Zwyczajny piątek.

Zakończmy sprawę Lilki. Nie da się jej pomóc via blog, można przerzucać się komentarzami i kpinami, ale nie kopie się leżącego. Mamy miażdżącą przewagę i zerową satysfakcję. Choroba to choroba.
Lilka ma styl nie do podrobienia, po ogromnej ilości maili jakie od niej dostałam, rozpoznam ją w ciemno.
A teraz miota się, prostuje, składa oświadczenia, ech…
Od wczoraj mam nastroje wspomnieniowe, bo mój brat po po trzech i pół latach zdobył się nareszcie na wywołanie zdjęć z wieczoru panieńskiego Ilonki.
Z zabliźnionych ran popłynęła świeża krew i tyle mam dziś do powiedzenia.
Li.

12 Responses to Zwyczajny piątek.

  1. Nieznane's awatar andziaos pisze:

    Li, smutno. I mam nadzieję, że już mocno śpisz. ściski.

  2. Nieznane's awatar Dana pisze:

    Ściskam. Mocno!

  3. Nieznane's awatar ona3569 pisze:

    trzymaj sie

  4. Nieznane's awatar Chustka pisze:

    czymam za łapkę.

  5. Nieznane's awatar ingrid pisze:

    :*poplacz sobiebedzie lzej

  6. Nieznane's awatar bere pisze:

    o rany. też mam takie zdjęcia, których się jeszcze nie odważyłam tknąć.ciepło myślę.

  7. Nieznane's awatar Beem pisze:

    Wyobrażam sobie. Ale i jemu chyba trochę pociekło. Choć Tobie na pewno więcej. Ściskam.

  8. Nieznane's awatar rudamałpa pisze:

    LiPrzeczytaj maila, którego do Ciebie wysłałam bodajże 3 dni temu. Tytuł maila "witaj". Pozdrawiam ciepłoruda

  9. Nieznane's awatar onian pisze:

    Ignorować, ignorować…, to największa kara dla trollowatych.

  10. Nieznane's awatar Tarsis pisze:

    Trzymaj sie !Pswidzialas co wkleilam pod ostatnim postem ?Czy po prostu Cie nie smieszy ? :-P

  11. Nieznane's awatar viki pisze:

    Myślę o Tobie ciepło.