Święta szczęśliwie za nami, teraz czas na Sylwestra i w związku z tym wynikła konieczność załatwienia spraw organizacyjnych.
Ostateczny termin zgłaszania się na imprezę mija jutro o północy :)
Ilość miejsc ograniczona liczbą posiadanych przeze mnie kieliszków do wina!
Piszcie na Mo67@poczta.fm po adres i takie tam inne organizacyjno-alkoholowo-jedzeniowe sprawy.
Jakoś się cieszę, nawet bardzo cieszę i mam przeczucie, że będzie to beznadziejna katastrofa, co w wolnym tłumaczeniu przeczuć i snów oznacza fantastyczną imprezę.
Kupiłam świetne znicze- w kształcie choinek- czerwone, zielone i białe w ilości 50-ciu sztuk.
Jak stypa po starym roku to stypa. No i jak fajnie ogrzeją taras!
A od mojej starszej córki dostałam fantastyczne foremki do lodu- w kształcie sztucznej szczęki. Będą fajnie grzechotać w szklankach :D
Niech idzie w cholerę i w przeszłość ten paskudny 2010 rok.
Z przyjemnością go pożegnam, nie roniąc ni jednej łzy!
Li.

I dla Was wszystkiego dobrego!
ŻYCZENIA DLA CIEBIE LI I TWOICH GOŚCIniech mi złota rybka nic nie imputujesama daję radę by mogły się spełnićnic więcej od życia już nie oczekujężyczeń długą listę pora już spopielićwystarczy by tylko listopad był majema miłość rozkwitła /chodzi o agape/wiara w dziwne cuda też była udziałemw sercach wieczna wiosna /tylko nic nie zapesz/i jeszcze by słowa stały się atrakcjąw szyku, wersie, strofie oraz ładnej fraziepomysłów, metafor i weny nie brakłoby w przyciasnych rymach rozwijać zabawęwięc wysyłam w eter w bitach i fotonach -ma być dużo szumu, nim STARY odejdziełapcie więc na zapas, łapcie póki poraw NOWY już wkraczamy – niech SZCZĘŚLIWSZY BĘDZIE
MOje najlepsze życzenia noworoczne,zdrowia i szczęścia,spełnienia planów i marzeń
Życzę Ci aby to przedsięwzięcie było niezapomniane – oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu.I doberego, spokojnego 2011 roku Kochana.
Niech idzie w cholerę, święta racja!A ten nowy, który się do nas wybiera, niech się dobrze przygotuje i przyniesie same miłe niespodzianki i pozytywne spodzianki też :)Szczęśliwego Nowego Roku, Kochana!Kate
W tym roku bawić się nie mogę, ale mogę świętować koniec tego roku… a jest co świętować, bo to było wyjątkowo paskudne 12 miesięcy.Szkoda mi tego ogrzanego tarasu:) Ech…
Oj ronię, ronię, aczkolwiek coraz mniej ronię tych łez, gdyż okazuje się, że ten mój obiecany, z głupia frant zadecydowany sylwester rozwija się i powiększa obszary o osoby dawno zamieszkałe poza granicami a ostatnio widziane w czasach licealnych. Uważam zatem, że będę miała niezwykle uroczego sylwestra. Ale i tak zazdroszczę
maczka żałuje bardzooo ! szczególnie kręcą mnie …kropki…ehale Wszystkim którzy będa bawić się w tym cudnym wnętrzu- zazdroszczę !wczoraj pieściła mnie tam kanapa, schody i koty …cudnie ! miłej zabawy !
Kurcze szkoda że musiałabym pół Polski przejechać by do Krakowa dojechać!!! wyobrażam sobie ta imprezę ze zniczami na tarasie:):):):)pzdr
Życzę wszystkim wspaniałej zabawy, a Tobie Li wszystkiego nalepsiejszego w nowym roku :)A ja, no cóż, mieszkam na przeciwległej stronie Polski i na dodatek w Sylwestra muszę jeszcze pracować. Ale punkt 24:00 pomyślę o Was wszystkich. Buziaki, Agata
Bardzo zaluje, ze nie znajde sie nawet wsrod ochotnikow…, aczkolwiek jestem sporadyczna komentatorka, chociaz wierna od lat paru, nie wiem, czy bylabym potencjalnym gosciem. No dobrze, koniec z kokieteria, przybyc, niestety nie moge, gdyz….PRZEPROWADZAM sie, naprawde! Nie mozna byc wieksza idiotka, przeprowadzajac sie w swieta i sylwestra. Nienawidze przeprowadzek!To moja 9 przeprowadzka w ciagu ostatnich 18 lat, wiec mam niezla srednia, chociaz bardziej swiadczy to o glupocie wtornej, niz tzw. Elastycznosci.Zycze wspanialej zabawy. Anulek.
Widzisz Aga, nie ma co desperować: Jędzy nie będzie, bo złożyła komuś solenną obietnicę, zanim ja wpadłam na ten pomysł i teraz roni łzy, ale nie przyjedzie. Legalny chętnie by przyszedł bo mnie uwielbia;-), ale nie mają co zrobić z Antonem i w rezultacie wyjeżdżają w góry. Echoes będzie. Przeraził mnie ten kielich krwi Twojej, wolę nie pytać- po co miałabyś go przynosić?
Kurna, dlaczego ja nie mieszkam bliżej Ciebie?! Nawet przyniosłabym sobie swój kielich krwi mojej ;-), nocleg bym miała w Skawinie, mam tam znajomych, a jak nie u nich to w jakimś podrzędnym hostelu, dałabym radę! W sumie mogłabym nawet spać na podłodze, ekstremalne warunki nie są mi obce ;-). A tak poza tym, życzę upojnego Sylwestra i niezapomnianych wrażeń! Będę myślami z Wami a zwłaszcza z Tobą i Jędzą, Echoes, no i Maczką jak przekonała legalnego ;-P. Będą zdjęcia z tej imprezki??? Ja poproszę ;-).