Koniec jest już bliski.

Na tarasie zakwitł clematis. Jednym kwiatem o bladoróżowych płatkach.
Niesamowicie mnie to wzruszyło, mam już własnego kwitnącego clematisa, pierwszy raz w życiu!
Dzieci śpią z okazji ostatnich dni wakacji, a ja czuję, że czas zebrać wszystkie siły na najbliższy miesiąc.
Bo jednak wygląda na to, że zdążę przeprowadzić się do konca września!
I narodzę się na nowo.
A co na to Lec?
Czasem trzeba okres między przeszłością a przyszłością przeżywać w jakimś zastępczym czasie gramatycznym.
Li.

11 Responses to Koniec jest już bliski.

  1. Powiedz tylko kiedy i gdzie a zjawię się natychmiast :)))

  2. Nieznane's awatar Danuta pisze:

    trzymam kciuki, Li :)) uda Ci się! na pewno!!!

  3. Nieznane's awatar Li pisze:

    Valuś, z pierwszego piętra na trzecie! Dasz radę? Stawiam wino i kolację na tarasie;-)

  4. Nieznane's awatar Li pisze:

    Takie głupie myśli, to tylko Tobie mogą przychodzić do głowy, kochanie :)

  5. Potrzebujesz kogoś do przenoszenia pudeł? :-)))

  6. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    clematis brzmi prawie jak choroba skóry, a cellulitis jak piękny kwiat, ciekawe, dlaczego jest odwrotnieZgadnij komu takie głupie mysli do głowy przychodzą :)

  7. Nieznane's awatar Li pisze:

    Wszystko mija, nawet najdłuższa budowlana żmija :) /prawie Lec/A od jutra będzie powstawać moja łazienka i nareszcie swoje życie na ścianie zaczną moje ametysty :)

  8. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Doczekasz się i będzie już tylko lepiej :)Agata

  9. Nieznane's awatar Karla pisze:

    "Życie jest ciągle walką, a pokój (sypialnia, kuchnia, łazienka i taras) jest (są) tylko owocem zwycięstwa"J.Conrad and Karla:)

  10. Nieznane's awatar Agata pisze:

    Wiedziałam, że dokonasz cudu ;-). Wszędzie dobrze, ale w własnym domciu najlepiej! ;-) Całusy!

  11. Nieznane's awatar anabell pisze:

    Li, Twoje notki przyprawiają mnie zawsze o żywsze bicie serca. Bardzo przeżywam Twój nowy dom i nie mogę doczekać się chwili, gdy napiszesz: Veni, Vidi, Vici.