Jestem zwyczajnie wzruszona mailami i komentarzami.
Niektóre maile były tak intymne i porywające, że aż dławi mnie w gardle.
Nie przypuszczałam… nie przypuszczałam!
Przemyślę więc sprawę mojego dalszego pisania, ostatecznie horoskop dla Skorpiona zakazał podejmowania mi decyzji pod wpływem nieokiełznanych impulsów. A gwiazd trzeba słuuuuchać…:)
Miłego dla Was!
Li.
PS. Postaram się odpisać przynajmniej na większość maili, bagatela-ponad siedemdziesiąt! Szok:)
PS. Postaram się odpisać przynajmniej na większość maili, bagatela-ponad siedemdziesiąt! Szok:)

viki, można jeszcze stosować "redefiniowanie schematu rytmów dobowych" :)Też zdaje egzamin. (Zwłaszcza w sesji egzaminacyjnej. Moja młodsza córeczka zdawała dzisiaj rachunek różniczkowy i całkowy. Dla mnie magia)
No! Masz szczęście1:))A tak poważnie, to ciężko bez Ciebie, wiesz? Więc bądź!:)Buziaki!gabi
dobra, nie ginie… mam coś z netem, bo komunikat,że po zatwierdzeniu się wyświetli zaginął- czyli coś ginie:)
powtórzę, bo coś z netem nie halo…Admoneri bonus gaudet :)- przyjęłam napomnienie, a co do cnót to czuję(!!!), że mam ich wiele tylko z tą cierpliwością to tego….eee, czemu ja wciąż to wysyłam a to ginie gdzieś?
Admoneri bonus gaudet:) – przyjęłam napomnienie, a co do cnót,to czuję!!!,żemam ich wiele ale co do cierpliwoście… to tego…no:) a wogóle to cieszę się, że wracasz do nas:)
pełni nadziei czekamy zatem na kolejny wpis:)))
=>Ania M.ja Twoje twórcze zarządzanie już poznałam i bardzo mi się podoba :)))
Co tam czas, twórczo nim zarządzaj :)
sisi, et tu Brute contra me? Czas mnie strasznie zdominował, prawdziwe sado-maso:PAle cierpliwość jest cnotą, pamiętaj! :*
Na mojego nie odpowiadaj!! Jak widzę, mój komentarz tu wskoczył jednak i tu się odpowiedzi doczekał nawet! :))
a mnie to na maile nie odpowiadasz… buuuu
Lubie dostawac dobre wiadomosci ! Ciesze sie bardzo :) Ania
Brawo dla konsekwencji !!! A nie mówiłam albo a nie pisałam???? hahahaha Pozdrawiam!!!
Bardzo się cieszę.Jesteś potrzebna Li,bez Ciebie szarośc i smutek.Anita Z.
Wiedziałam, że prędzej czy później wrócisz :)Hurrrra!Blackberry
To jest jak z "Małego Księcia" – jesteś odpowiedzialna za tych których oswoiłaś!!!kowalska
Super!!! Pisz, pisz, bo mi skrzydła zaczęły opadać:(Doris
:*
Dobrze, że nie umiesz się długo gniewać/złościć/obrażać (niepotrzebne skrelić) :-)
Za to,m.in,Cię kocham:)
:*
Cieszę się, i to jak:)) Zbieram kawałki nadwątlonej weny i pewnie jutro rano będzie coś nowego:)
To pewnie cieszysz się, że niektórzy ograniczyli się tylko do komentarza/! ;) Miło Cię widzieć znowu!
wieeeedziaaaalam, ze tak bedzie :D oraz :*
Uśmiech od ucha do ucha. Super. Ty to masz zawsze świetne pomysły!
Li, normalnie Cię kocham :) Za calokształt, bez wnikania w szczegóły ;)I – bardzo się cieszę, bo rozumiem, ze pisac będziesz, tak?
Mi! mi! mi odpisz na maila mi! – zwołałabym, gdyż jedną z moich cech jest niecierpliwość. Naprawdę jestem ciekawa, co myślisz o tatuażu, który jest na załączonym obrazku, i który naprawdę ilustruje moją bajkę, którą naprawdę napisałam i którą mi wydano, i to chyba ze trzy razy, wiesz? I to się chyba nazywa logorea, czyli słowotok po polsku, Ha! Zamilknąć też umiem w razie potrzeby, azaliż na krótko.
Zajrzałam na wszelki wypadek, a tutaj iskierka nadziei :)Klarysa
Hurra :)
Li, w dobie walki z narkotykami, ograniczeń ACTA itd. , itp. powinno się Ciebie zakazać, bo działasz na ludzi jak narkotyk ;P
Ale cudnie! Cieszę się!
:))) Dzień dobry bardzo!
To najlepsza wiadomość dzisiejszego dnia!!!Hip hip! Hurrra!!! :)))
Niczego tak w Tobie nie podziwiam, jak żelaznej konsekwencji ;D
oooo, jaka miła wiadomość, to może jednak będę miała co podczytywać? :)
konsekwentnie niekonsekwentna ;-))))uwielbiam Cię za to ;-)))elw
Przemyśl i wymyśl, że piszesz dalej :)A komentarzy nie czytaj, zablokuj najlepiej na amen. Tylko pisz, no, proszę.
Przemyśl to sobie , Li :) wiele osób, w tym ja, lubi Cię czytać.A durne trolle i frustraci są niestety na tym świecie, poczucie anonimowości tych tchórzy sprawia, że wylewają kubły pomyj na kogoś, kto ma prawo myśleć inaczej, czy na kogoś, komu się coś w życiu udało.Ale jesteś silną Skorpionicą, więc byle chłystki Ci nie podskoczą.Pozdrawiam Cię serdecznie i do zobaczenia, mam nadzieję :)Lidka
no i słusznie, że przemyślisz :)Bo już bym myślała, że ledwo się objawiłam, że tu bywam, a Ty się zawijasz, a to by tąpnęło moim morale, więc wiesz ;)dobrego tygodnia!