Po wczorajszej primaaprilisowej katastrofie budowlanej nie ma śladu, elewacja wygląda nieskazitelnie, a żadna rysa nie ma odwagi na niej zaistnieć i niech tak zostanie na wieki.
Biegnący za mną od kilku dni święty spokój dziś nareszcie złapał mnie w swoje ramiona, poddaję mu się z radością, wtulam się w niego i tak chcę zostać przez kilka najbliższych dni.
Mam za sobą poranny relaksujący seans u kosmetyczki, a przed sobą wolność od matczynych obowiązków, bo moje kochane córki wyjechały do babci po mieczu i aż do wtorku nareszcie jestem sama!
Uwolnię się więc od myśli, w których mam ochotę związać własne dzieci, zakneblować i wrzucić do ciemnej piwnicy, pozwolę sobie na luksus maleńkiej tęsknoty i zajmę się rozpieszczaniem siebie, bo ostatnio o sobie zapomniałam, a przecież każda matka ma prawo do bycia zadowolonym z życia człowiekiem.
Biegnący za mną od kilku dni święty spokój dziś nareszcie złapał mnie w swoje ramiona, poddaję mu się z radością, wtulam się w niego i tak chcę zostać przez kilka najbliższych dni.
Mam za sobą poranny relaksujący seans u kosmetyczki, a przed sobą wolność od matczynych obowiązków, bo moje kochane córki wyjechały do babci po mieczu i aż do wtorku nareszcie jestem sama!
Uwolnię się więc od myśli, w których mam ochotę związać własne dzieci, zakneblować i wrzucić do ciemnej piwnicy, pozwolę sobie na luksus maleńkiej tęsknoty i zajmę się rozpieszczaniem siebie, bo ostatnio o sobie zapomniałam, a przecież każda matka ma prawo do bycia zadowolonym z życia człowiekiem.
Będę mieć spokojne Święta, pełne snu, spotkań z przyjaciółmi i ze świątecznym śniadaniem u Rodziców.
Hedonizm w połączeniu z pełnym mruczenia sybaryczeniem, o!
Życzę Wam wszystkim tego, by było Wam jeszcze lepiej niż mnie!
Li.
Życzę Wam wszystkim tego, by było Wam jeszcze lepiej niż mnie!
Li.

Dzięki za życzenia :)A wszystkich dotkniętych moim jakże udanym dowcipem całuję w czółka :* Nie złościć mi się już dłużej, no! Jestem naprawdę szczerze wzruszona, że tak się o mnie martwicie, aż mi serce mocniej bije…Ale to był przecież Prima Aprilis, tradycja i takie tam… :)
Spokojnych i refleksyjnych Świąt połączonych z nutką sybaryckiej dekadencji :)o i tak Pozdrawiam
Świąt,jakich sobie wymarzyłaś ! Dana
Spokoju, Li…
Wesołych Świąt !!!!!!Bronek
Droga Li, zycze ci spokojnych, pelnych radosci, odpoczynku, usmiechu i ciepla swiat. AniaPS masz talent do do zartow:D
Marta, Tobie też najlepszego:)Nie przypuszczałam, że mój niewinny żarcik będzie miał taką siłę rażenia, nawet Tata Ilonki dał się złapać :)Głupio mi trochę…
Najlepszego Li! Ale mnie wczoraj zrobiłas w konia, uwierzyłam że dom Ci sie wali, hehehe:)Zycze spelnienia marzen i upragnionego spokoju, Marta