto śpiewał utwór – "Nie wierzcie elektrykom" ?

  12. Nieznane's awatar Beem pisze:

    No bo to dramat, stracić taka dobra pracę. Pewno, że dzwoni. A Ty jak skała. Zemsta jest rozkoszą bogów (niestety, nie Lec)

  13. Nieznane's awatar Li pisze:

    Jędzuś, trzeba było w końcu zawalczyć o własną inwestorską godność :) Nie będzie elektryk pluł mi w twarz ;-) No i popatrz, wystarczyło go wywalić, by dzwonił bez przerwy. Nie odbieram, niech poczuje jak to jest dzwonić i dzwonić i dzwonić…uh!

  14. Nieznane's awatar Jędz@ pisze:

    Ale Ci się cukiereczek trafił. No przecież nawet jakbyś ze świecą szukała to drugiego takiego byś nie znalazła. Hazard, spaghetti, rekin… Ciekawe z czym następnym w kolejności by wyskoczył.