Takie tam… może impreza?

D. dała mi telefon do swojego weterynarza- doktora Jąkały. Podobno jest  świetny.
Dzwonię, przedstawiam się i pytam, czy rozmawiam z doktorem Jąkałą.
W odpowiedzi słyszę: Pppppproszę.
A niech to, to była tylko ksywka.
A niech to!
Ochłodziło się, koty zeszły z tarasu i teraz rozwalają się na kanapie.
Ale jeszcze wczoraj w iluzorycznym cieniu pelargonii Szary leżał tak:

Dziś zaczęła się jesień. Czuję to bardzo dokładnie.
W nocy przyszedł jesienny smuteczek, kawa na tarasie szybko zrobiła się zimna, a B. przyniosła mi zaproszenie na swój ślub i wesele, które miało byc na jesień 2011-go  roku.
Czyli już.
Postanowiłam zrobic w listopadzie bardzo huczne 44 urodziny. Kto chce przyjechac?
Warunkiem jest wino, karimata i śpiwór, z resztą damy sobie radę.
Karla, maczka, johnik, Yo, Krzyś, La, Di, Agata, Beem, anabell, Echoes  i Cała Niewymieniona z Nicka Reszta- co Wy na to?
Pomieszamy real z wirtualem, będzie fajnie. A jak nie będzie, to i tak napiszemy, że było fajnie :P
Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem ?

Jesteś – a więc musisz minąć.
Miniesz – a więc to jest piękne.

A co na to Lec?
Wszystko mija, nawet najdłuższa żmija.
Li.

72 Responses to Takie tam… może impreza?

  1. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Kochana LI, Ty to jednak jesteś wariatka, ale taka mega pozytywnie zakręcona ;) Pomysł świetny! Ale, że ja bardziej z tych podglądywaczy niż wirtualnych znajomych wpraszać się nie chce.Pozdrawiam serdecznie,Werka

  2. Nieznane's awatar Piotrek pisze:

    Droga Li. To jest proste. Jak przyjeżdża kot to znaczy, że to facet, wiesz, ma wąsy jak kotka i zarost i takie tam. Łatwo poznać. A jak przyjeżdża kotka, to znaczy, że jest, rozumiesz, innej płci, odmiennej. Nie, żeby całkiem odmiennej, broń Boże. Ale odmiennej od tej płci kota. Generalnie kotka nie powinna mieć wąsów, no ale ma, wyłącznie dla niepoznaki. Kotki są sprytne albowiem, czasami nawet jak człowiek śni o nich, to wydaje mu się, że słyszy lipy, które szumią, a to po prostu kotka siedzi na wierzbie i sadzi gruszki.Wiesz, jak to w życiu.Z poważaniemYo

  3. Nieznane's awatar Li pisze:

    Yo, kot przyjeżdża, tylko nie znam kota płci. I wiesz… Lipa będzie podglądać, a potem szumieć…:)

  4. Nieznane's awatar Piotrek pisze:

    a ja to bym w takim razie chciał sobie od razu zarezerwować ten materac na tarasie, mogę tam spać z kotemYo

  5. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    A ja 44 w Sylwestra będę miała, ale to jeszcze ten sam rocznik. Baaardzo dobry rocznik :) Duchem będę z Wami (bo ciałem to mam za mały staż blogoczytacza, żeby się wpraszać:))Walić trolle, bloga kocham!Dorota

  6. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    ja nie z sąsiedniego miasta lecz spod samiuśkiego morza jestem wiec daleko daleko… Dziękuję za zaproszenie. p.s. I już pisałam we wcześniejszych komentarzach do innej notki. Pisz dla nas i dla siebie, nie zważając na trolle.

  7. Nieznane's awatar Li pisze:

    To przyjedź, zza gór, rzek, mórz i oceanów. Albo z sąsiedniego miasta:)

  8. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Jestem typowym cichym podglądaczem. Czytam i jakoś strasznie fajny wydaje mi się pomysł z tymi urodzinami. To niesamowite poznać ludzi, którzy gdzieś tam po Polsce rozlani, spotkają się u Ciebie, by poświętować urodziny. Choć wiem, że to nie pierwszy Twój pomysł (Sylwester) ale ten jakoś bardziej jest miły, taki prywatnie Twój. Jestem wiernym kibicem i już trzymam kciuki, żeby się udało i żeby spotkały się fajne babki (no faceci też ale jakoś wydaje mi się, że ich jest mniejszość). :)I jako wierny czytacz – czekam z niecierpliwością na relację – oczywiście obszerną i najlepiej jeszcze sfotografowaną ;)p.s. Zdjęcie kotka – ach ach

  9. Nieznane's awatar Li pisze:

    Czyli tych najlepszych, Yo:) Z poczuciem humoru, nie zapatrzonych w siebie…:)

  10. Nieznane's awatar Piotrek pisze:

    poczekaj, poczekaj, ale dlaczego od razu wszystkich? może tylko tych grubych, łysych i brzydkich, co?

  11. Nieznane's awatar Li pisze:

    O, to mnie zaskoczyłeś, Yo:) Myślałam, że przyjedziesz właśnie wtedy gdy będziesz jedynym i skutecznie eliminowałam wszystkich;-)No to teraz zmiana frontu: zapraszam wszystkich czytających mnie facetów, bo bardzo chcę by przyjechał Yo:*

  12. Nieznane's awatar Piotrek pisze:

    jeśli nie będę na imprezie jedynym facetem, to chętnie przyjadę:)Yo

  13. Nieznane's awatar jadwiga pisze:

    Dziewczyny, Kobiety, słodkie i Kochane, a za emerytki też kielonka wypijcie , ja lubię czerwone wino, przyjechać nie mogę, coby Wam nie zawyżać średniej, całusy!!! Czekam na reportaz z imprezki

  14. Nieznane's awatar Li pisze:

    marek… masz rację, całe szczęście że nie jestes kobietą:P

  15. Nieznane's awatar Li pisze:

    Marianna, no to witaj w klubie:)Ustalamy termin na 19 listopada 2011.Adres podam w mailu. Do zobaczenia!

  16. Nieznane's awatar Li pisze:

    Kot- ryzyk-fizyk:)

  17. Nieznane's awatar kot pisze:

    Ale mam ochotę przyjechać.Jestem typowym blogowym podglądaczem.Czytam,nie komentuję.Nadam się?

  18. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    bilety kupione! nie ma odwrotu;)ale się cieszęto kogo poznam?do zooooościskam La

  19. Nieznane's awatar Marianna pisze:

    Li, ja w Krakowie mieszkam i z wielką przyjemnością wpadłabym do Ciebie na urodziny. Bez śpiwora i karimaty, za to z winem dobrym.Mogłabym nawet kogoś przenocować , gdyby zabrakło miejsca na te śpiwory ( a coś czuję, że może zabraknąć).Tak btw, to mój był były małżonek też 2 lata temu się ożenił nic nikomu nie mówiąc (także własnym dzieciom). Pozdrawiam-Maria

  20. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Jejku Li bombowa anegdotka na długie zimowe wieczory. Ja kiedyć zachrumkałam do domofonu, ale dają słowo że byłam pewna że odbierze go mój facet bo sekundę wcześniej dzwonił i pytał gdzie jesteś prosiaczku czy coś w ten deseń. A TO BYŁ JEGO OJCIEC A MÓJ przyszły TEŚĆ. Pozostawił to litościwie bez komentarza lub po raz pierwszy po prostu odebrało mu mowę.Ania

  21. Nieznane's awatar marek pisze:

    :))))) … muszę … tak … szowinistycznie :) … Jesteście fajne … wspaniałe … uwielbiam … Was Kobiety … czasem … kiedyś :) … nawet kochałem … ALE CIESZĘ SIĘ ŻE JESTEM TYLKO facetem :). A Wy … pewnie cieszycie się … że nimi nie jesteście . Do zobaczenia :) .

  22. Nieznane's awatar Li pisze:

    Dorina, wrzucam cię do spamu, tam będzie Ci dobrze:)

  23. Nieznane's awatar ingrid pisze:

    dzieki za Leca :)ide spacmilego dnia wszytkim

  24. Nieznane's awatar Li pisze:

    A co do komentarza marka "trzy kropeczki", to nie przejmuj się- czyta mnie od najstarszych notek, wie o co chodzi, ale jest tylko facetem:P No i czasem chce byc szlachetny. Tak jakby nie rozumiał, że nie kwestia sprzątaczki, matury lub jej braku jest tu problemem.

  25. Nieznane's awatar Li pisze:

    Ingrid, a co na to Lec? "Nie skostnieć, ale nie sflaczeć, trwać na posterunku, ale nie stać na miejscu, być giętkim, ale nieugiętym, być lwem czy orłem, lecz nie zwierzęciem, nie być jednostronnym, ale nie mieć dwóch twarzy, trudna rzecz!"I tego się trzymamy:)Całusy!

  26. Nieznane's awatar ingrid pisze:

    Li, masz racje, prawde mowiac komentarz Marka wyzwolil moja reakcje.No i troche tez to, ze zaczelam czytac Twoj blog od poczatku, bo czulam sie jakbym zaczela dobra ksiazke w srodku.Wczoraj bylam w momencie, kiedy mala dziewczynka podczas slubu w kosciele z placzem powiedziala swojej mamie, ze tatus tez kiedys cos takiego obiecywal i nie dotrzymal slowa…Przyznaje uczciwie, ze czytalam o tym, ze scisnietym gardlem i sercem.Bo my jestesmy duze dziewczynki, mamy juz gruba skore od batow, ktore dalo nam zycie i nie tak latwo nas dotknac. Ale ciagle strasznie boli, kiedy widzimy, jak cierpia nasze dzieci, jak te dzieci nie potrafia ogarnac rozumem i uczuciami podlosci tego swiata, kiedy ich uporzadkowany, bezpieczny swiat nagle sie wali.Li, jak to jest mozliwe, zeby po tylu trudnych przejsciach miec w sobie ciagle poklady radosci, zyczliwosci i zaufania do ludzi? nie zgorzkniec? nie ziac nienawiscia? Budzi to moja nieustajaca fascynacje polaczona ze zdziwieniem zabarwionym szacunkiem (wiem, staroswieckie, niemodne slowo).

  27. Nieznane's awatar Li pisze:

    Ingrid, a zejdźmy już z tego konia:)

  28. Nieznane's awatar ingrid pisze:

    Bogiem a prawda nie wazne czy ma te mature, czy nie;czy jest piekna czy paskudna,wazne jest, ze jest nieuczciwaze Li jej pomogla i zaufalaa ona zrobila to co zrobilaorazbylam ze Starszym na Smurfach i sie obsmialam :)bawcie sie dobrze na imprezie :)

  29. Nieznane's awatar dijey pisze:

    mi pasuje. już wpisałam z kalendarz.

  30. Nieznane's awatar Li pisze:

    marek… do cholery jasnej, ona ma maturę.

  31. Nieznane's awatar marek pisze:

    … ale pewnie … znów … strach mnie obleci :))) . A tak poważnie … oczywiste jest że … ojciec powinien mieć dobre relacje z córkami … ale skoro nie ma … to nic nie poradzisz … jego strata . A co do … kobiety … Li … sprzątaczka to też człowiek … nie każdy musi mieć maturę . P.S. … nie gniewaj się :)

  32. Nieznane's awatar Li pisze:

    To jeszcze kup karimatę:)

  33. Nieznane's awatar marek pisze:

    na wakacjach kupiłem fajny śpiwór … normalnie coś czułem :) . Pożyjemy zobaczymy :) . Fajnie to się zapowiada .

  34. Nieznane's awatar Li pisze:

    marek… to znaczy tak czy nie? :P

  35. Nieznane's awatar Li pisze:

    Agata, jesteś moją pierwszą czytelniczką z Licencji, zawsze o tym pamiętam:**Di i La, samolot to super pomysł, to owbec tego ustalamy, że będzie to weekend 18-20 listopada. Strach się bac:))

  36. Nieznane's awatar dijey pisze:

    he, he. W pociągu może być wesoło, choć podumajmy o samolocie – może z wyprzedzeniem ceny nie były wstrząsające. Impreza cały weekend coś czuję :))))

  37. Nieznane's awatar Agatha pisze:

    Czy mam się czuć zaproszona na tę imprezkę? W poście widnieje moje imię, ale nie jednemu psu Burek na imię :). Przepiękne kwiaty! Nie napiszę, że Ci ich zazdroszczę, bo to jak rzucenie złego uroku, ale czuję taki niesmak patrząc na moje kwiatki w ogródku, które mają wiele do życzenia porównując je do Twoich okazów ;-)). Całusy!

  38. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    dla mnie bomba, z Di wytrwam nawet w pociągu :)La

  39. Nieznane's awatar Li pisze:

    Li i Di, intercity do Krakowa w piątek, bo zaczniemy od piątku:)

  40. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Lalaladidididila! Hurra, ale się cieszę! Li.

  41. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    no pewnie że zrobimy! lalalaLa

  42. Nieznane's awatar dijey pisze:

    Ale się ucieszyłam!!!! Ja chcę bardzo. Wiesz dobrze, że Cię w snach odwiedziłam już kilkukrotnie. :)Dogadamy się z La – nie wiem jak to zrobimy, ale zrobimy! Lalalala

  43. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    ja sie piszę, piszę a co !maczka

  44. Nieznane's awatar Li pisze:

    Wszyscy jesteście zaproszeni, moi Drodzy:) I już się cieszę i zaczynam planować. Grunt, to mieć plan:))

  45. Jestem na tak. W życiu nie opuściłbym takiej imprezy. Daj tylko znać z miesięcznym wyprzedzeniem o dacie :-)

  46. Nieznane's awatar Hawajska pisze:

    Och, czy mogę też czuć się zaproszona? :-) Z wielką radością osobiście życzyłabym Ci wszystkiego naj, naj, naj :-)

  47. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Li poczułam sie wyróżniona :* ech jak bardzo bym chciała w końcu dotrzeć, chocby to miałabyć jesienna porcja wina przy świecach na tarasie, albo z nosami w szybiepociągi mnie troche przerażają, a najbardziej czas w nich spędzony, możesz dać znać, który to weekend? może uda mi sie upolować samolot, bo juz podobno sa bezpośrednie ;), albo namówię Di wtedy bedzie raźniejściskam La

  48. czterdzieści i cztery. piękna liczba. jeśli jeszcze chcesz nas widzieć, to my chętnie. tym razem żadne bóle i inne stwory nam nie przeszkodzą. a co do żmij – niech moja już przeminie, bo jest strasznie okropnie długa i brzydka :(

  49. Nieznane's awatar Beem pisze:

    Ała, ała, Li, dopiero teraz przeczytałam koniec wczorajszej dyskusji, i widzę, że "Li, kochana" brzmi jak upiorny cytat. No miewam tego typu poczucie humoru, ale nie w takich wypadkach. Śmieszno i straszno. Przepraszam, zmieniam na "Najmilsza Li". Swoją drogą mieszanina śmiechu i obrzydzenia mną targała, kiedy czytałam dobre rady dla kochanej Li i jej córek.Ładnie ją ugryzłaś, ale co z tego, świnia ona jest i to radiomaryjna wyraźnie. Nawet w pierwszej chwili myślałam, że to grepsy.

  50. Nieznane's awatar Beem pisze:

    Li, kochana, taką ogromną przyjemność sprawiłaś mi zaproszeniem! Bardzo bym chciała. Ale nie mogę. Tylko myślami będę z Wami. A pomysł – super. Jesteś nadzwyczajnie opanowana, że cię nie zamurowało przy Jąkale, ale on zachował się, jak byś nie była pierwsza. Klasa, albo doświadczenie.

  51. Nieznane's awatar Li pisze:

    Ania M, dzięki za zdjęcia, są fantastyczne:)

  52. Nieznane's awatar Li pisze:

    Echo, ale jak chcesz przytargac karimatę i przeżyc nocleg jak w Bieszczadach w latach osiemdziesiątych, to wiesz… podłoga czeka:**Jul, jasne że tak!!!!

  53. Nieznane's awatar echoes pisze:

    Li, ja oczywiście na tak!!! I nawet karimaty nie muszę z sobą targać :)Może w końcu wręczę ci kota!!! :)) I czuj się zaproszona na parapetówę! Uściski

  54. Nieznane's awatar Ania M. pisze:

    Zdjęcie kota coś mi przypomniało… dlatego wysłałam Ci maila. A moja starsza córka ma od tygodnia małą "cziłałę". Można patrzeć godzinami, nie trzeba iść do kina. I czuję się trochę jak "babcia", gdy córka dzwoni i opowiada, co mała zjadła i o kupkach:)44 lata skończyłam w lutym, imprezy nie było. Może zrobię na 45?

  55. Nieznane's awatar Julianna pisze:

    Ja się czuję zaproszona :))) Wymiziaj ode mnie tego słodziaka z obrazka :))) Moja kocia trzoda tez od kliku dni mało żywa, ale dziś już zdecydowanie lepiej zwłaszcza że walizę z przepastnych szaf wyjęłam, na zasłużony wreszcie urlop mam zamiar się udać, tylko ten strach i niepewność w kocich oczach… One cholery dobrze wiedzą co się święci :))) Buziol Kobietko !!

  56. Nieznane's awatar ona3569 pisze:

    Pozycja kociambra jest niesamowita , :)Wie jak korzystać z tarasu:)a numer z wetem- bezcenny:) Pozdrawiam.

  57. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Li, Ty i te Twoje przygody, jesteś niesamowita, uśmiałam się do łez. Sympatyczna anonimowa Agata :)

  58. Nieznane's awatar anabell pisze:

    Li, dzięki za zaproszenie, pomysł naprawdę fajny.A numer z weterynarzem przyprawił mnie o ból świeżo pokrojonego brzucha- uśmiałam się i najęczałam jednocześnie.Chciałabym mieć z powrotem 44 lata, to całkiem niezły wiek wbrew pozorom.Tyle tylko,ze przekonujemy się o tym gdy owe "44" jest już poza nami.

  59. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    I znowu widze foty z twoim pięknym tarasem :-), :-). Jąkała tez mnie nieźle rozbawił, cha, chaSympatyczna z Wr.

  60. Nieznane's awatar Karla pisze:

    Li kochana, Karla na to 3XTAK.Tak dla wina, tak dla karimaty, tak dla śpiwora!:)Pstro, mam nadzieję, że najpierw u maskany! Do listopada chyba zdążę z wykończeniem… a jak nie w jedną rękę kieliszek z winem, a w drugą pędzel:D

  61. Nieznane's awatar ingrid pisze:

    numer z wterynarzem jest naprawde niezly;znowu mialam troche radosci przy porannej kwawie dzieki Tobie;na impreze czuje sie zaproszona, dzieki, ale niestety troche za daleko jestem;natomiast jesli nie masz kota z moich stron to chetnie przesle z serdecznymi zyczeniami urodzinowymi (zamiast butelki wina)

  62. Nieznane's awatar Li pisze:

    Ten sam:)

  63. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Jąkała? a czy przyjmuje na królowej Jadwigi w krakowie? Bo tamten też tak cudnie się zacina.

  64. Nieznane's awatar Li pisze:

    Nie zachowałam się zbyt inteligentnie. Było:Yyyyyy, aha :)Ale jakoś ze mną rozmawiał:)A Dagmara była przekonana, że ja wiem, że Jąkała to ksywka. Nie wiedziałam:)

  65. Nieznane's awatar widgetanna pisze:

    Motyw z Jąkałą… uuu, masiakra! rozłączyłaś się czy udałaś, ze nic się nie stało? ;)Pa też chcę tak jak twój kot!! tylko są trzy ale: 1- nie mam tarasu, 2 ani pelargonii, 3 ani tyle wolnego by się tak opierniczać jak to tylko sierściuchy mogą :)

  66. Nieznane's awatar Li pisze:

    Pstrusiu, połączymy trzy ze sobą i jakoś się otulisz:P Rzecz jasna, że jesteś zaproszona:)

  67. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    na sam pierw, to my się u maskany na parapetówce spotkamy, czuję to w kościach, do Ciebie też bym przyjechała, ale gdzie ja taki duzy spiwór znajdę? :Dpstro

  68. Nieznane's awatar Li pisze:

    Miłe anonimy mogą, a niemiłe niech znikną gdzieś wśród światłowodów :D

  69. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    A anonimy mogom :D ?

  70. Nieznane's awatar Li pisze:

    Mnie jest wszystko jedno Koszla, póki nie wyglądam na 44;-)

  71. Nieznane's awatar Jacek Koszla pisze:

    Jesień? Oczekuję z utęsknieniem. Powszechna fascynacja ludzkości wysokimi temperaturami jest dla mnie kompletnie niezrozumiała. +20C to maksymalna temperatura, którą toleruje. Wyżej jest gorzej. Jestem zapewne mentalnym Skandynawem (choć ostatnio ten rejon Ziemi nie ma najlepszej prasy).A co do czterdziestki-czwórki: Jacek Kaczmarski napisał nawet "Przypowieść na własne 44 urodziny". Jak sam twierdził – od czasu Mickiewicza ta rocznica w życiu każdego polskiego twórcy jest niezwyczajna. Czyli w Twoim też.