Mam wiele do powiedzenia, ale coś krępuje moje słowa.

Lubię prezenty od ustawodawcy w postaci wolnego dnia w środku tygodnia.
Leniwie wstaję, leniwie piję kawę, budzik ma wolne od krzyku, a cisza za oknem bez porannego ruchu działa uspokajająco.
Potrzebuję tego spokoju i braku pośpiechu, potrzebuję.
A co na to Lec?
I dusza musi być czasem na diecie.
Pcham pod górę swoje sprawy, ciągle któraś spada mi z wózka i toczy się szybko w dół, czasem za nią biegnę, a czasem daję sobie prawo do zaniechania rozgrzeszając się bez pokuty, ale z wyrzutami sumienia.
Muszę przetrwać ten szary, smutny i zły czas, okopać się, nabrać sił jeszcze nie wiadomo skąd, wpaść na nowe pomysły jeszcze nie wiadomo jakie, znaleźć drogi ciągle jeszcze niewidoczne przez mój wewnętrzny system naprowadzający i muszę znowu uwierzyć w swoje życiowe szczęście.
Taki mam plan.
Nie biorę pod uwagę porażki, bo kolejnej nie zniosę.
A co na to Lec?
Rasiści! Nie dopuszczają czarnych myśli!
Jestem więc rasową rasistką.
Będzie dobrze, bo nie może być inaczej.
A moją inspiracją ostatnimi czasy jest była minister pracy Anna Kalata. Nigdy nie miałam o niej dobrego zdania, prawdę powiedziawszy- miałam bardzo złe.
Ale to co zrobiła ze swoim życiem zasługuje na największy podziw. I nawet nie jej przemiana fizyczna tak mnie zadziwiła- zawsze uważam że nie ma brzydkich kobiet, poza wyjątkami potwierdzającymi regułę. albo gdy wina brak.
Zadziwiła mnie zmiana całej jej osobowości, tak jakby wraz z odkryciem swojej głęboko kiedyś schowanej urody narodziła się na nowo, z zupełnie innymi genami, przekonaniami, celami życiowymi. Rozwiodła się, zerwała kiepski romans z polityką i realizuje swoje marzenia, a jest w tym bardzo odważna. I nawet mówi inaczej, zmienił jej się głos, intonacja i wyraz oczu.
Bije z niej świadoma kobiecość i zupełnie niespodziewane ciepło.
To jest imponujące i bardzo inspirujące.
Li.

3 Responses to Mam wiele do powiedzenia, ale coś krępuje moje słowa.

  1. Nieznane's awatar Li pisze:

    Politykę od pewnego czasu mam w… Tak, właśnie tam. Choć oczywiście w celu samoobronnym głosować idę.

  2. Nieznane's awatar anabell pisze:

    To się zdarza, choć niezbyt często.Zawsze mi w domu mówiono,że polityka to rzecz brudna i nie każdemu, kto się nią zajmuje służy.Wtedy w to nie wierzyłam, od pewnego czasu- wierzę.

  3. Nieznane's awatar monina pisze:

    kiedyś przeczytałam, że nie ma czegoś takiego jak NOWE ŻYCIE. ja jestem zwolennikiem przeciwnej tezy, że nigdy niE jest za późno żeby zacząc nowe życie:)PZDR