Na tarasie życie płynie inaczej.

Nie ma zmiłuj się.

Koniec wakacji powitany zakupami do szkoły, wśród których prym wiódł czarny, wcięty w talii żakiet. Gusia przypięła do niego szarą różę i  w ważności szóstoklasistki poszła do szkoły.
Przedtem jakoś trzeba było znieść zamieszanie z fryzurą, z niesfornymi lokami i koniecznym wyborem jednej z dwustu par plastikowych kolczyków, prawie takich samych.
Mam chwilę dla siebie, zanim pójdę do pracy. Taras, kawa, laptop i mój ostatni tarasowy nabytek.
Czuję się na nim jak Szeherezada, choć ciągle muszę walczyć o miejsce z kotami, które oczywiście uznały, że kupiłam TO specjalnie dla nich.
Wystarczy chwila nieuwagi i koci desant jest skuteczny.

Tu Bobcio i Szary.

Sasza wyczekiwała, aż zejdę, ale przecież kota nie ma, idealnie wtapia się w tło poduszek.

Rzadkie chwile bez kociej sierści na klawiaturze.

Fajnie, co?
: )
Li.

35 Responses to Na tarasie życie płynie inaczej.

  1. Nieznane's awatar Li pisze:

    Di, dlatego poza wizytą w listopadzie, konieczna będzie wizyta latem kontrolująca, czy aby na pewno sofa jest wygodna:)Ale jak już raz znajdziesz drogę…:*

  2. Nieznane's awatar dijey pisze:

    Doskonały nabytek!

  3. Nieznane's awatar Piotrek pisze:

    a w zasadzie to ta lipa z jakiego powodu tak szumi?Yo

  4. Nieznane's awatar Hawajska pisze:

    Ja zaprosiłam już jesień do swego domu, na tarasie bielą się chryzantemy w glinianej donicy, a w domu rozpanoszyły się w wazonach kolorowe astry. Czuję już jesien w porannej rosie, w wieczornym chłodzie, słońce coraz bardziej zamglone, brakuje tylko nitek babiego lata… I mimo, że lubię lato, cieszę się już na jesienne aury, na ogień w kominku, na deszcz spadający cicho na trawę. A potem przecież znów nadejdzie lato (tylko niech ta zima będzie krótka i łaskawa!)

  5. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Li, napisałam do Ciebie maila z prośbą, mam nadzieję, że odpiszesz. Serdecznie pozdrawiam, Lucyna

  6. Nieznane's awatar Li pisze:

    Marzy mi się jeszcze gęstwina pnączy… i może markiza? No i koniecznie stół z wygodnymi krzesłami!

  7. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    a dasz chwile posiedzieć?kurcze jak ja bym chciała mieć taras…cudne!La

  8. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    to jest Z-A-J-E-B-I-Ś-C-I-E C-U-D-0-W-N-E :) v.

  9. Nieznane's awatar ognik pisze:

    boszszsz PRZYJEZDZAM!!!!! i spie na tarasie na tej sofie, moze byc z kotami, moze byc w zimnie, i tez chce taka!!!!

  10. Nieznane's awatar Beem pisze:

    Jak bym miała, to by mnie nie wygnali z tego. Nawet ma część podnoszoną, żeby wygodniej się czytało! Albo pisało. Li, gratuluję, cudowny nabytek. A może jestem kotem? Nie, koty wszystko, co nowe muszą oswoić, wybadać, wyatestetować, tu mi się zbiesił komp, że źle jest wyatestować, zaproponował m.in. wymolestować. Co ty na to? Można osłupieć. Ale może koty właśnie to robią :). To pierwsze, nie to drugie. Miejscuszko cacuszko, spędzaj i korzystaj póki pogoda sprzyja.

  11. Nieznane's awatar Li pisze:

    Krzysiu, kurczę no… sms-a Ci wyślę;-)

  12. Z utuczeniem nie będzie problemu :-) niech tylko się okaże, że wszystko dobrze się goi. To jest najważniejsze. Napisz proszę jutro choćby krótką informację :-)

  13. Nieznane's awatar KrystynkaR pisze:

    Zazdroszczę tarasu… Może kiedyś… Pozdrawiam!

  14. Nieznane's awatar Li pisze:

    Nie wiem Krzysiu, jutro jadę z nim na prześwietlenie i będzie decyzja. Strasznie biedak schudł, conajmniej dwa kilo. Dla kota, który ważył 4,5 kg, to jest dużo:(Dobrze wygląda więc o tyle, że ma dobry humor, ale jak patrzę na jego zapadnięte boki…, ech, trzeba będzie tuczyć od nowa:)

  15. Nawiasem mówiąc Bobcio wygląda bardzo dobrze i mam nadzieję, że wraca do zdrowia w szybkim tempie. Jak długo jeszcze będzie musiał nosić ten gips?

  16. Nieznane's awatar Li pisze:

    Yo, a teraz wyobraź sobie wieczorne niebo,ciepłe powietrze, zapalone na tarasie świece, szum lipy, wytrawne czerwone i święty spokój. Gdzieś tam w tle, wieczorem jak cichną odgłosy miasta słychać hejnał z Wieży Mariackiej… :)

  17. Nieznane's awatar Lola pisze:

    Fajnie. :)

  18. Nieznane's awatar Piotrek pisze:

    też mi się dobrze zrobi jak pojadę dziś do Obi:)Yo

  19. Nieznane's awatar Jacek Koszla pisze:

    Uwielbiam takie chwile. Spałbym wtedy tylko. Albo nie – taki półsen jest idealny.

  20. Nieznane's awatar yenulka pisze:

    o jakie to fajne!!! już widzę oczyma wyobraźni coś takiego na swoim tarasie :D

  21. Nieznane's awatar Karla pisze:

    Nie sądziłam, że ten nabytek będzie aż tak cudny!Teraz juz mozesz nawrócić jakiegoś sułtana Szachrijara:)))

  22. Wiesz co, powinnaś częściej wrzucać zdjęcia na bloga. Niekoniecznie muszą to być zdjęcia domu i niekoniecznie takie, które ilustrowałyby twój tekst. To tak od strony technicznej.A merytorycznie się wypowiadając to mam nadzieję zobaczyć to wkrótce na własne oczy :-) chociaż w listopadzie to już pewnie pogoda na taras nie będzie idealna.

  23. Nieznane's awatar vela pisze:

    Zazdroszczę strasznie! Wieczorem będę musiała przeprowadzić negocjacje z mężem ;)

  24. Nieznane's awatar Li pisze:

    Zapłaciłam 1190 zł:) A przecenione z chyba 2300?

  25. Nieznane's awatar vela pisze:

    O RANY! WYPRZEDAŻY?? zdradzisz mi cenę? nie mogę znaleźć na stronie Obi, a byłam w tym zakochana ale wtedy cena nie była przyjemna :)

  26. Nieznane's awatar Li pisze:

    No właśnie kupiłam to w Obi, na bardzo przyjemnej wyprzedaży:) A zadaszenie nie jest potrzebne, daszek nad sofą jest nieprzemakalny, poduszki i materac też, a na zimę jest paskudny zielony pokrowiec :)

  27. Nieznane's awatar vela pisze:

    WOW. Zazdroszczę. Jakbym miała taras zadaszony to bym na bank zainwestowała, widziałam coś podobnego w Obi. CUDO!

  28. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    no właśnie, z takim tarasem i sofą Szeherezady to chce się pracować … z tarasu… ;)

  29. Nieznane's awatar tabakowska pisze:

    mając taki taras, pewnie jesteś zwolenniczką telepracy..

  30. Nieznane's awatar dominikak pisze:

    Piekne TO. Jakbym byla kotem tez bym sobie zawlaszczyla, a co! Zwlaszcza jesliby jeszcze w pakiecie mialo mruczacy i cieply laptop.Koty znajomych uwilebiaja wywietrzniki mojego komputera. Najlepsza pozycja jest polozyc mi sie na przedramionach z glowa w okolicach wywietrznika. Moja wydajnosc w pracy spada o jakies 50% kiedy sie tymi kotami opiekuje :D

  31. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    gdyby ludzie przestali nagle chodzić do sądu, zawsze możesz zostać dekoratorem wnętrz.oraz opiekunką dla kotów ;-)Dorota

  32. Nieznane's awatar Li pisze:

    Nie, to nie te koty. Tamte poszły w bardzo dobre ręce i też wylegują się na kanapach:)

  33. Nieznane's awatar frou... pisze:

    Czy to te koty przygarnięte po ubiegłorocznej powodzi? Jeśli tak, to po nich widać, że mają u Ciebie jak u Pana Boga za piecem:)A nabytek tarasowy niebywałej urody. Zatem… czekamy na opowieści, Szeherezado…:)

  34. Nieznane's awatar Li pisze:

    Piłka psa.

  35. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Fajne Li :-). Fajnie wyciągnąć leniwie nóżki na takiej sofce pod baldachimem. A tam na płytkach koło okna to arbuz czeka na zjedzenie, dynia czy piłeczka? Sympatyczna z wroc.