Nie mam dziś ochoty na pisanie.
Może Wy coś napiszecie do mnie?
Coś lekkiego, niezobowiązującego, miłego, dowcipnego, z puszczeniem oka, bez oka…
Cokolwiek! Byle bez problemów.
Czuję się dziś opuszczona i samotna, jak sierotka.
Sierotka Monisia (chyba nie ma bardziej dramatycznie brzmiącego zdrobnienia mojego imienia).
Li.

:))
A propos adwokatów:Ojciec po 45 latach praktyki postanowił wreszcie udać się na zasłużoną emeryturę.Zawołał najmłodszego syna( owoc późnej miłości)-początkującego adwokata.-Synu, tu jest szafa pełna akt. To właśnie moja praca. Dziki niej mamy dom z basenem,twój starszy brat ma dom z basenem, siostra też i Twoja rodzina również.Przekazuję Ci to wszystko.Za pół roku syn dzwoni do ojca:-Tata, szafa pusta, a ja nie mam pieniędzy!!!( ambitny chłopak, nie?:)
Boskie :-)))) Muszę sprzedać dalej!
Mam kawał dla Ciebie, temat nie jest Ci obcy a może i dowcip znasz ;)Adwokat wygrał dla biznesmena bardzo trudny proces. Wysyła mu SMS-a: – Prawda zwyciężyła. Biznesmen natychmiast odpowiedział: – Proszę wnieść apelację!
No co ja mogłabym Ci ciekawego napisac, moje życie jest nudne, a ja mam bardzo ubogą wyobraźnię :D Ach, wiem, wywaliłam się, tym razem prosto na pysk, w nosie mi tylko zatrzeszczało. Było wesoło i bolało. Nos cały i jak z przykrością stwierdziłam przed lustrem, nie zmienił swoich rozmiarów :( Eee, jaka szkoda. Kochana Li, będzie dobrze, jak nie nam to innym :DAgata
V:) otóż gdyby przypadkiem tak się złożyło, że to ja miałabym być tą piękną księżniczką (och, och), a zwłaszcza księżniczką, choć może właściwie zwłaszcza piękną, to muszę Ci powiedzieć, że piwo i fajki to nie z mojej bajki ;)
… A TERAZ PIĘKNA KSIĘŻNICZKA OPUŚCIŁA BAJKĘ by wypić piwo i zapalić fajkę ;) v.
A ja uśmiech zostawię… i zostawię… http://www.youtube.com/watch?v=2oGVDLcpXQ8<3
Li,otul się ciepłym pledem, zapal jedną ze swoich cudnych lamp, otwórz wino,włącz delikatną muzykę, przytul zwierzaki, pocałuj dziewczynki i pomyśl jak wielu ludzi Cię uwielbia choć nigdy nie spotkało( i może nigdy nie spotka). Wszyscy myślą o Tobie cieplutko i życzą Ci szczęścia.Niech spełnią się wreszcie Twoje najskrytsze marzenia! Dana
Dzięki :) Od razu lepiej;)A już hawajski masaż w Irlandii brzmi absolutnie bosko i ciepło :))
Przesyłam zatem moc pozytywnych fluidów, by Ci umiliły dzień i pozwoliły choć na chwilkę zapomnieć o codzienności:) bardzo mocno – wirtualnie- "uściskuję".
ummm, ja tam nie wiem na ile dowcipnie, ale jakbys chciala urwac sie na weekend jakis do Irlandii na totalne zadupie i zalapac sie na hawajski masaz przy okazji to zapraszam :)wlasnie pomalowalam pokoj do terapii na niebiesko :D
Dzisiaj jest taki dzień Li ze trudno o coś miłego. Ale oko do Ciebie puszczam G.