Google wchłania i oddaje.

Zaglądam czasem w bebechy bloga i czytam hasła  po wpisaniu których ludzie trafiają na „Niedyskrety”.
Nie do wiary jakimi pokrętnymi ścieżkami prowadzą do mnie drogi wyszukiwarek.
Czy wiecie, że jak wrzucicie w Google grafikę hasło „lampy łazienkowe nad lustrem”, albo „półki z regipsów” to pojawiają się zdjęcia m.in. mojego mieszkania?
Tak pewnie trafił pewien biedaczyna- szukał instrukcji jak zrobić półkę, a znalazł moje wynu-li-rzenia.
Wielka musiała być jego frustracja, skoro zostawił komentarz:
Macie pojebane rodziny, same jesteście pojebane, płodzicie i wychowujecie pojebane dzieci, wybierając na ojców swojego potomstwa pojebanych samców. Ja to rozumiem, ale dlaczego narażacie normalnych ludzi, żeby przypadkiem czytali o tym pojebaństwie? Ile wy kurwa macie lat? Wieczne jedenastolatki emocjonalne. Powinno się was sterylizować, żeby geny pojebaństwa nie były przekazywane w przyszłość. – dotyczy posta: Leniwy wtorek to mniejszy potworek.
Jest mi go naprawdę żal, spory kawałek bloga musiał przeczytać, zanim pękł.
Z drugiej strony istnieje możliwość, że to on wrzucił w wyszukiwarkę inne, intrygujące (?) hasło: „wypięte pupcie” i  wyszło mu TO. Tym bardziej można zrozumieć jego rozczarowanie, ostatecznie wypięte pupcie pomidorków rzadko budzą  chuć i pożądanie, ale brak tych poszukiwanych pupci właściwych może wywołać atak rozczarowanej  furii….:D
Pożałujecie?
Pożałujemy!
:)
Li.

32 Responses to Google wchłania i oddaje.

  1. Nieznane's awatar Aniaha pisze:

    o matko, Li, kulam sie ze smiechu

  2. Nieznane's awatar viki pisze:

    lol i ufff:)a już myślałam, że Ci podpadłam:)

  3. Nieznane's awatar Li pisze:

    viki, nie wiem dlaczego, ale wpadłaś do spamu. Wytargałam Cię stamtąd:)

  4. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Ja nie wiem, kim trzeba być, żeby czytając Twojego bloga, dochodzić do takich obraźliwych i niedorzecznych wniosków.Tak się cieszę, że mogę znowu Cię czytać, a ostatni wpis jest mistrzowski, pomysłowość i inteligencja. Jesteś taką interesującą osobą!!! i nigdy nam nie znikaj!!!

  5. Nieznane's awatar Ania M. pisze:

    Wojna światów równoległych.

  6. Nieznane's awatar viki pisze:

    Li, czy dochodzą komcie ode mnie?

  7. Nieznane's awatar agata pisze:

    Pan komentujący tylko potwierdza moją teorię, że im bardziej jestem pojebana, tym bardziej czuję się normalna :)

  8. Nieznane's awatar Dana pisze:

    Boskie:))))))))

  9. Nieznane's awatar viki pisze:

    Ten komentarz został usunięty przez autora.

  10. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Ten post świadczy o dużym dystansie autorki bloga i to mi się podoba

  11. Nieznane's awatar Beem pisze:

    Całkiem miło poczuć się emocjonalnie pojebaną jedenastolatką. Oczywiście pozytywny pojeb, typu "jestem szalona" :) :)

  12. Nieznane's awatar viki pisze:

    Komunikat Policji:Grupa mężczyzn okradła magazyn "Viagry"Uwaga! Buszują po mieście!Są nieuzbrojeni, ale bardzo niebezpieczni!:)

  13. Nieznane's awatar Lola pisze:

    O rany Julek, ale sie zdenerwowal. :))) Chyba dlugo i bezskutecznie szukal, ze w koncu sie tak wyladowal. ;)

  14. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Hitler jakis czy cos ? Wazne, ze dlaej piszesz a my czytamy : )Pozdrawiam, Ania

  15. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    :)))))))))))))))))korall

  16. Nieznane's awatar viki pisze:

    och Li, będąc młodziutką osóbką miałam pewność co do swojej młodości, teraz jestem jej świadoma, a za paręnaście lat będę sobie podśpiewywać "Wesołe jest życie staruszka" ;)"Forever young" lalala

  17. Nieznane's awatar Li pisze:

    Prawdę powiedziawszy viki, uważam, że jest to rujnujące:P

  18. Nieznane's awatar viki pisze:

    Li, słyszałam ostatnio cyt. z Balzaca "Młodość to stan umysłu osiągany w wieku dojrzałym" czyż to nie jest budujące ?:)

  19. Nieznane's awatar viki pisze:

    po takim wpisie życie wydaje się być zabawniejszym ;)a w dodatku jest tu zawoalowany komplement, jesteśmy, bądź co bądź, młodzi duchem ;)))

  20. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Zaraz mam lepszy humor po przeczytaniu tego czegoś "pojebanego", a tak mi się nie chciało rano śmiać…heh.Doris

  21. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    No nie wiem co ten erudyta miał na myśli, bo nie zachęcił mnie takim poziomem do przeczytania tego w całości, natomiast link do….pupci pomidorków jak najbardziej ;-), i było klik, raz , klik dwa, potem trzy drzwi lodówki i szukanie pupci w mojej chłodni. Dlatego Cię czytam, bo jak ty piszesz że pijesz kawę w pięknym kubeczku, to ja też chcę, jak się wylegujesz-wskakuję do mojego mięciutkiego łóżeczka, jak masz maseczkę-myślę sobie dlaczego nie teraz kiedy czytam twój blog. I tego się trzymam.elw

  22. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Piękny przykład konsekwencji stylu i pulsującego furią i emocją przekazu, na serio, podoba mi się. I ta ekspresja, pełna goryczy, rozczarowania i straconych złudzeń. Nie wspomnę o poetyckiej sile powtórzeń, wykorzystanej do perfekcji. Piękny, dramatyczny tekst, wyzuty z krępujących prawdziwą sztukę konwenansów. Autorowi zazdroszczę i gratuluję. Mocna rzecz.A dla Ciebie, Li, cmoki w bokiAnitaes

  23. Nieznane's awatar Li pisze:

    bo ja jestem konsekwentnie niekonsekwentna:)

  24. Nieznane's awatar echoes pisze:

    Wróciłam właśnie z "Musimy porozmawiać o Kevinie" (świetny film!) i babskich plotek, zajrzałam po kilku dniach bez większych nadziei i taka niespodzianka! Siedzę teraz z uśmiechem od ucha do ucha i tak się cieszę, że jesteś! Buziak, droga Li.P.s. Elokwencja biedaczyny ubawiła mnie setnie :)

  25. Nieznane's awatar Li pisze:

    Pa, miłego dnia ingrid, ja zaraz idę spać:)

  26. Nieznane's awatar ingrid pisze:

    chyba raczej podniosl sobie cisnienietak to sie konczy jak ktos traktuje internet zbyt serio :Dmilego wieczoru, ja jak zwykle o tej porze lece do garow i dzieci, pa

  27. Nieznane's awatar Li pisze:

    ależ podniósł sobie napięcie wyładowaniem słownym- istny gawędziarz:D

  28. Nieznane's awatar ingrid pisze:

    jesli to byl ten od przepisu na polke, to i tak potraktowal Cie lagodnie :))) pomysl na jakie rozczarowanie, stres, frustracje i… spadek napiecia go narazilas niedobra, frywolnie zabawiajaca sie slowami i podtekstami kobieto :D

  29. Nieznane's awatar Li pisze:

    wypięte pupcie pomidorków, ingrid- z przepisu na moją wersję caprese:D

  30. Nieznane's awatar ingrid pisze:

    do mnie czesto trafiaja ludzie szukajcy odpowiedzi na pytanie: "dlaczego morze jest slone?", bo taki byl tytul jednego z postow i jednoczesnie problem mojego Starszego :)ale Twoich "wypietych pupc (czy pupci? nie wiem jak odmienic) nic nie pobije, biedaczyna :D

  31. Nieznane's awatar Li pisze:

    Rozczarowanie pogłębia głębię:D Aż do dna!

  32. Nieznane's awatar Anovi pisze:

    Elokwencja, erudycja a język iście literacki i ta głębia przekazu ;DA co mamy nie pożałować, pożałujemy :D