Tendencja zwyżkowa dla życzliwych, niestabilność emocjonalna dla całej reszty.

Przyjemnie spędzona sobota ukoiła smutki i dała znowu spokojnie zasnąć wspomnieniom. 
Życie przechodząc przez nas musi czasem sięgać w  głęboko ukryte sekretne miejsca bólu, przypominając nam o tych, których powoli zapominamy,  bo przecież czas robi swoje pokrywając naszą z nimi przeszłość kolejną warstwą nowszych wspomnień.
Idzie wiosna i nawet gdyby przyszło jej do głowy sypnąć śniegiem, to już nic tego nie zmieni, czuję szybciej krążącą krew i ochotę na zmiany, choćby w postaci koloru ścian w salonie i w pokoju Karolci. 
Pomaluję je sama, wielką mam na to ochotę, zmęczyć się, pochlapać farbą, a potem wezwać malarza do smug,  cha cha… najważniejsze to mieć plan. Kusi mnie ściana na obrazy w kolorze ciemnego szarego fioletu, jakkolwiek to brzmi.
Wieczorem idę na „Dziewczynę z tatuażem”, to już ostatnie seansy, nie mogę sobie odpuścić tego filmu po zarwaniu swego czasu trzech nocy na czytanie „Millennium”. 
Będzie dobrze, bo przecież nie może być inaczej. 
Nie może, czary-mary! 
A co na to Lec?
Dokąd zmierza życie? Tam gdzie Ty, dopóki idziesz. 
Li.

23 Responses to Tendencja zwyżkowa dla życzliwych, niestabilność emocjonalna dla całej reszty.

  1. Nieznane's awatar Dorothea pisze:

    W ciemności nie widziałam, Różę – tak.Zamarłam, popłynęły łzy (rzadko płaczę na filmach) – wstrząsający obraz.Nie żałuję.Babcia opowiadała mi o tych faktach, wiem, że tak było…Aczkolwiek gwałt na kobiecie mi się nie mieści, a gwałt na kobiecie z nowotworem tym bardziej…My mamy hospicja, tramale i morfiny – i prawa obywatelskie. I NFZ.Ona nie miała nic…Mam ten film ciągle pod powiekami.Nie, nie żałuję. Zdecydowanie.Filmy inspirowane faktami lub oparte na faktach są dla mnie najcenniejsze,Fantastyczne główne role…

  2. Nieznane's awatar :)omi pisze:

    Dziekuje Li, ze napisalas ze ani "Rozy" ani "W Ciemnosci" nie mozesz ogladac. Ja tez nie moge sie przemoc i myslalam ze jakas dziwna jestem :) Wiem co jest w tych filmach i nie mam ochoty ogladac cierpien, gwaltow, zdrad etc… Podobnie mam z "Czarnym Labedziem", nie do konca wiem dlaczego. Milego dnia zycze!

  3. Nieznane's awatar viki pisze:

    Anonimowy,nie chciałam tego pisać, ale masz rację z przykrością stwierdzam, że duża część ludzi to bestie, i my Polacy doświadczeni boleśnie przez wojnę, mamy duuuużo za uszami, co nie przeszkadza nam na oślep obwiniać wszystkich i wszystko dookoła. Staram się nie myśleć o tym, ale otaczająca nas rzeczywistość nie daje, scena polityczna- brak słów. Nie oglądam ostatnio TVN24 i innych dzienników, nie mam ochoty wciągać się w tę żenadę. Mam to wszystko gdzieś, wolę zająć się sobą, rodziną lub poczytać Li ;P

  4. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Wojna to wojna, rządzi się swoimi prawami. Mord ludności cywilnej, grabieże, gwałty są nierozerwalnie związane z działaniami wojennymi. Nie ma znaczenia narodowość. Rosjanin, Niemiec, Serb, Japończyk, Amerykanin, Ukrainiec… prawie każdy staje się wojenną bestią.

  5. Nieznane's awatar Li pisze:

    no właśnie ma być coś pomiędzy fioletem, a grafitem, sama jeszcze nie wiem, będę mieszać:) A teraz jest szarość z kroplą wrzosu, a może różu, w zależności od światła. Druga ściana jest dużo ciemniejsza, taka hm…omszała. Chcę ciemniejszej ściany pod obrazami, będzie lepszym tłem.

  6. Nieznane's awatar Li pisze:

    viki, pewne ludzkie zachowania mimo zmiany ustroju i tak trwają. Homo homini komuch est. Całusy, idę spać:*

  7. Nieznane's awatar viki pisze:

    "W ciemności" uważam za przeciętny film, jak ma zachwycać jak nie zachwyca?:)"Różę" obejrzałam i żałuję, bo jest wstrząsający i nie mogę łatwo go zapomnieć, dodatkowo nabrałam jeszcze większego obrzydzenia do ówczesnych komuchów, aparatczyków, karierowiczów, ruskich i pseudo-polaczków.. ciężko mi po tym filmie:( co do Millenium, to byłam niemal pewna Twojej opinii:)

  8. Nieznane's awatar onian pisze:

    Film mocny, momentami przerażający i wciskający w fotel. Smarzowski nie bawi się w kurtuazje ale ma swój niepowtarzalny styl

  9. Nieznane's awatar Li pisze:

    Nie pójdę na "Różę", tak jak nie pójdę na "W ciemności". Nie jestem w stanie. A szwedzkie Millennium oglądam na kablówce i już wiem, że podoba mi się bardziej niż amerykańskie:)

  10. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    A widziałaś wszystkie 3 części szwedzkiej wersji? Jeśli nie to polecam "Zamek z piasku, który runął" oraz "Dziewczyna, która bawiła się ogniem". Rewelacja! "Różę" też widziałem – jeden z niewielu filmów, który spowodował, że jakieś sceny ciągle mam w głowie. Przerażający film…Pozdrawiam,g.

  11. Nieznane's awatar Maramausch pisze:

    Bardzo fajny cytat z Leca, dziękuję i troszkę się witam, bom tu świeżak:) Pozdrawiam Mar

  12. Nieznane's awatar onian pisze:

    A ja dzisiaj byłam na "Róży" Smarzowskiego, to mój ulubiony polski reżyser. Nie jest to kino lekkie, łatwe i przyjemne ale za to szalenie emocjonalne. Film się skończył, na ekranie napisy, muzyka w tle a ludzie nie wychodzą rzucając się gromadnie do wyjścia jak to zwykle bywa, siedzą jak zahipnotyzowani wpatrując się w pusty ekran i to było REWELACYJNE

  13. Nieznane's awatar Beem pisze:

    Ciemny szary fiolet czy fioletowa szarość? A jaka jest teraz, bo pamiętam tylko ogólne wrażenie (+), a nie chce mi się ryć archiwów.

  14. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Li pozdrawiam, nawet z Hanoi tesknie za Twoim pisaniem…:)Kasiulek

  15. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Hihihi ja też mam swoje Koło Gospodyń Miejskich i uważam, że bez takiego babskiego wsparcia nie można by ciągnąc wózeczka codzienności ;)Klarysa

  16. Nieznane's awatar viki pisze:

    moim zdaniem wersja szwedzka na głowę bije amerykańską,ale ciekawa jestem Twojej opinii,cieszę się, że wspomnienia zasnęły, a Ty wróciłaś:)buziaki

  17. Nieznane's awatar Li pisze:

    Ależ szwedzką wersję widziałam! Zachwyciła mnie, nawet o tym pisałam, tu: http://niedyskrety.blogspot.com/2009/12/jestem-bo-gdzie-mam-byc-jak-nie-tu-i-tu.htmlCiekawa jestem wersji amerykańskiej, na pewno jest różna, dynamiczniejsza, sensacyjna, chcę porównać.

  18. Nieznane's awatar sisi pisze:

    czary Li, czary;)

  19. Nieznane's awatar ona3569 pisze:

    idż pewnie i nie zawracaj

  20. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Li! Zacznij od szwedzkiej wersji filmu – po zarwaniu 3 nocy (tak jak ja) z Millenium to grzech zacząć od Finchera :-)

  21. Nieznane's awatar Ania M. pisze:

    Słusznie.

  22. Nieznane's awatar Li pisze:

    Życie pozablogowe jest niezbędnym warunkiem życia blogowego;-)

  23. Nieznane's awatar Ania M. pisze:

    Popieram i wspieram. O!A do mnie dziś przyjdą przyjaciółki na babski wieczór. Nasza grupa wzajemnego wsparcia zwana czasem Kołem Gospodyń Miejskich. Będę więc uprawiać intensywne życie pozablogowe :)