Otoczona przez ponure problemy, szukam okazji do śmiechu z byle czego.
Czasem trafiam fatalnie- tak jak na wczorajszy film „Woda dla słoni”, doprawdy nie mam pojęcia jak mogłam iśc na coś tak smutnego. Na szczęście później siedziałam w miłym towarzystwie na barce na Wiśle, palily się świece konkurując z zachodem słońca, wino przyjemnie spływało w dół (zdecydowanie lepiej brzmi to bez wizualizacji), było jakoś tak wakacyjnie… są takie miejsca w Krakowie, gdzie jest się daleko stąd.
A dziś się pośmiałam. Wyjdę pewnie na zołzę, na czepialską zołzę, ale pewne rzeczy świadczą o człowieku… jak macie wpisane do telefonu swoje dzieci? Zbulwersowana Młodsza doniosła mi, że i ona i Starsza w telefonie ojca figurują z imienia i nazwiska. Bez zdrobnień. Mnie też tak wpisał, ale między imieniem a nazwiskiem jest przerywnik- ex wife, haha, jestem Monika ex wife i tu nazwisko. Żeby nie zapomniał?
Albo dla porządku… haha, zdecydowanie dla porządku.
Mnie to tam może wpisywac jak chce, ale dzieci?
Jak wpisujecie swoje dzieci? Moja Starsza u mnie w telefonie to Bimbuś, a Młodsza to Gusiek.
Z imienia i nazwiska mam wpisanych klientów i natrętów. Kontakty formalne.
(A kobieta koń wpisana jest wyjątkowo pieszczotliwie, to tak tytułem kontrastu, ale przecież wiadomo, że ja to się czepiam).
Szkoda tylko, że tata dał dziecku telefon do zabawy, a dziecko ciekawskie.
Z czego morał, że komórki naprawdę są niebezpieczne… dla emocji.
Li.
A dziś się pośmiałam. Wyjdę pewnie na zołzę, na czepialską zołzę, ale pewne rzeczy świadczą o człowieku… jak macie wpisane do telefonu swoje dzieci? Zbulwersowana Młodsza doniosła mi, że i ona i Starsza w telefonie ojca figurują z imienia i nazwiska. Bez zdrobnień. Mnie też tak wpisał, ale między imieniem a nazwiskiem jest przerywnik- ex wife, haha, jestem Monika ex wife i tu nazwisko. Żeby nie zapomniał?
Albo dla porządku… haha, zdecydowanie dla porządku.
Mnie to tam może wpisywac jak chce, ale dzieci?
Jak wpisujecie swoje dzieci? Moja Starsza u mnie w telefonie to Bimbuś, a Młodsza to Gusiek.
Z imienia i nazwiska mam wpisanych klientów i natrętów. Kontakty formalne.
(A kobieta koń wpisana jest wyjątkowo pieszczotliwie, to tak tytułem kontrastu, ale przecież wiadomo, że ja to się czepiam).
Szkoda tylko, że tata dał dziecku telefon do zabawy, a dziecko ciekawskie.
Z czego morał, że komórki naprawdę są niebezpieczne… dla emocji.
Li.

większość z imienia lub imienia i nazwiska nawet najbliższa rodzina włącznie z siostrą czy mężem. Męża mam dwa razy wpisanego. Drugi raz jako ICE Mąż (na wypadek…)
mój ex małżonek funkcjonuje u mnie jako nieboszczyk. a syn to synek mamusi. jest jeszcze mąż bieżący, debil allegro, roman kuchnia, franek holownik, agnieszka kukiełka i masa innych dziwnych treści. To dlatego, że nie mam pamięci ani do twarzy ani do nazwisk. zapamiętuję szczegóły i te szczegóły zawieram w opisie kontaktu.
mój nie mąż to K.,jego przezwisko z czasów liceum, mój ex mąż to Na szczęście już ex, Maminek, Promyczek (to moja bratanica),jest też Grzesiu Gwałciciel. A u K. w komórce jestem pod "Łobuz" i lubię, jak tak od mnie mówi
Anita – genialne:))Mój mąż to chłopek – bo taka ma ksywkę operacyjną, czyt. domową:)Często zwracam się tak do niego w towarzystwie – wszyscy się przyzwyczaili:) Synuś – Igorek!Gabi
Jędzo, fakt, kropka wystarczy! Jesteś genialna. Ja wpisywałam a i mnie denerwowało! Dzięki za inspirację, wykorzystam, zgoda?
Znam faceta, który ma w telefonie taką m.in. książkę telefoniczną:Ta Co Spieprzyła Mi Połowę Życia – czyli była żonaTen Gnój Co Rozpieprzył Mi Kanalizację – czyli hydraulikI coś bardziej osobistego:Moja Matka Przez Którą Mam Nasrane W Głowie – czyli mamusia Jak widać, twój były poszedł na łatwiznę, Li:))BuziakiAnita
Po prostu Maksio. A mąż od lat figuruje w moim telefonie pod swoim przezwiskiem – Żaba
obydwie mam wpisane z kropką na początku, żeby mi się na początku listy pokazywały. Starsza to .Olcia, młodsza .Karolcia, bez cudów.
Ja lubię porządek w telefonie i wszystkich mam alfabetycznie zapisanych ( nazwisko, imię i inne dane ). Męża również, dzieci nie mam, ale myślę, że też byłoby nazwisko i imię. W razie czego po nazwisku może ktoś domyślić się, że to może ktoś z rodziny…Jola.
Moje niunie telefonów jeszcze nie mają ale mąż to Pan i Władca…:) ale nie krzycz… on ma mnie od początku Moja Pani…
A kobieta koń to "nasza szkapa"? Czy bardziej wyszukanie? ;D
Dziecko(b.dorosłe) wpisane imieniem-raz "imiękom," drugi raz "imiędom".Mąż: "akomtaktak" i tego skrótu biedak pojąć nie może, a to takie proste.Miłego;)
Mój mąż to Władca, dzieci Kot i Kicia:)
Li, jak w końcu wpłacę to pewnie grubą czcionką wydrukujesz moje imię:)Albo nie mam dziś humoru, albo szczerość nie popłaca.
a ja jako mamcia, jagódka, jaga1, jaga2, ciotka,można wybrać co kto lubi, u mnie dzieciaki miś,misiek, tom, aguś, nuśka,a ex był eksiopozdrawiamj
Ja tam figuruję jako Zgred i nie robię tragedii….
hehe, a patrzyliście, jak dzieci mają Was zapisanych?… U młodszego jestem 'muśka', a starszego 'UWAGA'… hehe, ciekawe czemu?
Mojego syna mam zapisanego jako "Lelek", córkę "Alusia" a męża "Baggio". Natomiast ex męża mam z imienia i nazwiska, nie jest już mi bliski i zdrobnienia nie otrzymał. Twój ex gdyby napisał Monika ex Połówka, brzmiało by dla mnie bardzo zabawnie :))))
To ja byłam Bimbuś dla Mamy! Ale nie zgłaszam pretensji, nawet mi miło, pewno są dziesiątki Bimbusiów, ale dawno tego nie widziałam napisanego. Zdecydowanie miło :).
Mój tata miał swoje córki wpisane z imienia i nazwiska, do momentu aż nauczył się samodzielnie obsługiwać telefon.. :)
przez wiele lat mój boyfriend funkcjonował w moim telefonie jako "Prosiak". Wiedział o tym i chyba zasługiwał na takie pieszczoty ;)
Ale… marek… pamiętam… że… już… raz… dałeś… więc… wybaczam… i… nie… proszę…:*
marek… to dołącz do Dany:) Nie dałeś, ale o tym piszesz :DJutro dam aktualną listę cichych ofiarodawców i cudnych paczkoprzesyłaczy:*Mnóstwo radości, mnóstwo!
Joasiu, pewnie wibruje w specjalny sposób, taki złowrogi :D
A tak w ogóle … Pozdrawiam .Nie wspomogłem … nie lubię być na listach :) … wolę stać w cieniu :) … monitorowałem :) .A jak … CUD … będzie potrzebny … to BĘDZIE :) .
ja mam … a Maurycy i a Marceli … żeby byli na początku listy , żona to … Kaśka , znajomi po … imieniu , a reszta … to powinno się spodobać pani adwokat … imię i pierwsza litera nazwiska :) … wiesz … nie ma ludzi niewinnych … są tylko … bez wyroku :) .
Voldemort figuruje u mnie w tel. z imienia.Syn komórki nie ma, więc jeszcze nie wiem, jak Go wpiszę.a Niemąż wpisany jest pod czułym niknejmem :)podejrzałam, że mnie w tel. Voldemorta nie ma :)ot, dzwoni numer i wiadomo: to ONA! :) :) :)