Wspomnienia!

Mam w domu do niedzieli gościa, więc wpadłam w real, bo gościnność -święta rzecz.
Ale dziś na Motoryzacyjnej Interii znalazłam prawdziwą perełkę, przywołaną staroć, wzruszyłam się na wspomnienie mojej chwilowej fascynacji pewnym starszym panem, czego wynikiem były pisane dla niego teksty.
No co, no co? W różny sposób można okazywać uczucia, prawda? 
Ja to robiłam pisząc takie oto bzdury, naprawdę pośmiałam się serdecznie, ależ to były czasy!
http://motoryzacja.interia.pl/news/kierownica-a-zycie-prywatne-kobiety,888810,2944
Do jutra!
Li.
PS. Polecam szczególnie lekturę komentarzy!

47 Responses to Wspomnienia!

  1. Nieznane's awatar Aniaha pisze:

    tak, te komentarze byly godne polecenia

  2. Nieznane's awatar Li pisze:

    Piszcie u niej, kobiety! Pierwsze komentarze nadzwyczajnie cieszą:)

  3. Nieznane's awatar viki pisze:

    Aniu M. Dużo Siły i Wytrwałości w Odpieczętowywaniu ;)I Szczęścia, Dużo Szczęścia:)

  4. Nieznane's awatar Ania M. pisze:

    Kochana, dziękuję. Naprawdę jestem stremowana.

  5. Nieznane's awatar ingrid pisze:

    Aniu: sto lat w zdrowiu, radosci i milosci :)ladny prezent sobie sprawilas na te rocznice :)

  6. Nieznane's awatar Ania M. pisze:

    Zrobiłam to, Li. http://bloganiam.blogspot.com/2012/02/czterdziesci-piec-lat-temu.htmlNa razie nic więcej nie umiem (w kwestii pisania blogów, ma się rozumieć), ale się podszkolę :)

  7. Nieznane's awatar Li pisze:

    Ale czy więcej przyjemności?

  8. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Sekserka ma więcej trafień.

  9. Nieznane's awatar Li pisze:

    Przynajmniej gwarantuje od czasu do czasu jakieś jaja:P

  10. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    No tak, pozycja na grzędzie to podstawa.

  11. Nieznane's awatar Li pisze:

    A kto mówi o pozycji społecznej?:P

  12. Nieznane's awatar Li pisze:

    Ania, masz urodziny? Mocne całusy!!!

  13. Nieznane's awatar Ania M. pisze:

    Włączyłam dziś bloggera i chciałam zacząć pisać. O tym, jak 45 lat temu moja mama jeździła po szpitalach, a wszędzie mówiono jej, że jestem zbyt źle ułożona i odsyłano dalej. Chciałam, że by dziś urodził się blog. Ale nie umiałam nadać mu imienia.

  14. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Tak. Coś mi się kojarzy, że o tę satysfakcjonującą pozycję społeczną kury domowej walczyły w ubiegłym stuleciu emancypantki.

  15. Nieznane's awatar Li pisze:

    Ja też lecę odebrać moje dziecko z jej ciężkiej i słabo opłacanej pracy:) Karolcia pracuje w każdą niedzielę, ale jak tak policzę moje koszty, to cha cha… dokładam do interesu. Najważniejsze jednak, że ona pracuje i widzi, jak ciężko zarabia się na sushi :D

  16. Nieznane's awatar ingrid pisze:

    smiem jednak twierdzic, ze jak sprawimy sobie psa (jest to nasze marzenie) to trudnosci zaczna sie pietrzyc ze zdwojona sila, bo my troche podrozujemy,a ja nie mam serca stworzenia oddawac do przechowalni szumnie zwanej hotelem

  17. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Uważaj na siebie. Leć, tylko nisko i powoli.

  18. Nieznane's awatar ingrid pisze:

    Echhh Li, tak okrutnie zburzylas moje wyobrazenie o naszym Anonimku :Dprawda, ze moge o Nim mowic per "nasz"?lece rozwiazac prozaiczny problem mojego lunchu z dziecmi (Maz tyra, psa nadal brak) :*

  19. Nieznane's awatar Li pisze:

    No i wierszokleta! Poziom rozmowy znacząco się podnosi:D

  20. Nieznane's awatar Li pisze:

    Mało wiesz anonimie o pozycji cura domestica. A szalenie to satysfakcjonująca pozycja:P

  21. Nieznane's awatar Li pisze:

    Wyczytał na Wikipedii, ingrid:P

  22. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Spraw sobie psa, a trudności pójdą precz chciałoby się rzec.

  23. Nieznane's awatar ingrid pisze:

    Ha! nasz Anonim nie tylko jest oczytany, ale rowniez wlada jezykami i jest bywaly w swiecie.

  24. Nieznane's awatar ingrid pisze:

    Anonimie, coz ja bym bez Ciebie zrobila! masz racje, juz lece do sklepu po seler!Czy wspomnialam juz gdzies wczesniej, ze Twoje rady sa bezcenne?

  25. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Sprawdź to we własnej sypialni.

  26. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Jeśli domesticus to gallus. Jeśli Cura to Jose.

  27. Nieznane's awatar ingrid pisze:

    Anonimie, bardzo chcialabym, zeby to bylo takie prostepoczawszy od tego, ze nie mamy psa, wiec juz na starcie pietrza sie trudnosci…

  28. Nieznane's awatar ingrid pisze:

    podobno seler dobrze robi na potencjenie pytam, czy to prawda, bo sie krepuje, w koncu sie nie znamy…

  29. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Jakie dylematy? Psu z kością, dzieciom brukiew, czy inną marchew.

  30. Nieznane's awatar Li pisze:

    ingrid, szczycę się pozycją cura domestica;-))

  31. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Nie zazdrość. Ja jadam wyłącznie seler z wody.

  32. Nieznane's awatar ingrid pisze:

    Li, kochana, Ty tez tak masz?! Moj Boze, wiec nie jestem sama!

  33. Nieznane's awatar Li pisze:

    Anonim pewnie jada w KFC, Ingrid i stąd jego niezrozumienie dla naszych dylematów:D

  34. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Rozumiem te poranne hamletowskie dylematy, lecz nie widzę powodu, byś z tym nieszczęściem istoty niewątpliwie myślącej obnosiła się publicznie.

  35. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Kurczę, jak ja was kocham!Grażyna

  36. Nieznane's awatar ingrid pisze:

    zapomnialam dodac, ze czasem mi smutno, ze pedze takie puste, pozbawione glebi intelektualnej i emocji zycie :(Anonimie, domyslam sie, ze z Toba jest inaczej, podziwiam! i w glebi serca zazdroszcze…

  37. Nieznane's awatar ingrid pisze:

    Anonimie ja co rano bije sie z myslami: z koscia, czy bez oraz GDZIE kupic, wszak mozliwosci jest tak wiele, ze moja nieskomplikowana osobowosc ich nie ogarniaa gdy przychodzi do gotowania, to zdecydowanie potrzebuje pomocy kogos madrego, bo podjecie decyzji o tym CO ugotowac przerasta moje bardzo skromne mozliwosci intelektualne :D

  38. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Dozuj, bo zbyt wielka ilość atrakcji przygniata, a chyba nie chcesz nas szarych, smutnych czytelników zabić, prawda?

  39. Nieznane's awatar ingrid pisze:

    robie wiec wszystko, zeby Wasze zycie uatrakcyjnic i nadac mu sens :Dmam jeszcze kilka chwytow w zanadrzu ale przyjemnosci nalezy dozowac :P

  40. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    I puste, niezmącone myślą przewodnią: kupić z kością czy bez kości.

  41. Nieznane's awatar Blackberry pisze:

    No widzisz Anonimie jakie masz szare i nudne życie :P

  42. Nieznane's awatar Li pisze:

    Moje też:P

  43. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Bez tych informacji moje życie nie miałoby sensu.

  44. Nieznane's awatar ingrid pisze:

    U mnie sobota urody doda! bylam w bjuti salunie i zrobili mi pedikjur – mam teraz tak cudne czerrrwone pazury, ze az nalozylam sandaly (przy 25C moge sobie na to pozwolic), potem zrobili mi sliczne pasemka roznej masci na glowie. Mascara jest swietna!, rzes jeszcze nie odzywialam, zaczne dzisiejszego wieczoru.

  45. Wiesz co, mogłabyś poświęcić jeden wpis i zalinkować także inne artykuły, bo z tego co pamiętam to było tego więcej. Właściwie mogłabyś wkleić cały artykuł z linkiem do źródła. Szkoda by było żeby coś takiego zniknęło w czeluściach internetu a tak przynajmniej będziesz miała pewność, że u ciebie nie zniknie.

  46. Nieznane's awatar Blackberry pisze:

    Już kiedyś czytałam ten artykuł. Świetny, naprawdę można się pośmiać! A w komentarzach jak zwykle faceci mają najwięcej do powiedzenia o tym jak jeżdżą kobiety. A sami nie są lepsi. Kiedyś stojąc w długim korku, facet urwał mi zderzak bo chciał zawrócić, ale jakoś sobie odległości nie wymierzył i jak przywalił…Pozdrawiam, miłego weekendu :)

  47. Nieznane's awatar Ania pisze:

    Ha, je często się zastanawiam, która jest prawa, bo z lewą jakoś nie mam problemu…:D