Podobno czas nas uczy pogody.

Zawsze wierzyłam w cuda, ale zaskoczyło mnie nagłe i cudowne poprawienie stanu zdrowia Taty.
Spod bramy stojącej między życiem, a śmiercią w sobotę cofnął się do miejsca, w którym może rozmawiać, coś zjeść i nawet zażądać gazet. 
Dalej jest źle i wiadomo, że dobrze nie będzie, ale ciągle jest!
Zaskoczyła mnie też moja starsza córka, spędzająca przy dziadku po osiem godzin dziennie.
Cierpliwa i współczująca, trzymająca za rękę, nie bojąca się, nagle dojrzała… ech!
Kłębią się we mnie myśli, biją o pierwszeństwo, ale nie mam ochoty na ich opisywanie.
Emocje weszły we mnie zbyt głęboko, wydobycie ich na świat byłoby zbyt kosztowne, rabunkowe, muszą przeczekać w spokoju, skrystalizować się i może kiedyś…?
Nie, nie jestem smutna.
„Jestem trochę bledsza, trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca, lecz widać- można żyć bez powietrza”.
Dzięki za piękne maile i wsparcie.
Li.

13 Responses to Podobno czas nas uczy pogody.

  1. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    "Wiele dni, wiele lat, czas nas uczy pogody, zaplącze ścieżki, pomyli prawdy, nim zborze oddzieli od trawy. Bronisz się, siejesz wiatr, myślisz jestem tak młody, czas nas uczy pogody, tak od lat, tak od lat…"Czas nas uczy pogody , uczy by nie tylko patrzeć oczyma, dotykac palcami , słyszeć uszami. Widziec wiatr o siwych włosach, który ciepłem swym oplata dusze. Tylko tęsknoty nie potrafi wywiać, przez wiele dni, wiele lat.Bo tęsknotę mamy zadaną jak trudną pracę domową, nie do odrobienia ; Monna

  2. Nieznane's awatar Dana pisze:

    Każdy z nas chciałby chronić dzieci, ale tak się nie da. Przeważnie choroba, nieszczęście czy śmierć w rodzinie spada na nie jak grom z jasnego nieba. Myślę, że wtedy właśnie kończy się dla nich beztroskie dzieciństwo i otwartymi oczami zaczynają spoglądać na świat( moje dziecko miało 6 lat).Li,zdaję sobie sprawę jak trudne przeżywacie chwile. Mogę tylko współczuć i życzyć Wam siły.Ściskam mocno.PS Ciągle myślę, że Tata pokona chorobę!

  3. Nieznane's awatar bere pisze:

    bardzo ciepło o Was myślę, to bardzo trudny czas.(niestety, przeszłam przez to kilka tygodni temu)

  4. Nieznane's awatar Gofer73 pisze:

    Czytam i jestem cały czas myślami. Trzymajcie się całą Rodziną.

  5. Nieznane's awatar Li pisze:

    She, ale jesteś wiesz? Trzeba było nacisnąć ostatni przycisk domofonu!!!Elewacja jest niestety ofiarą naszego sąsiedztwa z nienajlepszym liceum :( Ale na wiosnę pomalujemy ją farbą przeciwko grafitti i znowu odzyska urodę. Pozdrawiam!

  6. Nieznane's awatar jadwiga pisze:

    Dzieci nasze potrafia nas zaskoczyć w najtrudniejszych sytuacjach jakie się nam zdarzają, wtedy dopiero zauważamy jak dobrze je wychowujemy, serdeczności

  7. Nieznane's awatar she pisze:

    Myslami z Toba….odwiedzilam na krociotko Krakow, z przerazeniem zobaczylam, ze ta pieknie przez Ciebie odnowiona kamienica juz zostata zdewastowana przez graficiarzy….trzymaj sie, usciski

  8. Nieznane's awatar Jędz@ pisze:

    Ściskam mocno i czule, nie wiem, czy masz siłę na moją wizytę w sobotę lub niedzielę.

  9. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Nawet nie przypuszczasz ile się w Twoim dziecku zbudowało…..Poruszające,ściskam-Zofia.

  10. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Piekne swiadectwo dojrzalosci. Pozdrawiam cieplo i sily zycze,Ania

  11. Nieznane's awatar Reniq pisze:

    Ciepłe myśli wysyłam. A córka – piękna postać. Że ma siłę i że trwa.

  12. Nieznane's awatar anabell pisze:

    Włóż te dni poprawy do albumu wspomnień.Młodzi szybciej dojrzewają w obliczu spotykających ich trudnych przeżyć, a nas to zaskakuje.A nie powinno- to jest efekt naszej pracy nad ich kształtowaniem. Przytulam.Anna.

  13. Czasami trzeba coś zostawić dla siebie. Ściskam mocno.