Ostatnie dwa dni ścigałam trolla, złapanego pozbawiłam anonimowości i oddałam w ręce, które będą wiedziały co z nim zrobić.
Czuję się zmęczona, jak zawsze gdy walczyć trzeba z ludzką podłością, zawiścią i niegodziwością. Większość z Was czyta bloga Chustki, więc wie o co chodzi, reszcie napiszę że nikt w sieci nie jest anonimowy.
W spontanicznym porozumieniu z kilkoma innymi nickami utkałyśmy sieć, w którą wpadła niejaka Aneta K., pisząca u Chustki jedne z najbardziej niegodziwych komentarzy jakie czytałam, a to wszystko pod wdzięcznym nickiem BlueBellmybell.
Mało inteligentny był to troll, co odejmuje splendoru i chwały naszemu zwycięstwu, bo swoją niezwykłą aktywność w sieci na blogach, forach, stronach konkursowych na temat kapsułek do prania Ariel, kremu marki Bielenda, krytyki kocyków Anny Muchy i na allegro firmował jednym i tym samym nickiem. A nie jest to nick pospolity, powiedzmy sobie szczerze.
Aby mieć dowód koronny posunęłam się nawet do zakupu na allegro paskudnej torebki tłoczonej we wzór skóry krokodyla, tym samym usłużne allegro podesłało mi od razu dane sprzedawcy, telefon i maila (od razu zaznaczam- nie mam zamiaru za to paskudztwo zapłacić, ale negatywa nie zniesę ;-)
Telefon już milczy jak zaklęty, a szkoda- chętnie zapytałabym Anetę K. co nią kierowało, gdy pisała raniące, szydzące i pełna zła słowa na blogu walczącej z chorobą kobiety.
BlueBellmybell spędziła wczorajszą niedzielę na czyszczeniu swoich śladów w necie, kasowaniu wypowiedzi wszędzie tam gdzie skasować mogła, kasowaniu kont na forach, wszędzie zostawiając za sobą tani zapach paniki.
Myślę, że dostała nauczkę.
Słodki smak zwycięstwa nad złem zepsuła jednak gorycz niektórych komentarzy u Chustki- mdła do urzygania political correctness, och, och- oszczędzcie ją, a może to nie ona, a co tam, Chustka jest silna, nie przejmuje się, tym, że ktoś jej życzy by zdechła na raka, e tam, Chustka ma dystans, a dlaczego nie moderuje, gdyby moderowała, to trolle by nie wchodziły, głupiutkie wypowiedzi, robiące z kata ofiarę tej niedobrej Li.
Tak, jestem niedobra, zła, wredna i zdolna do największych poświęceń, gdy wiem, że działam w słusznej sprawie, więc uprzejmie proszę darować sobie te komentarze, jakimi raczyliście mnie u mnie i u Chustki przez ostatnią dobę.
Mam je głęboko w swojej wirtualnej i realnej d….
Nacinam jeden karb na kolbie swojej strzelby i w poczuciu zwycięstwa dobra nad złem idę na sushi.
:)
:)
Li.

Joe Alex….mistrzostwo :)
Przenosiny na górę, tu już za dużo komentarzy, zamykam!
i impreza wymknęła mi się spod kontroli, dziewczyny poszalały, oj poszalały :)
ja tylko udostępniłam lokal :P I prasowałam w kącie…
no pieknie Li, mi kazałaś przenieść się na post o łagodności…a potem rozkręciłaś tu imprezę… czuję się odrzucona:(
ja się leczę. wchodzę na fajne blogi ramach terapii.
że my niby takie przyciężkie ? :)
Zgadnij.
powinnyście się leczyćmama nadzieję, że dokładnie umyłyście filiżanki?spać poszłam wczoraj podaję kontakt, chociaż nie zajarzyłam czy to ma być mail czy mam ze ściany wyrwać czy coagakam111@gazeta.pl
Że też mnie wylogowało:/Viki, żałosnym i depresyjnym – mówimy won stąd:) I z innych też.Dobrych snów wszystkim.
Patti :***a ja jeszcze lubię – Maleńczuk i Pudelsi -Kocham się:)
Dobranoc:) Zamykam podwoje i spuszczam na noc koty:)
futrzak:)
andziaos, normalne jest smutne, żałosne i depresyjne :)
futrzaczku :*
Ja też filiżankę ze spodkiem wyszorowałam , ide w kimono:))) Czymajta się dziołchy do jutra:)))
Tiaaa, normalna ale z jakim fajnie szajbniętym towarzychem :)Nie chcę górnolotnie, skoro tu mowa o organach….
racja!!! z metra cięta prosto z pani wyjęta……no tak ….rozjaśniło mi sie:))))vikipacz skubana jak potrafi tak w sam środeczek lać:)))
żeby Zycie miało smaczek.
filiżankę umyję i idę spać, teraz już na poważnie, dobrej nocy wariatki!
porządnie psiochę wyszoruj:))))
patti- Maleńczuk
aga m centralnie mnie olewa :((((((
no tak, wydało się :D
ja bym chciała do trójkąta………jakś piosenka taka była…
No toja za chwilę wracam :)
Patti, taaaaak ząbki też :P
jam czarna i kręcona:)))
futrzak bywam u zazie hahhhahahahah
mówisz i masz, liczyłam jeszcze na agę m, ale coś się ulotniła
Do łóżek dziewczynki!!! Filiżanki i ząbki wymyte???
e, nie ma czego. Normalna robota:P
elw, Piękna Blondi, bierzemy Patti do trójkąta???;))))))))))))
małe figlarne dawki alergenu…. mhmmmmm…. :)
Viki:) nie wiem co ty wiesz, ale lubię:D
Wariatki:)Li i dziewczyny, gratulacje.Pozdrawiam
Li, małe są figlarne hahhahahah
futrzak, już ja wiem co Ty lubisz :PPPP
Wiedziałam że będziesz chciała mi przywalić, dodam, że druga wybrała imię dla swojej Kaśka. A działo się to latem w Sobieszewie kiedy byłyśmy na babskich wakacjach i nowe świeżuteńkie dowody osobiste Pan z ośrodka nam zabrał na wypadek jakbyśmy mu ręczniki miały ukraść.
ja lubię od razu duże.
Statler to przedstawiciel loży szyderców z Mupet Show:P
pofatyguje sie na ten Dolny zobaczysz:))))
elww ryj:)))))) z liścia kcesz:))))))
alergie najlepiej leczy się małymi dawkami alergenu… ponoć:D
dobrze ze nie zapytał "a ile trwa ta chwila":)))
moja kumpela mówiła na sisinkę Patrycja :)
mam chwilowo alergię na organy
smakowicie zabrzmiało Patti mniam
bierz, znam jednego, przystojny, a od dziś córce mówię że sisinka to teraz będzie się filiżanka nazywać, idę spać bo już was nie ogarniam:))
męski organ bardzo wskazany!
ja tam powiedziałam prosto z mostu prawdę. Że chwilowo nie:D
kuźwa śmiać sie nie mogę bo kaszlę, a jak kaszlę to Naczelny sie budzi , chcecie żebym z pizdą pod okiem jutro do roboty szła!aga m daj jej wreszcie ten kontakt niech babie ulży pacz jaka napięta!!
Tu chyba wszystko zależy jak pada pytanie. Mój szkodnik (11 lat) zapytał: mamo czy wy uprawiacie sex???O Matko przenajświętsza i szybko dwie zdrowaśki i co by tu mądrego dziecku powiedzieć i chyba najprostsze odpowiedzi są najlepsze, więc szybko jak na ślubie palnęłam TAK!!!! (o boszeeee tak, powiedziałam dziecku tak) i oczywiście udawałam że to przecież chodziło o deszcz nie o sex i wyszło tak zwyczajnie i wystarczyło, na szczęście nie wnikał w szczegóły :)
jak przystojny i dowcipny, to go chcę!!!
podobno najładniejsze polskie słowo to filiżanka. Szkoda, że nie na określenie tego no… gabryśki;-)
bo są zwyczajnie brzydkie.
i jeszcze ta zrzęda statler tu wlazł. Pomiędzy baby;-)
zaraz do wiezienia, kuratora najwyżej dostaniesz:D
zdecydowanie powinnam napisać notkę sypialnianą:P
nie lubię słowa srom, tak samo jak nienawidzę słowa k..as. nie wiem dlaczego
Tja… baby to baby. Mnie do więzienia, karierę mi złamać chcą, ale te tylko o jednym.
elw:))
Li, jak widać notki pokojowe nie są wysoko notkowane :))))))
znowu leją w mordę, znowu zadyma eloł Viki my tu o sromie
dziewięć ale ma funfelę co ma cztyry i ją uczy w tych kwestiach. bo skad sie biorą dzieci to wie ale sisinka to sisinka.
po czym wnosisz?:P
ko ko ko ko :P
aga mczy Ty mnie olewasz centralnie i bez skrupułów ?chcesz w w ryj?no!ja Cię proszę o kontakt, a Ty rżniesz głupa :))))
Widzę, że grzęda się złamała.
A szkodnik ile ma wiosen ??
znam jedną gabryśkę, ciekawe czy wie :)))
żabka, pipka, gabryśka, cipka ….
wytłumacz to mojemu szkodnikowi:P
kurka? sisinka? o jezu, czas umierać :D
muszelka to muszelka. jeszcze kurka, pipuszka, sisinka. na razie tak bo SROM mnie odstrasza…
uściślam to będzie kolacja z dnia poprzedniego , wyjeżdżam o 3 rano:)))
słowne kamieniołomy:))
ja mogę od 7 rano do 24 a nawet zaś. zależy jak pasuje:)
Dlatego robię tu sanatorium dla BAB ale one jakieś 17 h chcą jechać i na szybę rzucać śniadanie prosto z żołądka na ten przykład.
No chyba że mi pociąg zlikwidują bo samolotowe połączenie juz mi szlag trafił pare dni temu……
No chcemy przyszykować , ja bym mogła kole 19,00 w Browarze w Starbacku na ten przykład…..
Ciasno na łączach :)
chyba mnie najbardziej:) Cholerna moderacja…:D
pewnie, że ciężka robota, na pytanie 'jak to, mam dziecku tak po prostu powiedziec, że jej muszelka to POCHWA?' aga ma odpowiedziałby 'nie, kuźwa wygraweruj jej na medaliku' ale jako psycholog muszę zacząć od ; proszę się zastanowić skąd ta trudność w … I to nie jest cięzka praca? :)))))
Li dobrze kobieto żeś popuściła komentarze bo ciężko było:))))
tak jest, precyzja przede wszytskim!!
spuścić Was na chwilę z oka…
a gdzie mi komencik znikł? ja będę 11-12 bo jestem tam cały czas, imprezka będzie?
uzywasz za trudnych słów po prostu. panowie operują innymi okresleniami, nie zacytuję ich
pacz , kobietę zmuszają do takich bezeceństw……..tfu prze lewę ramię , tfu..
sromiasta :)
oooooooooooo cóż za elokwencja
I co nie miałam racji…jezusie czego ty musisz uczyć na tych zajęciach, ależ masz ciężką i niewdzięczną robotę tak o sromie w biały dzień :)
Ja na roboczę występy jadę …..u mnie też szkoła ale już baaardzo duża , wiec zapomniałam trochę…….już sie przywołałam
jasne i z okna wołasz jeszcze oszustko bezwstydu, prawda jest taka, że macie tu sekretną imprezęcoś Wam opowiemtydzień temu prowadziłam zajęcia z komunikacji z dzieckiem, jak rozmawiac o seksie i ustaliliśmy, że lepiej jednak nauczyć mówić pochwa niż muszelka jeśli ktoś woli to może używać słowa srom.Na koniec podchodzi jakiś tata zasepiony i mówi: prosze pani gdzie ten srom jest bo zgłupiałem
ja bede 11-12 wrzesień w poznaniu, jestem tam cały czas.
Co tylko chcesz :)) ale wołaj agę m, bo ona jest wyjechana na maxa i dobrze mówi
a kiedy przyjdą nocą i kolbami w drzwi załomocą.. to otwórz szkoda drzwi
mam Ci dać alibi? A będziesz mi paczki do więzienia słać? :)
Patti, odpowiednimi organami odpowiednich wydziałów, bądź precyzyjna:P Trzeba wiedzieć, czego trzeba się bać :P
Ja tu pisałam u Li zawołajcie agę m bo bez niej to lipa, ale sama widzisz Li przepuszcza co chce puścić i chyba mnie gdzieś podziała ;P
Li organami straszą, nie wiemy czy będą pobierać czy będą używac……wiec jak co to w gotowości jesteśmy…..
Ni hu hu to jakiś śmieszny wtorek i środa, w sobotę bym pomknęła, ale to wrzesień szkoła dzieci, Patti….przywołuję Cię do porządku :))
nieprawda to jest nic na mego maila nie przyszło, teraz się chcesz zrehabilitować, że beze mnie sobie to wieczór kręcicie!!! noł, noł nie tak prosto to pójdzie
Kobiety !! a nie będziecie przypadkiem w Poznaniu 11-12 wrzesien???Będę tam rezydowała :)))
aga właśnie pisałam do Ciebie info żebyś się pakowała :), prawda że jedziesz na wiochę ???
zeszłyśmy do podziemia, żeby wiesz- ukrywać się przed wydziałami organów.
zsiadłą śmietanka;)))))
jesteście świnie, nic nie mówicie, że tu imprezę macie
zwłaszcza elokwencja:P
to ja zaklepuje już prawo do ekranizacji i wszystkie wywiady n wyłączność i ubieram cie tylko ja i tyko ja na wszelkie odczyty, prelekcje, premiery, szmery i bajery …….
To może wrzesień, ja się nigdzie nie wybieram, jakby co Li ma mojego @,Chustka też. I nie bluzgaj Patti u Li, tu sama elokwencja i śmietanka towarzyska się zebrała.
Patti, no widzisz i dobrze- sensacja z seksem zawsze dobrze się sprzeda:))
to wszystko przez Igy bo mi propozycje prezentów świątecznych pokazuje
rybenka"A kiedy nprzyjda pod twe dzrwi i kolbami w noc zalomoca"Patti"zakrywaj dupsko bo cie wyłomocą"
a to akurat zauważyła aurora, ale ona jest właściwym organem we właściwym wydziale i ma to oko na maroko:P
Ejjj nie mówi się jak łysy grzywką o parapet tylko łysy grzywką o kant kuli :)).
Dobre, szacun Li!
pomieszane komenty , bluzgałam na datę po postem zlotu i wlazło gdzieś indziej
No!Małe zwycięstwo ale jak cieszy!!Buziaki na dobranoc, ciesz się każdą noca we własnym łożu.A kiedy nprzyjda pod twe dzrwi i kolbami w noc zalomoca, coś tam coś tam, nie pamietam, ale fajnie mi pasuje:)))))
obśmiałam się jak norka! Rozumiem, że te groźby pod adresem Li, to dlatego, że Li powiedziała, że rezygnuje z zakupów! Droga kropko…, Li ma prawo zrezygnować, bo np. straciła zaufanie do sprzedawcy:) Wszystkie miłe Panie pozdrawiam…
jakimś cudem znalazłaś się w spamie, ale już Cię wyciągnęłam ciągnąc za szczypiorek:)
To sie u cię kochana cebulę reglamentuje???!!To ja ciem kochana nie rozumiem…..
Ale heca: Blue coś tam pisała tu jako kropkonadi, a ktoś(haha, wiem kto, tym razem to mój osobisty wróg;-) chciał się pod nią podszyć, ale nie zauważył, że to jest "kropko", i podpisał się "kropkanadi". Ojej, co za brak uwagi;-) I tak trafiłeś do spamu, bye, bye!
Aleś strzeliła datą jak łysy grzywką o parapet , ja będę wtedy słuchała szumu opon mojego samochodu w drodze na Chorvę i uślinię starała sie nie narzygać na przednią szybę……a staraj sie tak przez 17 godzin!!!
niestety wiem co będę robić:) ale następnym razem przyjadę, jak bum cyk cyk!
jest moderacja komentarzy, rybeńko Ty moja:)
Hehehe i Poczta Polska z paczką :)))) sprzed 2 lat, bo zaginęła i jej szukali
Pojawiam się i znikam????
Baby krokodylowa impra zbierać się :)) kosmetyczki spakowane, stringusie i inne gumko-majtki, w końcu na wiochę się wybieracie :)). Tylko powoli nie wszystkie na raz, miejsce tu jest dla każdej odjechanej babeczki. Czekam na listę gości proszę się zapisywać i może tak ten "nieszczęsny" 15 sierpień co to nie wiadomo co robić i powozami do mej wsi zajechać.
To ja tam organizuję wioskowe ognisko o one tu rządzą i się dzieje :))
i jeszcze Interpol, i nasza poczciwa Policja:)
Co do zapuszkowania, trzeba w końcu tę książkę wydać. B.
Bendem słac paczki z cebulom, promis!
:) cześć:))
Li słyszysz pukanie…. to CBA i CIA ida po Ciebie za zakup kontrolowany :) a słyszysz cichutki szelest – to blubuś wyrównuje warstwę ziemi nad włazem do piwnicy a my przeciez chcemy tylko dziewczynę zapytać co u niej słychac
ahahaha, pokazałam te przestępstwa sąsiadce, która jest prawnikiem, przyszła na kawę. Posikała się ze śmiechu – za samosąd Li masz dożywocie a za ZAKUP KONTROLOWANY chłostę!!!! ahahha dziewczyna mi tu wyje. a w ogóle Wy świnie beze mnie tu siedzicie i nawet nic nie powiedziałyście.
migusiem:)))
a to na pożegnanie przed moim zapuszkowaniem:P
Wesoło jakoś tutaj :))))
:))
No nie kolejna impreza be zemnie:)))) Nikt nie zawiadamia, zaproszeń nie wysyła, fe wstydźcie sie dziewczyny.Li ode mnie o paczce możesz pomarzyć! Organów Ci też nie dostarczę, foch forewer!Zapuszkowałam sie u Ciebie na stałe!!!
Jesteś Wielka Li :)
no… jak z pokrewnej…to ja nie wiem, ale ale… mam korkowiec, huk robi i oko w sumie można wybić!
nowa notka jest kobiety, pokojowa:) (bo przeniosłam się z tarasu do pokoju)
sisi, mam już przechlapane u Kropki, wiesz ona z branży pokrewnej, a Ty o strzelbie piszesz, ale ok, ja też jestem odważna, będę więc z procą i wałkiem do ciasta pożyczonym od Li :P
a, bo mi się coś wszystko jak u Wiecha z d…kojarzy:))))
normalnie, nie wiem, pokusiło mnie by tu wejść…:)))) ja powinnam zostać trollem bo kojarzy mi się to z samotną, zrzędzącą, grubą babą. jak bym była trolem posiadała bym wielu wielbicieli:))))Kropkanadi mi się podoba, najpierw obraża potem pyskuje.
no wiesz Li, my tu już się zbroimy a Ty, ze skończyc mamy i wstydu oszczedzić…;)
pojedziemy viki, Ty pojedziesz ze mną a ja pojadę ze strzelba! – nie wiem ile Li za krokodylową dała! ale damy radę:) Li po ile zrzuta?
Dziewczyny, okazujemy litość i kończymy temat. Zaraz napiszę nową notkę, 40 osób na blogu, zrobiło się tłoczno.
Powiem krótko: Li ….BRAWO!!!! A ta cała kropka jakaś tam, może ciebie i cała resztę w dupę pocałować!!!!
upppsssss to było do sisi hahahhahaha
sisi- serio, a po ile zrzuta?rozumiem, że odbiór towaru osobisty:))))
przestań elw!!!Organy, dupka .. Ty ciągle o seksie ;P
no osoba tak odważna u Chustki chyba nie stchórzy, nie? :)
a co te organy będą Ci Li robiły? no, bo żeby zaraz ORGANY!!!!:) i całe WYDZIAŁY!!! Litości, kocham takie stwory:)Bełkot kropko, bełkot:)viki :))) – w dupke się mówi, w dupke;)
ależ nie pozbawiaj jej złudzeń, viki! Niech działa, knuje, opluwa, pisze donosy, wszystko to co potrafi robić najlepiej.
A coż to znowu za stwór to kropkonadi? Ło matko. To ta bell szaleje?Viki, ja już ogłosiłam zrzute na torebke krokodylową ;)
wiesz kropko co jest najbardziej bolesne, że Ty nic nie możesz, nawet Li w nos pocałować, że tak grzecznie powiem :))))
tja… a ile nowych czytelników… Np. BlueBellmybell:)
Li Ty już jak wracasz to z niezłą pompą :)). Podziwiam za konsekwencję i działanie, zadyma na całego, a niech to, jak się ma dziać to niech się dzieje, szampana wznieśmy !!!
bye, bye:) Bardzo mi się podoba określenie: do odpowiednich wydziałów odpowiednich organów.
Ja również nie mogę się doczekać efektów :) A wiemy, że racja jest po mojej stronie. Jutro wysyłam wszystko, co zostało zgromadzone do odpowiednich wydziałów odpowiednich organów /bełkot?/ I nie jest to groźba, tylko informacja. I pokazanie, że jeśli ktoś łamie prawo, to się to po prostu zgłasza, a nie bawi się samemu w Sąd. Siju :)
możemy ją całą wykupić, do cna;-)) Pod warunkiem oczywiście, że odblokuje swój profil na allegro:P
Bobcio leży obok mnie, jest piękny tarasowy wieczór, palą się lampki i świece, Szary poluje na ćmę, ech… i cudnie pachnie lawenda z maciejką!
aaa i mamy 10 dni na zwrot towaru do sprzedawcy- tak mówi prawo, towar zakupiony w necie możemy zwracać do 10 dni, więc nie tylko my coś dostaniemy od Blue, ale i my jej zgodnie z prawem coś wyślemy :)jedyny koszt to musimy zapłacić za przesyłkę zwrotną, ale nie stać nas??? :))))
aha, może coś wspólnie kupimy;-) Będąc pod wpływem, ofkors:))
łoł! a to gupciejsza niż myślałam:))) nieustające wyrazy sympatii wysyłam w kierunku krakowskiego tarasu (ze szczególnym wskazaniem na Bobcia)
ok, w piątek urządzimy sobie niezła imprezkę :))))
kropko, znikaj, znikaj, a sio! Nie chce mi się już z Tobą gadać, poczekam na efekty Twoich gróźb.
wpuszczę Cię na moje konto na allegro i wtedy Ty przypadkiem rzucisz okiem;-)) Sprawa czysta, a ja niewinna jak dziecko:)
W skrócie. Nie zgłaszając przestępstwa właściwym organom, jeśli doszło do złamania prawa, a sama siebie mianując sędzią, adwokatem i prokuratorem
mam pomysł Li, ja zapłacę za tę gównianą torbę , ale chcę namiary do sprzedawcy, wiesz jakbym miała reklamować kiedyś tego bubla ;P Przynajmniej Ty nie pójdziesz siedzieć, a ja będę czasem dzwonić do sprzedawcy, czy ma może jakieś nowe towary na zbyciu :))))
naprawdę? a w którym to miejscu konkretnie?
Basiu, niestety taka sprytna nie jest- z domu nadaje:)))
Tak myślałam- bełkot.Ale coś mi się zdaje, że to ty- BlueBellmybell zawitałaś w moje skromne progi:))Och, och wzruszonam… Ciekawa jestem Twojej linii obrony- szydziłaś z Chustki, bo…?Pisałaś, że niedługo umrze, bo…?A teraz won stąd, bo Karą poszczuję!
no planujemy, planujemy :)
mam dla Ciebie radę- kup coś u tej Bluecośtam dostaniesz do niej namiary, skontaktuj się z nią, doradź speców adwokatów( w końcu jesteś z branży pokrewnej) i ZNISZCZ tę niedobrą Li- łamaczkę prawa
A Twój śmiech brzmi bardzo nieszczerze. Branża pokrewna to szerokie pojęcie, ale uwierz – wiem dobrze, co w trawie piszczy i na co sobie mozna pozwolić w necie, a na co nie. Możesz to zgasić ironią, ale fakty są faktami. Przegięłaś.
ha! blublublu zmienila nicka i podreptała do internetowej kafejki:))) tak podejrzewałam, że tak zrobi !
branża pokrewna, hehe.Wiesz viki, tak napisać mógł tylko kompletny ignorant, dlatego nie przejmujemy się jego pogróżkami i planujemy fajny weekend:)
Publikacja wizerunku bez zgody i wiedzy osoby zainteresowanej /Chustka/Wejście podstępem w posiadanie danych osobowych i przekazanie tych danych do wiadomości publicznej. Nazwanie tego "zakupem kontolowanym", do czego ma prawo jedynie Policja. Dokonanie zakupu bez zamiaru zapłacenie za usługę, z czym się nie kryjesz. Groźby, że jeśli osoba, której nie zapłaciłaś da Ci tzw negatywa, Ty w zamian wysypiesz wszystkie informacje o niej na Allegoro i w innych miejscach, w których bywa. Dokonanie samosądu na podstawie poszlak. Jeśli osoba, która niszczyłaś przez ostatnie dwa dni popełniła przestępstwo, należało to zgłosić właściwym organom. Ty nie jesteś Sędzią, a każdy ma prawo do obrony.
mówisz w branży pokrewnej hmmmm adwokatura..akupresura … tresura… już wiem! chyba ćwiczysz zajoba ;)Li, jakby co, to jak Cię wsadzą za to "złamanie prawa" paczki Ci nosić będę !!!:P a i jakiegoś czipendelsa podrzucę :D
wskaż mi choć jedno złamanie prawa, a uchylę przed tobą kapelusza.
Zadymiarze? Ja występuję solo. I nie obrażam Cię, a jedynie piszę, że przegięłaś pałę, szczególnie w świetle tego, że wykonujesz zawód jaki wykonujesz. Twoja ofiara, ta Blucośtam, nie mogła czuć się bezkarna, ale Ty również nie czuj, że możesz tu wyprawiać takie hocki i łamać prawo pod sztandarem walczenia z chamstwem. Sądzę, że Palestra nie będzie zachwycona tym, co wyprawia jedna z jej córek.
Widzę, że zadymiarze przenieśli się teraz do mnie. Zawsze to lepiej, niż do Chustki, niech ma dziewczyna trochę spokoju. Piszcie, piszcie :)
wysyłaj, wysyłaj, powodzenia:)
doprawdy, ile razy można dobijać się do cudzych drzwi? Żegnaj chłopcze, bye, bye.
A Ty masz odwagę puszczać niesłodkopierdzące komenciki? Dałaś dupy z tym sypaniem prywatnych informacji, w które weszłaś podstępem. Bo zakup kontrolowany może poczynić jedynie Policja a i to w szczególnych wypadkach i oboje wiemy o tym dobrze. Mało tego, nie ukrywasz, że weszłaś w posiadanie personaliów podstępem, nie mając zamiaru płacić za zamówione rzeczy. Złamałaś prawo. Pani Adokat. I o tym wiesz Ty i wiem ja. Ale Ty się boisz, żeby się inni nie dowiedzieli. Na innych kładę lagę, ale wyślę informacje gdzie należy, bo tak się składa, że również probię w branży. Pokrewnej.
kropkonadi- wysyłaj do sądu co chcesz, tylko koniecznie podpisz się prawdziwymi danymi, o ile masz odwagę.
działania operacyjne, zakup kontrolowany;-)
Do Marcina- czy jak tam Cię zwą- mężczyźnie można wiele wybaczyć, ale nigdy tego, że jest idiotą. W związku z tym nie przepuszczę Twojego idiotycznego komentarza i znikaj stąd, bo Cię namierzę :P
Zamiast linczowania użyłabym słowa-potępienie.
Yes:)
No i "zmącony spokój pani labiryntu" Ale żeś Ty się skusiła na torebkę z węża strażackiego ;D Kryzysik?
bardzo cenie sobie bezkompromisowość i lojalność w przyjaźni. i cieszę się, że są na tym świecie ludzie którzy mają odwagę i chęci walczyć ze złem. nawet, w tak zdawałoby się, niegrożnej postaci jak ranienie słowem. trzeba ponosić odpowiedzialność za to co się mówi i co się robi. od dawna podczytuje, dopinguje a wreszcie musiałam coś napisać.fajna babka z Ciebie i tylko zazdrościć tym, którzy mają w Tobie przyjaciela:)
nie zginął, tylko wpadł do moderacji, nie zawsze mam czas, by zaglądać na bloga:)
Dla mnie idealną byłaby sytuacja, w której taką delikwentkę można by w krótkim czasie postawić przed sądem i udowodnić jej zarzucane czyny.Nie żal mi tej kobiety, bo zachowała się podle. Za linczowaniem człowieka w sieci też nie jestem ale w sumie tekst Joanny oraz komentarze pod nim są konsekwencją działań tej całej Bell (czy jak jej tam). Ergo ta kobieta jest sama sobie winna.
Jesteś super i oby kolba twojej strzelby była długa i pomieściła liczne karby zwycięstw w walce z podłością i złem. Ale w gruncie rzeczy – to żeby miejsce było, ale żebyś nie musiała go wypełniać, bo to fajne, skuteczny pościg za skunksem, adrenalina, mecz wygrany, tylko takie podłe stworzenia to powinno się móc obcasem rozdeptać, bez angażowania własnego wnętrza. Ale podobałaś mi się, Niezłomna i Zwycięska.
Cholera – właśnie popełniłam wpis i mi zginął. Pisałam że dobrze że jesteś i że uwielbiam Joe Alexa.
Li jesteś wspaniałą przyjaciółką, dobrym odważnym człowiekiem podziwiam z jaka determinacją i zacięciem walczyłaś z Anetą K a z Tobą inne czytaczki Chustkowego bloga.Tchórzliwy troll uciekł w panice i pewno szybko nie wróci i bardzo dobrze.Pozdrawiam !
Podziwiam Twoją bezkompromisowość. Zacietość w tępieniu ludzkiej głupoty i okrucieństwa. Dobrze mieć w Tobie przyjaciela. Wiadomo – skorpion.:) a Alexa uwielbiam – mam jego wszystkie książki. PS.Dobrze że jesteś!
niezłe! ale można bardziej rozwnąc, żeby lud zakupił, ja w marketingu nie czuję sie zbyt mocno…;) a zysk przeznaczymy na akcje zwalczania trolli ewentualnie na zakup dwóch krokodylowych pod jeszcze bardziej chwytliwymi tytułami…następnie trzech, stu, miliona……i tak oto rozkręcimy biznes na skórze trolla eee… chciałam rzec krokodyla;)
Pod tytułem: obaliła trolla:)
LI!!!!! Bezwzględność trzeba bezwzględnie ścigać i z bezwzględnością karać. Ja mam litościwą duszyczkę ale na taką podłość, jak w wykonaniu Ateny K (eee…chyba już jedna Aneta K. gdzieś mi się przez oko i ucho przewinęła) taryfy ulgowej nie ma! Co to za paskudek siedzi w takiej młodej i -jak ze zdjęcia wynikało-urodziwej powłoce. cholera, smutne to. Skąd tyle zła i jadu…badziewiak jakiś:( Li ja za Tobą murem, do krokodlowej mogę się dorzucic, wystawimy ją potem na aukcji z jakimś zgrabnym tytułem:))))))