Nieśmiało puszczam swoje wewnętrzne soki i czuję pobudzenie do życia.
Słońce penetruje zapuszczone kąty tarasu, posprzątam w sobotę, proszę Słońca!
Jak tylko nie wróci śnieg.
Słońce penetruje zapuszczone kąty tarasu, posprzątam w sobotę, proszę Słońca!
Jak tylko nie wróci śnieg.
Po wczorajszym fitnessie boli mnie nawet czubek głowy, ale to ból z gatunku tych przyjemnych, bez konieczności ingerencji organów ścigania.
Szczęśliwa ze mnie kobieta, bo nie tknięta cudzą przemocą, a o siódmej rano obudził mnie telefon kobiety nieszczęśliwej.
Ma na dziś wezwanie do Prokuratury na przesłuchanie co do znęcania się nad nią przez jej oczywiście kochającego inaczej męża.
Szczęśliwa ze mnie kobieta, bo nie tknięta cudzą przemocą, a o siódmej rano obudził mnie telefon kobiety nieszczęśliwej.
Ma na dziś wezwanie do Prokuratury na przesłuchanie co do znęcania się nad nią przez jej oczywiście kochającego inaczej męża.
Śliczna z niej dziewczyna, delikatna, wrażliwa, z nieskazitelną cerą.
Poza siniakami nic jej nie szpeci.
Poza siniakami nic jej nie szpeci.
I po wielu przegadanych z nią godzinach, po przełamaniu jej wstydu i uzyskaniu nareszcie kilku obdukcji (na blisko sto pobić to naprawdę niewiele), ona mi płacze, że może da mu jeszcze jedną szansę. Bo obiecał, że już nigdy jej nie uderzy.
Ha, oczywistym jest, że jak każdy prymitywny znęcacz poczuł strach- oto ofiara zdolna była do złożenia przeciwko niemu zawiadomienia. Trzeba teraz ofiarę omamić, może rzucić jej jakieś kwiaty-ochłapy, niech sprawa przycichnie, a potem pokaże się suce, gdzie jest jej miejsce.
Ha, oczywistym jest, że jak każdy prymitywny znęcacz poczuł strach- oto ofiara zdolna była do złożenia przeciwko niemu zawiadomienia. Trzeba teraz ofiarę omamić, może rzucić jej jakieś kwiaty-ochłapy, niech sprawa przycichnie, a potem pokaże się suce, gdzie jest jej miejsce.
Byłam wyspana, pokojowo nastawiona do życia, słońce przez okno łaskotało mnie w pięty, ech…
Co???
Skutek jest taki, że wyskoczyłam z łóżka, piję kawę, piszę do Was i osobiście zawiozę ją do Prokuratury, bo nie wygra ze mną jej syndrom ofiary i jej ciągły strach przed domowym oprawcą, o nie!
A co na to Lec?
Tyrani więżą człowieka i w jego własnym wnętrzu.
A co na to Lec?
Tyrani więżą człowieka i w jego własnym wnętrzu.
Li.

Trenuję w hospicjum. ;)
Ty to masz nerwy ze stali:)
Li, niestety nalot dywanowy miałam i u siebie. Ale jest metoda. :)Nie karmić, nie wdawać się.
No dzięki jednej L… znalazłam tak fajnego bloga:) Pozdrawiam wiosennie:)
oj, facet nigdy nie jest za piękny, pod warunkiem, że to nie nasz facet ;P
Przebrnełam :) w miedzyczasie podbiłam podejrzanej *L**** oglądalność, co jest niewątpliwym minusem. Ogólnie, zeby nie powielac, zgadzam sie RudąMałpą a tym samym z większością. Kiedyś spuściłam troche pary na rzeczoną L**** u Chustki, ale lepiej mi się nie zrobiło, a i jej nie pomogło, wiec cieszę się,że zarzuciliście już ten temat. :)Piątek w rzeczy samej wiosenny! :)) Oby słonce wylazło w weekend, bo jadę na Zapadłowo pocieszyć sie trawskiem zgniłym :D
A u nas w Ameryce, Stanley powiedział, że takie rzeczy są nie do pomyślenia. Kurcze a już miałam pogonić do dojenia krów tudzież do warzenia piwka, w końcu dożynki chmielowe już niedługo.
Czarownico z Krakowa… Li kochana… miotłę złota Ci kupie, bo zaczarowałaś czy jakos… odwołali mojego przesladowce…..
http://mamczerniaka.blog.pl/komentarze/index.php?nid=15623930http://www.ip-adress.com/ip_tracer/89.78.31.8Pani z Bawarii nadaje z Sopotu, i to jak nadaje
O rety pokićkałam zdanie o tekście czytanym bez zrozumienia, ale tak to jest jak się lata z kuchni do salonu i na odwrót ;-). Li, mamy do Ciebie prośbę, odczytałaś na GG? ;-))).
kurcze, nawet nie wiadomo jak ten wpis skomentować, ale jedno jest pewne, ona jest chora psychicznie i stąd te pozornie niezrozumiałe zachowanie. Mam w rodzinie taką chorą osobę i jak się leczy jest ok, jak zaprzestaje terapii jest masakra:(
:)
:)
Jest to najbardziej odjechany komentarz jaki ostatnio czytałam. Bawarii należy się " Złota Malina" jak nic…
Karolauważam Aurora że to Lilka,ma zwoje w mózgownicy zle spojone stąd takie akcje,to w Jej stylu po za tym już wielokrotnie pokazała na co Ją stać,zastanawiające jest jednak jedno-otóż dlaczego tych "brudów" "pretensji" i "jadu" nie wylewa u siebie?tylko tu?za wszelką cenę chce na siebie zwrócić uwagę-tak sądzę ale….szkoda pióra nawet wirtualnego:)Li pozdr i głowa do góry!
Są dwie możliwości: albo Lilka sama powinna zbierać pieniądze na leczenie, bo elektrowstrząsy są na prąd, a prąd kosztuje,albo ktoś jej bardzo nie lubi, podszywa się pod nią i robi jej na onecie koło pióra.Osobiście skłaniam się ku pierwszej możliwości ;D
Lilka jest jakaś niereformowalna, kompletnie nie dociera do niej żaden argument. Ona wszystkie mądre słowa przerzuca przez sito (może ich nie rozumie) i zostają jej tylko te, które zapchają dziurę w całym :). Brak czytania bez zrozumienia, wyrwane słowa z kontekstu to ostatnio częsty problem w internecie. My ją wyganiamy drzwiami a ona jak ten intruz włazi oknami. Może trzeba dać jej ignora to wtedy da sobie siana jak ten przysłowiowy koń, choć znając Lilkę wróci i poprosi o owies ;-)))
Przeczytajcie sobie komentarz< z Bawarii pod ostatnim postem na blogu Magdy Prokopowicz
Jeśli chodzi o piłkę nożna, dawno przestałam być patriotką :) Portugalię lubię! A Ronaldo jest chyba za piękny, bo mi się wcale nie podoba
Dobre…obśmiałam się jak norka :)
Dobre :-)
Auroro, czy to kolejna kobieta koń? Powinna mieć nick "Pegaz". Z tym, że mam wątpliwości co do poetyckiego natchnienia :P
Tak na marginesie, Li, gdzies to ostatnio znalazlam i od razu pomyslalm o Tobie :-Dhttp://2.bp.blogspot.com/_3U4q5j-1gEA/SrpQttqPbeI/AAAAAAAAB-E/QD4iIypqTvw/s400/horsebook
Pokusiłabym się o policzenie ilości jaźni Lilki, lecz obawiam się , że życia mi nie stanie ;DJedno jest pewne – Lilka fizycznie ma końskie zdrowie :D
Lilka chyba grała główną rolę w "Bawarskich przypadkach", ewidentnie obnażanie publiczne jej odpowiada :P
gołym okiem widać, że mieszkasz w Głuchej Dolnej
Lubię rudemałpy w czarnym, zwłaszcza gdy mają takie same poglądy na prezentowane tu tematy jak ja ;)
Droga Li, nick małpa do czegoś zobowiazuje. Dzisiaj wyjątkowo w czarnym, nie czerwonym. Próbuję szanowną koleżankę zrozumieć. Kolejny punkcik w wiedzy o ludzkich zwyczajach i potrzebach, zawsze się przyda. Jestem szalenie ciekawa co kieruje tą osobą? Nie lepiej pójść do kina. O dobry film "Dziewczę z tatuażem". Może warto dowiedzieć się, ze nigdy w sieci nie jesteśmy anonimowi, więc może lepiej nie obrażać ludzi? Bo łatwo znaleźć daną osobę jak się chce. Nigdy nie wiadomo na kogo się trafi. Może ktoś tu jest psychopatycznym hakerem. A jak nie kino to ciepła kąpiel, książka (czasem się przyda poczytać), film na kanapie z ukochanym i dziećmi na kolanach. Dla mnie wybór oczywisty i dla wielu ludzi pewnie też. Ale może fascynujące jest podkurzanie ludzi z nosem w monitorze, wilgotne ręce i przyspieszony oddech. Nie wiem, nie znam się
Malpo, Ruda jeszce na dodatek, sfrustrowane trolle tak maja, wiesz jak jest :-)
oj i upuscily sobie jadu paniusie
Oj ruda, uważaj, gradacja wrogów w rankingu Lilki jest bardzo szybka:DMoże dzięki Tobie spadnę z pierwszego… (z nadzieją).Całuski!
Cóż, ewidentnie problemy emocjonalne. Totalne niedowartościowanie. Nieważne co mówią, byle mówili o mnie. Och jak fajnie, dziewięćdziesiątileś postów na mój temat. Jestem już gwiazdą, czy dopiero celebrytką? Jak płytkie musi być Twoje życie, że czerpiesz energię prowokując celowe kłótnie. Czy jesteś tak inteligentna inaczej, że wszystko bierzesz do siebie? Czy może celowy zabieg, jak Doda? Będę zgrywać idiotkę, może mnie polubią. Powiem Ci jedno, złociutka, każde twoje wywody, tłumaczenia, ataki, czy też podliz świadczą źle tylko o Tobie. Możesz mnie zjechać, zwyzywać, bo pewnie aż Cię nosi. W dupie to mam. Wkurwia mnie fakt taki, ze wszędzie się wpieprzasz nieproszona, po cholerę? Gardzisz Li? Proszę bardzo nikt nie każe Ci jej kochać. Tylko po cholerę tu przyłazisz? Karzesz się czytając? Takie współczesne samobiczowanie? Czy może żal dupę ściska, że jak się nie odzywasz dłużej, to milkną tematy na Twój temat. A może syndrom niedopchnięcia, jakby moja koleżanka trafnie oceniła? Nie robię ołtarzów na cześć Li, ale lubię ją czytać i szlag mnie trafia, jak jedziesz ile się da, byle zrobić zadymę. Podobno jestes bardzo zajęta swoim życiem. To jakim cudem znajdujesz czas, żeby włazić tu i komentować co chwilę każdy post? Twoje życie jest żałosne, żal mi Ciebie.
Uroczyście obiecuję Ci Lilko, że nigdy się nie spotkamy:D
oj Li Licencjo,niezle namieszalas,a teraz sie ukradkiem podsmiechujesz,na durni ludzi wystawiasz,eh ja mam natomiast nadzieje ze nie spotkam was przecietni inaczej ani w krakowie bo nie bywam w warszawie tez nie ani w Berl czy tez w Bawar to nie dla was swiat i chwala:)
:-)
Jezeli to do mnie, "anonimowa" pieniaczko, to moge Cie uspokoic, nie mieszkam w Polsce od lat :-) Wiec juz tak sie nie wsciekaj, bo tylko posmiewisko z siebie robisz :-)
Dokładnie czuję się obrażona, że tacy ludzie jak TY mieszkają w PL, mam nadzieje chociaż ze nie mieszkasz w Krk i że Cię nie spotykam na ulicy zakompleksiona idiotko.
Myślę,że na tym zakończymy komentowanie tej notki:)
Anonimowa pieniaczko, czujesz sie obrazona ?? Ciekawe czemu ? ;-))))
Jak można tak obrażać ludzi?? Znasz historię tych ludzi, o których piszesz że "brakuje im kilku klepek". Ty za to jesteś wspaniała POLKĄ, inteligencja aż bije po oczach.
Przepraszam bardzo, tu sie musze wtracic, straszne dramaty sie tu widze rozgrywaja ! Chcialm tylko zapewnic, ze nie wszystkim Polakom na wygnaniu brakuje kilku klepek ( w wypadku tej Pani, moze az calych zwojow?) :-) A kazdemu debilowi, ktory podnosi swoje smierdzace lapska na kobiete bym je po prostu odrabala !!!
Dlaczego kobiety noszą buty na obcasie, malują się i perfumują? Bo są małe, brzydkie i śmierdzą! Jakieś 15 razy umarłam ze śmiechu. Dobrej nocy kochana:-)
A niech robi co chce, byle daleko ode mnie. Jak sądzę, nic miłego tam nie napisała, a mnie się nie chce czytać niemiłych tekstów, zwłaszcza dziś!
Li, uważaj bo Lilka teraz kreuje własną historię:Phttp://ja-lilka.blogspot.com/2012/02/wzruszonam-li-wzruszonam.html#comment-form
no ja też oglądam i sama nie wiem komu kibicuję, bo córka jest w Portugalii i ma chłopaka Portugalczyka, i Ronaldo taki piękny ;))))
A ja siedzę w aucie pod szpitalem, czekam na kogoś, mam colę w puszce i tak sobie myślę, jaki dziwny jest ten świat:)
ale to wybitnie skomplikowany przypadek;)
Li, drażniłabyś ją nawet pastelowym różem. Albo pistacją :)
Zamawiam lampy i kinkiety, jednym okiem zerkam na meczyk (niewiarygodne, druga połowa i nie przegrywamy!), sączę czerwone wytrawne, zagryzam czekoladą z chili i tak się zastanawiam jak takim Lilkom (i innym podobnym) nie szkoda czasu i energii…
czerwone wytrawne sprawdza się zawsze :)
Lilka, krótko, w punktach: o co Ci chodzi? Naprawdę chętnie się dowiem. A z tego co tu nieskładnie wypisujesz ciężko skumać. Smród nadal po polsku pisze się przez ó. To tak na przyszłość. Bez cienia złośliwości.To jak? Piszesz krótko i na temat?
Ciekawe, że tak ją drażnię, pewnie przez czerwony kolor w szablonie bloga.
Li udziela społecznie porad prawnych …..może znajdzie się tu jakiś psychiatra z zacięciem społecznym….miałby pole do popisu , oj miałby :)
omg, przyszłam tu zobaczyć, komu środa urody doda(ła)a tu takie bagno?(ale swoją drogą ma dziewczyna zdrowie – ile się tam u siebie nakasowała i nawklejała tych komentarzy :))
no i co mnie podkusiło, żeby zerknąć do Lilki Kącika? Teraz się muszę napić. I nie wiem czy czerwone wytrawne się sprawdzi.
gryzie to pies,choc tylko wtedy gdy glodny jest ja mam spokoj tu gdzie jestem a wy ?wiem jedno Renata ma racje jestescie jak smrud cignacy sie po majtkach
Prawda:)
dla mojego?pewna jestes?sadze raczej iz dla swgo dobra,ba bo twoje na wieszchu musi byc-prawda?
gwiazda?zazdroscisz?lzej?co za mentalnosc iscie wasza
Lilka, Amelka… rany boskie, kto nas reprezentuje za granicą. A może to emigracja tak wpływa na psychikę? Może to jakaś odmiana choroby sierocej objawiająca się logoreą w języku ojczystym? Nie mogę dociec o co Lilce chodzi. Amelka jest jednak bardziej przejrzysta. Wredna i już. Lilka gmatwa, mąci, stosuje wolty. Z jednej strony jest opiekuńcza do zagłaskania na śmierć, z drugiej gryzie bez powodu. Tak… tu trzeba specjalisty.
o w mordę jeża….zajrzałam , ale to ponad moje siły.ale gwiazda jest
Li ….co to za wydra? Nie musisz odpowiadać …sama sobie sprawdzę :)….
Lilka, uwaga, włączam moderację komentarzy:)Dla Twojego dobra, uwierz mi:)
ok:)))
oj tak z jakbym Cygankę wróżącą mi z kart słyszała :)))
viki, zadzwonię z auta do Ciebie, zaraz wychodzę z domu:*Lilka, sama piszesz o Joannie, bo niby kim jest salyga j? Nie kontrolujesz się kobieto, oj niedobrze, niedobrze (z troską;)viki, pogoniłyście ją u Chustki i teraz u mnie grasuje!
oj nie boi siem viki nowe dla was to to najgorsze pewnie,wy tylko mialczec i narzekac umiecie nic ponad
:)))))))))))ale wesoło:)troszkę mnie nie było, a tu …Li, zaczęłam dziś nowy etap życia ;)troszkę się boję:))
no aski w to nie mieszaj bo to chyba inny temat,nie sadzisz?konfidentko
Wiem przecież, też zmagałam się z mailowymi nalotami dywanowymi:)Liczę na to, że jak będę niemiła i niegrzeczna, to odstąpi i da mi spokój. Nie mówiąc o Joannie!
Li, jaki jest sens prowadzenia w komentarzach rozmowy z osobą, która zdecydowanie ma zaburzenia psychiczne? Szkoda Twojej energii. Ja też już jestem po epizodach z Panią Lilką, tysiącach wysyłanych do mnie maili, ucinaniu jej absurdalnych pomysłów związanych z naszą wspólna znajomą. Nic to nie dało, bo Pani Lilka wie lepiej i najlepiej. Nie marnuj czasu i młodości na jakąkolwiek korespondencję z nią, bo naprawdę nie warto.Pozdrawiam Cię serdecznie!Nie podpisuję się, bo znowu zacznie się nalot dywanowy na mojego maila:)))
nie podoba sie to wiesz do widzenia nie potrzebuje
oj ale mi popularosc chesz podniesc?nie dziekuje nie potrzebuje mam wielu fanow
fest ruch tam u niej ale nie ma dziwnie zero fanu i gołych bab
wejdź na jej bloga: ja-lilka.blogspot.comBędzie szczęśliwa, bo nikt tam nie zagląda. Trzeba uszczęśliwiać bliźnich, świat będzie piękniejszy!
dawaj i fote
ewidentnie z wariatkowa
Hej, anonimie, chętnie podam Ci namiary, adres i IP. Wyjątkowa kobieta, wyjątkowa! Wprost nie z tego świata:P
z katowni!:)
oj tak w stosunku do kogo?nekanie i przestepstwo?bo prawde piszemy,Rusalka ma racje twierdzac ze jestescie warte tyle co lez kocich a ze malo placze to i faktycznie mniej niz zero
lilka zkond klikasz
Lilka, zalecam wizytę u lekarza. Najlepiej od razu dziesięć. Znikaj kobieto ode mnie i przestań dręczyć Joannę, to co robisz zaczyna mieć cechy przestępstwa nękania, serio, serio!
i nie n=jestem dwubiegunowa w przeciwienstwie do ciebie i niejakiej salygi j
a ja myslalam ze sama jestes psychofanka chustki jakos nie komentujesz ostatnio wpisow moze urazilas sie wobec niej
Lilka, moja psychofanka, no dzień dobry, dzień dobry, myślę że dobrze typuję, tylko Lilka ma stany dwubiegunowe:) To u Chustki jak rozumiem już przestałaś pisać? Teraz ZNOWU JA?
oj oj obraza wielka widze,dobrze !ostatnio Nas obrazalas bezkarnie i upowaznienia nie potrrzebowalas wiec i Ja nie potrzebuje a o moj email popros,jezeli juz usunelas
Czy do obrażania kogoś trzeba mieć upoważnienie? A jeżeli się je zdobędzie to można do woli? To ja poproszę o jedno i jedno dla brata w wojsku.A Polska pisze się z dużej litery, również na Białorusi.
wiesz kto, to wg mnie Voldemort, ale mogę się mylić, hm…Mam kilka typów, może trafię:Lilka z Bawarii? Amelka z Berlina? Inspektor ze Szwecji? Uprzejmie proszę o tego e-maila, bo liczba moich wrogów jest tak ogromna, że chyba się pogubiłam:P
li licencjo ,krotko odpierd sie ode mnie i moich przyjaciol jak masz cos za kolnierzem do mnie to na e-mail prosze nie obrazaj mnie nikt do tego cie nie upowaznil,jak ty jestes pusta,ciesze sie ze juz nie w polsce zaklamanej i wrogiej zyje,wiesz kto
No tak, słońce zaszło, ciemno wszędzie, innych tematów brak;-)Wbrew pozorom tych bijących i kochających przemoc domową jest bardzo wielu. I w tej grupie jest też wielu takich, którzy biją, upokarzają i lecą do kościoła na mszę. Mąż mojej klientki podobno nigdy nie opuszcza niedzielnych mszy. Nie pozwala na nie chodzić żonie, gdy za bardzo widać skutki bicia. Pewnie się modli za jej zdrowie… bo przecież porządny z niego polski katolik!
Odchodzimy od tematu anonima, ale musze dodac swoje trzy grosze. Cos mi sie wydaje ze ten pan do takich bijacych nalezy. Jatrzy i cieszy sie jak "stonka na wykopkach". Pozdrawiam Li, Ania
Nawet w moje miejsce pracy zajrzało słońce! A to nie lada wyczyn!Pozdrawiam i życzę wszystkim miłego dnia! Kuzynka z Polski
okolice Poznania zachmurzone…ale ciepło.
Ależ jest piękna pogoda!!! A u Was?
Li:), Witki opadają:) i nie tylko – jak się czyta takie anonimowe bzdury….
czyli są jeszcze na tym świecie dobrzy ludzie…..a tego s…..jakbym dorwała…..
to cztery koma zero zero zero tysięcznej matematyku od siedmiu boleści
na razie sprawa jest w Prokuraturze, ale przełamała się, zeznała prawdę, jutro będzie zeznawać jej 16-letnia córka, która panicznie boi się ojca, ale po konsultacji z psychologiem nabrała odwagi.A z tej całej sprawy najśmieszniejsze jest to, że ja na takich sprawach nie zarabiam, bo nie pobieram za nie wynagrodzenia. To moja praca społeczna, ale przecież mało kto w to uwierzy:) Ciekawe też jest postrzeganie pracy adwokata przez niektórych- bardzo niestety prymitywne.
Dagny, chłopie, oczko Ci poleciało, że tak się miotasz?
Komentarze są najlepsze :)I jak poszło tej dziewczynie w sądzie?Bydlę zostanie ukarane?A za pracę należy się wynagrodzenie.Pozdrawiam. Ewa.
Anonimie, ale jak przestaniesz mnie czytac, to będzie już 3999, piękna liczba! Poważnie rzecz mówiąc, trochę pomyliłeś się w obliczeniach co do liczby moich czytelników. Moge natomiast dziwić sie, że w ogóle robiłeś jakieś obliczenia. Po co???
srups
ups :))))
Ale burak ten anonimowy…g.
no moc się przyda, oj przyda:)samo wypindrzenie nie wystarcza hahahahbuźka:0
Li- oj ucze sieAninom – 4,000 – to jest ta liczba
Viki, niech moc będzie z Tobą:*
"cztery koma zero tysiaca", co to za liczba? tak tylko pytam.GF
Li, dziś, jak pisałaś, środa co urody doda, więc lecę wypindrzona w swój słoneczny dziś Matrix, życząc wszystkim miłego, pełnego urody dnia:)
anonimie, ależ czytaj, czytaj i się ucz! :))
Tak, tak aurora, Dagny, albo jej najlepszy przyjaciel:P Oj, czytają mnie, czytają, od Tych po Olsztyn:P
ups, chyba, to osoba płci brzydkiej:)))
rusałki? ;P
Nie mam watpienia ze jest dla ciebie wazny i stad kazda krytyka jest jak zbrodnia zagrozona najwyzszym wymiarem kary. Ludzkosc jednak czyta Twoj blog w liczbie cztery koma zero tysiaca na dzien co moze nie jest liczba znaczaca dla ludzkosci ale dla Ciebie – tak. Wiec nie pisz ze piszes to tylko dla siebie. Albo wylacz komentarze. Poki nie – moge pisac co mi sie zywnie podoba :)))) Chyba Cie nie obrazilem co?
Dagny? ;D
Nie wiedziałam, że pisanie na blogu to jest wielkie halo, czy Ty czasem nie masz problemu z odróżnianiem spraw i rzeczy ważnych od spraw i rzeczy nieważnych? Na przykład mój blog jest nieważny dla ludzkości, ale ważny dla mnie. I mogę sobie na nim pisać, co mi się żywnie podoba, o ile uznam, że jest to warte pisania. Capisci?
Oczywiście, może się Tobie nie podobać, ja mam zupełnie w innym stylu urządzone mieszkanie, króluje biel, szarość i czerni troszeczkę, w takim wnętrzu czuję się dobrze, kocham je, ale byłoby nudno, gdyby każde wyglądało tak samo, i jeśli jest inne, to można się w nim też świetnie czuć, ale to już zasługa gospodarza i tego ile serca włożył w swój dom. Jeśli czytasz Li dłużej( jestem pewna , że tak), to powinieneś wiedzieć, że Li pomogłaby tej kobiecie bez względu na to czy to jej klientka, czy obca osoba. Myślę, że to Ty źle rozłożyłeś akcent.
Jestem rozczarowana, choć logika to moje drugie ja;-))
W obronie logiki. Nie znamy się na tyle by jednoznacznie stwierdzić, czy Ty i logika jesteście "spokrewnione".
Adwokaci zarabiaja na swoich klientach nie ma w tym nic zlego dopoki niee robia z tego wielkiego halo – taka maja prace. I ciekawe ze że akurat na blogach wspomia sie o tych najbardziej drastycznych przypadkach budzacych u kazdego te same odruchy wspoczucia (uwierz czy nie – u mnie tez) a nie o sprawach np o zakaz prowadzenia dzialnosci gospodarczej ktore tez – adwokaci prowadza w swojej karierze. Moze to tylko nieodpowiednie rozlozenie akcentow a moze nie? A co do domu to ja napisalas – może mi sie nie podobac co nie? ::))))))
Anonimie, to że mieszkanie Ci się nie podoba, to akurat bardzo dobrze- nie musi podobać się wszystkim, bo ma charakter który podoba się tylko niektórym. To mnie cieszy, bo podobanie się wszystkim jest mdłe. Nie oczekuję tez poklasku, lubię krytykę bo jest twórcza, a co do odmiennego zdania-jak jest mądre i na poziomie to chętnie wdaję się dyskusję. Przeczytaj uważnie jeszcze raz swój pierwszy komentarz i zastanów się dlaczego w moich oczach jest wyrazem prostactwa. Aha, jak używasz angielskiej klawiatury w celu zamydlenia nam oczu, to uważaj na literkę "ę". :P Podpowiem, że w słowie "mię".
i ona też kiedyś będzie szczęśliwa, a właściwie już teraz trochę jest, tylko jeszcze o tym nie wie. dobrze, że ma Ciebie.(że tez się komuś chce wypisywać takie bzdury…. o 01:41)
Anonimie, z tego co piszesz wynika, że adwokaci tylko i jedynie żerują na bitych żonach i dzieciach, czekają na takie sytuacje, by sobie wygodnie żyć. A może to tylko Li zaciera rączki i czeka na takie sytuacje i udaje współczucie, co by nie stracić klientki? Puknij się w czółko :PMimo, że o gustach się nie dyskutuje, to powiem Ci, że byłam u Li i podoba mi się nie tylko mieszkanie, ale i dusza tego domu.
To ze mi sie mieszkanie nie podoba to raz ale w koncu nie ja w nim mieszkam. I oczywiscie ze jest to wyrazanie tego co mysle o Pani Li. Ale gdzież mnie tam do zrozumienia. Tylko poklask sie nalezy, zadnej krytyki ani odmiennego zdania nie mozna pisadac W TEMACIE PZREDSTAWIANIA WLASNEJ OSOBY W TAKIM CZY INNNYM SWIETLE bo o to mię sie rozchodzilo a nie o te jej klientke.
Li, właśnie za to Cię cenię!!! Najgorsza jest obojętność w takich sytuacjach. Skąd ja to znam??? Kobiecie potrzebne jest wsparcie, które Ty jej dajesz. Byłam bita, wsparcie u rodziców miałam do czasu "zabliźnienia się ran", po czasie widząc skruchę byłego, kazali mi dać mu kolejną szansę ze względu na dzieci (wyczuwałam, że nie są zadowoleni z mojego pobytu w ich domu). To trwało 13 lat. Przyszedł dzień kiedy stawiłam temu czoło, odeszłam, ale straciłam wsparcie rodziców, byłam sama ze swoim problemem, lecz wygrałam tę walkę, bo miałam ogromne wsparcie przyjaciółki i teraz mówię sama sobie "jaka byłam głupia", że dałam się tak poniewierać na oczach dzieci. Strach był silniejszy od wszystkiego. Rozumiem tę kobietę.
statler waldorf, wprost oniemiałam, czyżbyś stanął w mojej obronie? :)
Sprytny wywód. Jednakowoż posiadanie dead-tech-post-modernistic-bullshit-house nie wyklucza posiadania obijanej regularnie przez małżonka twarzy. Czy też odwrotnie. Ocena sytuacji obu pań na podstawie zapisów na blogu zakrawa na infantylizm oceniającego. Lub, co jest wysoce prawdopodobne na chęć wyrażenia swoich nieambiwalentnych uczuć do piszącej. No to nara.
Oczywiście, że moja sytuacja jest inna, bo ja nie dałabym się uderzyć. A nawet gdyby ktoś miał odwagę mnie uderzyć, to po pierwsze oddałabym z całą moją furią, a po drugie nigdy więcej żadnych kontaktów. Tym się różnię od kobiet, które są bite- jestem silna i mam poczucie własnej wartości, którego nie zniszczy byle palant. Ale mam w sobie tez empatię i potrafię nie tylko działać w ramach prawa, by takiej kobiecie pomóc, ale wspieram ją też emocjonalnie. Nie musze stawać z nią w jednem rzędzie, by jej współczuć. Ale żeby to zrozumieć, trzeba być wrażliwym człowiekiem, czego Tobie najwyraźniej brakuje.
elw, prostactwo mnie nie dotyka. Z tego komentarza powyżej dowiedziałam się głownie tego, że temu komuś nie podoba się moje mieszkanie, cha cha, co za ulga:)
Do anonimowy z 01:41Nie zarabia kase tylko pomaga Kobiecie,ktorej jak wielu innych nikt w Polsce, kto powinnien to robic,(bo zostal zatrudniony i placi mu sie za to by chronil kobiety)tego nie robi. Dzieki Li,ze stanelas kolo niej i Jej pomoglas. Dzieki, ze bylas z nia, pomoglas podjac decyzje, nie kazalas dzwonic na Nibieska Linie, w ktorej niebiesko jest chyba tylko tym, ktorzy tam pracuja. Nie przejmuj sie takimi typami – ich jest wiele, bo Jestes silna i kolesz w oczy ta sila. Takich malych i tak naprawde slabych anonimow, ktorzy za mali sa by cos w zyciu osiagnac wiec potrafia tylko slowami obazic. Dzieki, ze Jej pomoglas.
Nie no a co to za komentarz, lepiej żeby ją mąż okładał. Li znajdzie sobie inną formę zarobkowania na swoje spa, a ty szanowny anonimie czytaj ogłoszenia w gazecie w rubryce "odeszli" bądź klepsydry pod kościołem, bo w końcu koleś trafi ją tak nieszczęśliwie. Jestem oburzona takim podejściem. Nie ma rzędu dla człowieka, każdy jest odrębną jednostką, przypadkiem, historią….Li przypilnuj spraw, bo miejsce w spa czeka, a kobieta jeszcze nie wie co znaczy być szczęśliwą singielką bez siniaków i upokarzania w oczach dzieci, o ile je ma.
Wow co za zmiana nastroju. Moje mysli sa po stronie kobiety nieszczesliwej i zgadzam sie tez z Ewi. Ale przeciez Ty zarabiasz na tym kase ne spa? Na ten swoj dead-tech-post-modernistic-bullshit-house ktory kiedys pokazalas na zdjeciach. Wiec moze nie staraj sie stawac mentalnie w jednym rzedzie z ta kobieta bo Twoja sytuacja jest zgola inna. Sprytny to byl zabieg ale tylko zabieg. No to nara.
Już w porządku, zeznaje i ma dać mi znać jak poszło. Kobiety dręczone czują się bardzo samotne, bo z reguły trudno jest im przełamać wstyd przedn ujawnieniem światu, tego co dzieje sie w ich domach. W Polsce to szczególnie trudne, bo mentalność polskiego kołtuństwa jest temu przeciwna.
Kurcze, ale ona musi się bać! Jak dobrze, że ma Ciebie…
Najgorsze to uzależnienie od drugiej "kochanej" osoby.Trzymam kciuki za nią…
Poranek cudny, aż chce się żyć:)Trzymam kciuki za wygranie z Jej syndromem ofiary,bo to trudniejsze niż wygrać z tyranem.Miłego dnia Waleczna Kobieto:)