Bezsenność wybiera sobie dni mojego tygodnia i akurat wczoraj miała wolny dzień.
Korzystając z okazji zasnęłam więc snem kamiennym przed północą, stąd niespodziewana wiadomość o przefrunięciu z kiepskiego jedenastego miejsca, na zupelnie niezłe ósme dopadła mnie wczesnym rankiem.
Korzystając z okazji zasnęłam więc snem kamiennym przed północą, stąd niespodziewana wiadomość o przefrunięciu z kiepskiego jedenastego miejsca, na zupelnie niezłe ósme dopadła mnie wczesnym rankiem.
Oczywiście nie umknął mi z pola widzenia ten drobny fakt, że do niedawna jęczałam o fatalności ósmego miejsca, które obecnie wydaje mi się ósmym cudem świata, ale któż z nas jest konsekwentny i doskonały.
Ja na pewno nie!
Ja na pewno nie!
Ostatnie, przed kolejną turą konkursu, liczenie głosów odbędzie się dziś w samo południe.
Nie pozostaje mi nic innego, jak poprosić tych, którzy na mnie jeszcze nie zagłosowali, a być może mają na to ochotę, o wysłanie sms-a na numer 7122 o treści A01026 ( A zero jeden zero itd)
Znowu nabrałam konkursowego apetytu, a utrzymanie tej ósmej pozycji będzie trudne.
Bardzo Wam dziękuję i wracam do pisania bez konkursowych wtrętów, choć przecież pisanie o konkursie niczym nie gwałci tematu „Ja i moje życie”.
Ale jest nudne, prawda?
:)
Li.
Update: Jesteśmy w finale, moi drodzy głosujący i niegłosujący Czytelnicy :)))

Gratuluje :)
Wiem, wiem i naprawdę bardzo mi wstyd. :-))) Jednak to właśnie urodziny, nie wiedzieć czemu, jako pierwsze przyszły mi na myśl.
Krzysiu, a byłam pewna, że wyrwany ze snu tę jedną datę będziesz pamiętał :P
– dlaczego jeszcze mi nie pogratulowałeś?- eeeyyy… wszystkiego najlepszego z okazji urodzin? – zostałam w pierwszej dziesiątce! urodziny mam w listopadzie!:-D
Krzysiu, pozwalaj sobie:)))
Krzysiu, haha, ale to było dobre :))
Ja sobie pozwolę powtórzyć za Karlą. Mam nadzieję, że Pani M. doceni twoje pisanie. Będę za to trzymał kciuki. Cieszę się, że udało ci się zostać w pierwszej 10-tce. Gratuluję i obiecuję zapamiętać, że urodziny masz… nie dziś. :-D
Dziękuję Wam wszystkim, to miłe i budujące choć niestety z łyżką dziegciu. Ale przecież nie ma bezwzględnego szczęścia :)
Kochana, mimo wszystko, jest dobrze. Teraz może być już tylko lepiej… Mam nadzieję, że Pani Maruszeczko dostrzeże to wszystko, czym zachwycasz nas wszystkich i każdego z osobna.Całusy!
A jednak spisaliśmy się :D, w sensie, że my, czytelnicy, głosując :)Gratuluję Li.
Nie wiem dlaczego, ale Twoje 9-te miejsce kojarzy mi się z filmem "Dziewięć i pół tygodnia". Coś w tym jest ;-)))).
:))))
Gratujacje!A teraz komórki w dłoń i do drugiego głosowania marsz!
No, No dziewiąte miejsce, świetnie, bardzo, ale to bardzo serdecznie gratuluję, walczymy dalej, kamień mi spadł z serca!całusyj
Gratuluję :)Twoja pochwała mi wystarcza:)))Yo
moje gratulacje :)
No!!! Ufff!!!
No!
Jestem dziewiąta :) Co oznacza, że jestem w dziesiątce, hura, hura, hura :)) I wszystkim bardzo dziękuję. Szkoda mi tylko Yours, najlepiej pisany blog literacki świata nie zmieścił się do dziesiątki, to jest naprawdę żałosne…I mam cztery kulki, i mam cztery kulki :))
:)))))
Zdaje się, że jesteś w finale :)__________________(wiecej o blogach z kategorii "Ja i moje życie"na pelnakultura.wordpress.com)
jeest! 4 kulki! :-)))))
no udało mi się zagłosować przed 12 :)
Osiem, ale się ucieszyłam dziś rano! Wątpię, żeby to spowodował jeden głosik, który udało mi sie wczoraj dodać, ale w końcu, do licha pustynia się składa z ziarnek a wielbicieli masz multum.Jeszcze godzina i trzy kwadranse, trzymam kciuki. I jesteś zdrowa razem z córkami. No tak, tata, bardzo współczuje, naprawdę, naprawdę, ale sprawy zdrowotne są z dala od twojego miejsca,a ja do tej ósemki się przywiązałam i wczoraj byłam załamana i wściekła i niemal bezradna. Hurra, na 10.15 – o tej porze sprawdziłam. Ściskam!
:)
POWALCZYMY DZISIAJ !maczka
zalatwilam sprytnie jeden glos… :-) … wiem, wiem… to nic…, ale na Faty-warunki, prawie cala zlota kuleczka…na uspokojenie sumienia, ze osobiscie nie moze…Trzymam mocno kciuki!Fata.
Li, jak bym napisała a nie mówiłam to by był banał, ale bardzo sie cieszę, że wróciłaś na ósme miejsce, które w natłoku innych blogów zdrowotnych nie jest złe, tylko super, gratuluję i trzymaj sie Kobieto, do dwunatej tylko 3 godziny. Powodzenia!Jadwiga