Takie tam poranne, ciągle jeszcze spod szóstki, ale z jakże bliską perspektywą dwunastki!

Ostatnio w moim życiu jest tak jak z moją podświetlaną przez lampkę w podłodze ścianą w łazience- niby ją mam, ale nie mam, bo przez przewiercony przez hydraulika kabel nie dochodzi do niej prąd.
Jednak perspektywa kucia płytek w podłodze nie wzbudziła mojego entuzjazmu, łatwo doszłam więc do wniosku, że moje życie bez podświetlanej ściany będzie takie samo i że nie zgubię się w jego mroku. Mam ciągle wokół siebie dużo światła z wewnętrznych baterii, nawet gdy złośliwy los wyłącza mi prąd w ciągu nagle ciemniejącego od problemów dnia.
Tak-jestem zmęczona, czasem smutna, czasem śpiąca, blogowo milcząca, tkwię w stanie zawieszenia postępowania w sprawie procesu życiowego, ale już złożylam wniosek o jego podjęcie i za kilka dni, gdy nieodwracalnie zmienię numer mieszkania z 6-tki na 12-tkę, podłączę się do nowych akumulatorów w moim domu pod gwiazdami i odzyskam swój czas na życie bez marketów budowlanych, konsultacji, fachowców, popaprańców budowlanych i wypływającego z wysychającego źródła strumienia pieniędzy i stresu.
Dziś zuchwale i w ramach powrotu do siebie idę na „Carmen”.
Zrobię sobie hiszpańskie oko, o ile jeszcze pamiętam co to jest „smoky eyes”.
Od jutra będę mieć drewniane stopnie na schodach, półki na książki i szafy.
Myślę, że to będzie dobry powód do pokazania zdjęć.
:)
Li.

20 Responses to Takie tam poranne, ciągle jeszcze spod szóstki, ale z jakże bliską perspektywą dwunastki!

  1. Nieznane's awatar Jędz@ pisze:

    Li, ja już potwierdziłam przecież i to całom notkom! O tu! O! http://toterama.wordpress.com/2010/07/26/jak-jedza-zzieleniala-z-zazdrosci/ To co się będę powtarzać. Zaś zzielenięję i na co mnie to?

  2. Nieznane's awatar Lola pisze:

    Li, zadne poswiadczenia nie pomoga. Tu trzeba zdjec, nie poswiadczen. ;)

  3. Nieznane's awatar Li pisze:

    No jasne, że stolarz :( Przyjechał pół godziny temu po 3 dniach oczekiwania!!!Jak tylko zrobi co ma zrobić, robię zdjęcia :)Jędzuś, ale Ty byłaś u mnie, możesz poświadczyć, jakby co, że jest cudnie ?;-))Popatrz jak maczka zaszalała :DD

  4. Nieznane's awatar Jędz@ pisze:

    Ha haaaaa! Stolarz! To wina stolarza, jestem pewna. Bo przecież inaczej by były zdjęcia jak złoto!Całusy!

  5. Nieznane's awatar Lola pisze:

    Li, Li, Li, Li, gdzie, gdzie sa te zdjecia? (na melodie koledy)

  6. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Miały być zdjęcia, MIAŁY być zdjęcia…Ktoś tu rzuca słowa na wiatr :DHaaaloooooooo! Haaaaloooooooooooooo!Dobra, że niby masz czas do 24, hę? :D Agata

  7. Nieznane's awatar Li pisze:

    She, no i właśnie to mnie tak stresuje:)A jak nie spodoba się Wam to co Wam wybudowałam? ;-)Zdjęcia będą dziś na pewno, zaraz idę na budowę, jak tylko ten nieszczęsny stolarz zamontuje mi półki na książki!Maczka, no!!!Lola, dziś, dziś, dziś. Jak tora, tora, tora :)

  8. Nieznane's awatar Lola pisze:

    Dzieki Maczka. ;) Jeszcze wiekszego apetytu nam narobilas, ale dzieki. No Li, to juz pokaz te zdjecia.

  9. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Powiem Wam tak ! Byłam wczoraj przed Carmen u Li na nowych metrach.Zaprawdę powiadam Wam , jak jestem wymagająca, jak boję się gustu ludzi to mieszkanie Li mnie powaliło.Schody cudniaste, bariery kute wymyślnie.Koloryt całego wnętrza konsekwentnie poprowadzony ….Zaprawdę powiadam Wam POGRATULOWAĆ Li że nie przesadziła ! bo od smaku do kiczu czasami jeden krok.Li zatrzymała sie na smaku .Gratulować ! czekam na parapetówę ! pozdrawiam , maczka.

  10. Nieznane's awatar She pisze:

    Li nie kokietuj…spodoba sie, bo wszyscy czekamy na zdjecia…przeciez z Toba to budujemy i wykanczamy od przeszlo roku…

  11. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    "A jak się nie spodoba, hę?"HA HA HA, bardzo śmieszne. Nie, no naprawdę nie wytrzymam :)Agata

  12. Nieznane's awatar Beem pisze:

    Latareczką podświetl do zdjęcia, rada niefachowa, ale aż mnie skręca. Zrób to, zrób to wreszcie! Tak ci kibicuję, jak umiem.

  13. Nieznane's awatar Lola pisze:

    Przy takich pieknych schodach nie moze nie byc pieknie. Tego sie nie da zepsuc. ;) Czekam obgryzajac paznokcie, bo licze ze moze mnie natchniesz, poniewaz wlasnie zmieniamy dom (my chyba nie mozemy za dlugo w jednym domu mieszkac).

  14. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Dorga Li, wszystkich nie uszczesliwisz, najwazniejsze ze tobie i corkom sie podoba i ze jestes szczesliwa. Ja i tak wiem ze jest pieknie:) Serdecznie pozdrawiam, Ania

  15. Nieznane's awatar Li pisze:

    Jędzuś, na moje oko to powinnaś iść na "Szczenięce lata" ;-)

  16. Nieznane's awatar Li pisze:

    Lola, te zdjęcia mnie stresują;-) A jak się nie spodoba, hę? I zapadnie na blogu krępująca cisza? :D

  17. Nieznane's awatar Li pisze:

    No wielkie dzięki za ten łańcuszek. Jeszcze tylko większego pecha mi brakuje, a ani chybi przyjdzie wraz z brakiem odpowiedzi…:)

  18. Nieznane's awatar Lola pisze:

    To dopiero bedzie zaskakujace stwierdzenie, ale ja tez mysle, ze to bedzie bardzo dobry powod do pokazania zdjec. ;)

  19. Nieznane's awatar Jędz@ pisze:

    "Carmen" w obecnej sytuacji powinna Ci dobrze zrobić.W mojej natomiast, za stosowne uznałam "Klimakterium i już". Już zarezerwowałam bilet.Prosz… każdemu wg potrzeb :)