Taras- moja kolejna miłość :)

No i kto nie wierzy, że kwitną mi clematisy ?

Kupiłam beznadziejne doniczki- miały być mrozodoporne, w fajnym kolorze jasnej, lekko spatynowanej szarości, a po pierwszym podlaniu zrobiły się w łaty pełne rdzawych wykwitów i wyglądają jak wykopaliska w fazie ostatecznego rozkładu. Musze je wymienić, bo obawiam się, ze nie przeżyją zimy, a moje clematisy, wiciokrzewy i pnące hortensje wraz z nimi.
Li.

5 Responses to Taras- moja kolejna miłość :)

  1. Nieznane's awatar Yo pisze:

    sugeruję zamiast donic taką stałą rynienkę z ceramiki (w środku styropian :) da Ci to namiastkę ogródkasuper ten taras, dobre miejsce na teleskop :)

  2. Nieznane's awatar Li pisze:

    Ja mam zamiar ubrać je na zimę w prawdziwe chochoły :) Donice są do wymiany, absolutna porażka, jak tylko znajdę trochę czasu to je wywalę, więc pewnie zrobię tak jak radzisz :)

  3. Nieznane's awatar Yo pisze:

    balustrada zajebista, ale te clematisy to w takich doniczkach raczej nie przezimują, ja u mojej matki robiłem tak, że kupowałem takie donice np 40 X 100 cm i od wewnątrz wykładałem je styropianem, boki i dno, dopiero potem ziemię.

  4. Nieznane's awatar Li pisze:

    Dzięki Ins :) Lampionik to lampka solarna, migocze po nocach :)Teraz niestety nie pora na urządzanie tarasu, ale od wiosny, to…:DTaras ma ponad dwadzieścia metrów, będzie co zakwiecać, zakrzewiać i zalesiać:)

  5. Nieznane's awatar Ins pisze:

    Prześliczna ta balustrada.. i ten lampionik :)