PS. Najważniejsze: Pamiętacie o Chustce- Joannie?
http://www.chustka.blogspot.com/
Bardzo Was proszę o wpłaty na Jej rzecz.
Do tej pory udało się uzbierać 17 tysięcy złotych, miesięczna kuracja lekiem z Japonii kosztuje 10 tysięcy złotych. A takich kuracji, do czasu ostatecznego rozprawienia się z Rakelą potrzeba będzie jeszcze conajmniej kilkanaście.
Wpłacajcie moi Kochani, mniej kochani i Ci którzy mnie wiecznie krytykują- zwracam się szczególnie do Was- Wy Doriny i inne cudowne żony i matki- szlachetne istoty, podaję Wam na talerzu okazję do czynienia dobra. Mnie -grzesznicy- nie nawrócicie, ale możecie pomóc fantastycznej kobiecie.
I jest mężatką, co z miejsca czyni Ją mniej podejrzaną:)
Fundacja Rak’n’Roll. Wygraj życie!
ul.Chełmska 19/21, 00-724 Warszawa
Multibank
nr rachunku: 73 1140 2017 0000 4502 1050 9042
nr IBAN: PL 73 1140 2017 0000 4502 1050 9042
nr BIC: BREXPLPWMUL
tytuł wpłaty: Joanna Sałyga
Joanna ma w sobie moc, potrzeba jej tylko na paliwo.
10 złotych od każdego z Was i mamy na miesięczną kurację.
No!

Link do jej wywiadu przesłałam do wszystkich moich znajomych, podałam numer konta, wszelkie namiary, pracuje z kilkoma agencjami PR, poprosiłam dziewczyny o pomoc, o wywiady w gazetach, mam nadzieję, że wyjdzie ten etap poszukiwań i wywiady bedą o ile Joanna sie zgodzi, wiem, że dziewczyny juz pracuja nad tematem, bardzo chce aby się nam wspólnie udało, dla Niemęża i Janka, pozdrawiam
ale napisałam ! ho ho !"znajomościach z absolwentami, że na razie mi sie udaje….nadzieję !"maczka
wiem, wiem odwiecznie zastanawiam się jak przekazać studentom wiedzę tak by mieli na samą myśl uśmiech na twarzy ;)mam nadzieję , sądząc po utrzymywanych znajomościach od absolwentów że na razie mi się udaje ….nadzieję !maczka
Viki, pewnie że słyszałam, za kilka dni znowu napiszę o Joannie to dam link.Basia, dostałam i nie przehulam:*
li-i-jedyna, dalam! dzieki wielkie, buzi-buzi!
Li, słyszałaś wczorajszy reportaż z Joanną w roli głównej http://www.polskieradio.pl/80/998/Artykul/437568,Trzeba-walczyc-Hanna-Bogoryja-Zakrzewska
Basia, dawaj tego paypala:*
No chyba aż tak źle nie będzie? —> http://bebzol.com/pl/Na-wykladzie.26192.htmlNa pewno nie!!! ;-)*
w ramach wykladu, jak ci zostanie duzo czasu, zawsze mozesz im zrobic kartkoweczke! a nastepnie omowic wyniki kartkoweczki i … zrobic kolejna zeby sprawdzic co zapamietali :) Li-i-jedyna, czy moglabym wyslac tobie dutki na paypal a ty bys je przeniosla dla Chustki naszej kochanej? nie mam sily na przelewy bankowe a trzeba koscisty tylek Chustki wzmocnic co by rakela w pysk dostala po slowiansku. no wiec? daj znac, moja ty li-i-jedyna, xox
Każdy swój kaganek niesie ;)O Chustce pamiętam :)Za wykład kciuk trzymam :) A moze im jakiś filmik puścisz? … zawsze to kilka_naście minut z bańki ;)
Mnie też by nie pocieszało przecież ;)Ech, toteż niosę, drżącą ręką (a raczej drżącym głosem..) ale niosę…
Mnie na szczęście nie pociesza to, że komuś jest gorzej:)Ale nieś, nieś ten kaganek oświaty:)
Pocieszyć Cię? ty rzuciłaś zgodę, teraz masz stresa, ale za kilka dni będzie to juz za Tobą. Ja natomiast bez głębszego namysłu najęłam się do pracy w podstawówce na prawie pełny etat (a mam w domu dwójkę domagających się ton uwagi szkrabów) i męczę się teraz przeokrutnie.. bo ta mająca mnie gdzieś dzieciarnia w szkole to pikuś w porównaniu z ilością pracy papierkowej, przygotowania lekcji w domu, że o 3 radach w tygodniu nie wspomnę.. I knlę w zywy pień na jaką cholerę mi to było?!? chciałam się spełniać zawodowo… Trzeba było w domu siedzieć, dzieci piastować a tak to dooopa i to do lipca! :/ PS. Pocieszona? ;)
Avanti Droga Li. Pamiętaj możesz pokochać wykłady i co wtedy.A o Joannie pamiętamy, znajomych namawiamyPaliwo ważna sprawa!:
Nie wiem dla kogo te wykłady,ale gdy tylko spojrzysz w tępe spojrzenia / część spojrzeń, wróci pewność siebie.I tu jest zadanie:tępe przemienić w ostry błysk zainteresowania tematem i podziwu dla Ciebie.Avanti :)
Ech Kasia, wszystko ma się z tyłu głowy, ale jak się biegnie, to niestety widać tylko to co z przodu i w dodatku to co największe:)Ściskam!
Nie denerwuj się proszę :-) na pewno dasz sobie świetnie radę, bo skorpiony tak już mają :-) Czytam blog Joanny, podczytuję inne blogi z Jej strony, to cenna lekcja dla nas wszystkich – zarozumiałością okropną i butą byłoby myśleć, że nam się to nie może trafić. Może. I tak bez kontekstu, wczoraj porządkowałam książki czekające na swoją kolej na nocnym stoliku w sypialni i znalazłam laurkę od mojego Młodego. Pisał: Kochana Mamo, wiem, że żyjesz w biegu, ale zwolnij proszę…Mam to teraz gdzieś cały czas z tyłu głowy. Pozdrawiam! Kasia
Lepiej się mną nie inspiruj, to bardzo niebezpieczne:)
Beem, 10 zł to jest absolutne minimum:)Wiadomo, że im więcej tym wspanialej, ale z drugiej strony wyznaję zasadę małej łyżeczki- lepiej po 10 złotych i regularnie, niż 20 złotych i jeden raz.Jestem absolutnie przekonana o tym, że odzew będzie, bo ja mam- nie chwaląc się- dobrych ludzi wokół siebie, o!
Jesteś moją życiową inspiracją Li***
Pełno nas, a jakoby nikogo nie było… Jakie 10 zł proponujesz dla Joanny, daj spokój, jeszcze cie posłuchają! Więcej trzeba, więcej! Choć ze 2x tyle. Ja tam daje ile mi się podoba, jeszcze więcej i będę , póki będzie trzeba. Biedna Li, nie stresuj się wykładem, na pewno będzie ciekawie i starannie, nie wyobrażam sobie inaczej.