Przed północą w Krakowie.

Wyłączyłam telefon
i schowana w domowym kokonie
moszczę się na kanapie
z kubkiem pełnym ciepłej herbaty.
Mam przed sobą kilka godzin kojącego spokoju,
noc jest przecież najpiękniejszą porą dnia
i w dodatku zupełnie nie przeszkadza jej
zielona maseczka na mojej twarzy,
na widok której takie na przykład koty
omijają mnie szerokim łukiem. 
Trochę popracuję, popiszę
i ciepło o kimś pomyślę.
Li.

95 Responses to Przed północą w Krakowie.

  1. Nieznane's awatar Magdalena pisze:

    a w co Was robie?:PLepie i juz mi uszami wychodzi…kto prosil ruskie? nikt nie prosil,same przyszli.

  2. Nieznane's awatar Kotek pisze:

    Ja sobie dzis dzien wolny zrobilam, bo mialam dosc wszystkiego. Nastroj wiadomo jaki. Postanowilam poszalec w kuchni, dla rozruszania, zreszta gotowanie mnie odpreza. I tyle u mnie. Trzymaj się, Li. W kupie.

  3. Nieznane's awatar Monia pisze:

    to chyba moja ulubiona scena z Beetlejuice ;)

  4. Nieznane's awatar wrobel pisze:

    pieśń bitewna dla poruszających się w życiowym absurdzie dziękuję za troskę o bliskich mihttp://www.youtube.com/watch?v=AQXVHITd1N4

  5. Nieznane's awatar Miśka pisze:

    Serdecznie Cie pozdrawiam – nie mogę pod nową notką, więc piszę tu:))Dobrego dnia!

  6. Nieznane's awatar viki pisze:

    a pierogi lubię, zwłaszcza ruskie:P

  7. Nieznane's awatar viki pisze:

    oj, Magdalenko, mnie nie oszukasz ;P

  8. Nieznane's awatar Magdalena pisze:

    W nic Was nie robie.Robie pierogi.Ruskie,takie,smakie:) Jak da sie tu wrzucic zdjecie pochwale sie moim pierogowym rajem:)

  9. Nieznane's awatar viki pisze:

    Oj, Dziewczynki, coś mi się wydaje, że Magdalena robi Was w … "pieroga" ;))))

  10. Nieznane's awatar ona3569 pisze:

    witajciea ja spać nie mogę:(herbaty z imbirem nigdy nie piłam,może kiedyś spróbuję,uwielbiam herbatę z cukrem i cytryną, koniecznie gorącą.A alergię to mam na …..głupotę.Pozdrawiam z okolic Poznania.

  11. Nieznane's awatar ostrestarcie pisze:

    a wiesz, ze dziś ciepło? może jednak spróbujemy tarasu?ja ma herbatkę z kakao i wanilią..

  12. Nieznane's awatar Magdalena pisze:

    Ja robie na czesc i chwale mojej mamy:)Planowala rozkrecic te impreze ale nie dala rady.Zatem "Pierozki u Bozki" Czuje,ze bede miala syna…

  13. Nieznane's awatar Azalia pisze:

    Dziewczyny, w sumie zazwyczaj robię sama pierogi, ale bywa że trzeba zrobić na szybko jakiś obiad, więc kupuję w polskim sklepie pierogi o nazwie "U Jędrusia" – około 2,50 €. Smakują prawie jak swojskie, polecam! a tu link do pierogów o których mowa ;-) http://www.promoceny.pl/detail/auchan-pierogi-u-jedrusia-6-smakow-101034/

  14. Nieznane's awatar sisi pisze:

    Pierze drzecie? Ja wracam do Was cudownie odchudzona przez grype żołądkową..

  15. I kwok. A wiesz, co myśli stary kogut goniąc młodą kurę? Dogonię, nie dogonię, ale przynajmniej się rozgrzeję.

  16. Nieznane's awatar Sylwia_P pisze:

    kurcze, to jednak pomimo mojej niechęci do lepienia trochę daleko. Za Twój biznes będe trzymała kciuki, a na pierogi pojadę do mamusi, do mojego ukochanego Wrocławia :)

  17. Nieznane's awatar Magdalena pisze:

    Sopot:) lepie i lepie:)

  18. Nieznane's awatar Sylwia_P pisze:

    gdzie ten biznes pierogowy? chetnie zjadłabym dobrych, domowych pierogów, jednak brakuje mi chęci do ich produkcji:)

  19. Nieznane's awatar zielonooka pisze:

    Dotarłszy dzisiaj z dziedziczką na cmentarz rakowicki, uzbierałam 8 kg kasztanów a potem ludzie mi je nosili :D

  20. Nieznane's awatar Sylwia_P pisze:

    oooooo na pierze można mieć alergię …

  21. Nieznane's awatar Magdalena pisze:

    dacie rady z dotychczasowa interpunkcja?

  22. Nieznane's awatar Dorothea pisze:

    po "bogata" i przecinku powinna być jeszcze spacja:)

  23. Nieznane's awatar Li pisze:

    Tak, zrzędo, jest parę gęsi do oskubania:P

  24. Nieznane's awatar Dorothea pisze:

    Zazdraszczasz?:)

  25. Nieznane's awatar Magdalena pisze:

    Biznes:) zamierzam byc bardzo bogata,tylko jeszcze nie wiem kiedy:P Dobrze ten przecinek?

  26. Nieznane's awatar Sylwia_P pisze:

    zaraz tam darcie pierza…

  27. Dzisiaj, jak widzę wspólne darcie pierza.

  28. Nieznane's awatar Li pisze:

    Magda, ale co z tymi pierogami? Jakiś biznes, czy wyjątkowo głodna rodzina? :)

  29. Nieznane's awatar Li pisze:

    i niech żyje niezależność:) Musisz zwrócić uwagę na fakt, że tu notki rodzą się jak- nie przymierzają-c króliki na wiosnę- rano, w południe i wieczorem.

  30. Nieznane's awatar Li pisze:

    Anetto droga, który komentarz? Co Wy u licha macie z tym usuwaniem?Od rana miałam tylko moment żeby tu zaglądnąć, nic nie usuwałam.Znalazłam tylko jeden Twój komentarz, dwie notki temu:Anetta Purgał14:13tez będę komentowac tak tu fajnie i ciekawie, Li podziwiamTwój Viki też się znalazł- w spamie.

  31. Nieznane's awatar Magdalena pisze:

    Takze ogarnim ;) Tak ze zacznie sie gotowac-nie stawiamy?A kiedy stawiamy?Kiedys umialam.I sie odumialam…wstyd.

  32. Nieznane's awatar Sylwia_P pisze:

    Imbir lubię, czekoladę z orzechami uwielbiam, a największą alergię wywołuje u mnie ludzka głupota, zawiść itp.Sylwia – Wrocławianka, pisząca spod Warszawskiej miejscowości :)

  33. Nieznane's awatar Kasia pisze:

    Co do zasady przed że dajemy przecinek, ale popatrz np. tu:takżetak, żetak żea wszystko ma inny sens.

  34. Nieznane's awatar Magdalena pisze:

    ni huhu… czy przed "ze" sie stawia czy tez nie ?a przed "a" (,?) a tuz przed wiec? Durna jestem .

  35. Nieznane's awatar Dorothea pisze:

    Przecinek trza przykleić do wyrazu, a zaraz po nim jest spacja, właśnie tak, jak u mnie.Zrozumiale napisałam?:)

  36. Nieznane's awatar Magdalena pisze:

    Ja tez mam uczulenie na czekolade,tak mocne,ze nie wiem jak smakuje:)Imbir owszem,owszem:)obcinam kawaleczki nozem i wrzucam do kubasa z herbata. Produkcja pierogow pelna para.w zamrazaliniku 15 kg:) zaczynam kolduby litewskie i golabki:) Nie umiem uzywac przecinkow.pomozcie?

  37. ja również podczytuję i próbuje komentowac tylko zastanawiam sie czy to zaakceptujesz? wszystko zależy od Ciebie? nie wiem czemu czemu mój niezależny zamieszczony wczoraj komentarz został usunięty? dobrego wieczoru życzę Aneta Z Piotrkowa

  38. Nieznane's awatar Kasia pisze:

    Mam mocno alergiczną kuzynkę. Byłą uczulona m.in. na płyn do mycia naczyń. Mogłaby myć naczynie w rękawiczkach, ale na nie też była uczulona.ps. komentuję tu chyba pierwszy raz choć od jakiegoś czasu zaglądam, chyba w jakiś sposób afera z maggieb mnie tu przywiaławitam wszystkich bardzo serecznieli, ja też jestem w krakowa:) choć teraz mieszkam gdzie indziej!

  39. Nieznane's awatar viki pisze:

    widać w Łodzi taka moda;)

  40. Nieznane's awatar Sylwia pisze:

    Kochana Viki, nic tylko pojawiasz się i znikasz:) :) wow! :)P.S. My też jesteśmy entuzjastami Biura detektywistycznego… :) :) :)

  41. Nieznane's awatar Basia pisze:

    mnie tez rozbawił…tak bardzo, ze sie głosno rozesmialam :)) dzieki , Li, ze zostawilas tę kurę ku naszej uciesze!

  42. Nieznane's awatar viki pisze:

    no tak Sylwia, Li mnie z trollami myli ;)))

  43. Nieznane's awatar Casablanca pisze:

    Współczuję. Nas dopadła grypa żołądkowa kilka miesięcy temu- makabra. Pierwszy raz odkryłam urok posiadania dwóch łazienek, a ponieważ nas było też trzy sztuki, żałowałałam, że nie mamy trzeciej w zapasie…Pozytywem było "odświeżenie" mojego prawa jazdy, jako że ktoś musiał pracować, a ja hmmm…okazałam się najzdrowsza z najchorszych:)U nas pada. Nic nowego w sumie.

  44. Nieznane's awatar zu za pisze:

    Witam się i ja, podczytuję od dawna, komentować zaczynam dziś. Imbiru nie tykam pod zadną postacią, wywołuje we mnie odruch wymiotny na sam swoj zapach, po paru miesiącach katowania się herbatką imbirową w ciązy("pomoże na mdlosci, pij, pij wiecej") – nie pomoglo, ale zapach niezawodnie kojarzy mi sie z pawiem, zawsze i wszędzie, ach ta pamieć ciała…Anka z W-wy (lato w moim miescie :)

  45. Nieznane's awatar Joanna Mróz pisze:

    Hmm. Muszę spróbować imbiru, choć nie wiem,czy mnie nie uczuli. Też jestem alergikiem, na przykład na lateks…Pozdrawiam ze słonecznego lubuskiego.

  46. Nieznane's awatar Dorothea pisze:

    Przecieram oczy – i toto nie znika!Pamiętam, jak kiedyś sam oberwałam obleśnym komentem.Niewiele brakowało, a witałabym się z muszlą.To był jeno incydent.Oczywiście, że rozumiem moderowanie.U mnie 24 stopnie i pełne słońce:)

  47. Nieznane's awatar baa pisze:

    słońce w Warszawie, miło jest, ciepło, i miło i ciepło jest przeczytać, że miałaś taki piękny wieczór. imbir dodaję prawie do wszystkiego.:)

  48. Nieznane's awatar minia pisze:

    nie do wiary….Koko…! zajmij się lepiej czy innym i NIE zaglądaj tu więcej!

  49. Nieznane's awatar Li pisze:

    po dzisiejszych pracach tynkarskich muszę o tym pomyśleć;-)

  50. Nieznane's awatar ostrestarcie pisze:

    spiłam kawę, spiłam zieloną, i chyba się dziś wytarasuję.Słońce świeci mocnym blaskiem i wiecie co? ciepło jest!

  51. Nieznane's awatar Li pisze:

    I teraz niektórzy powinni zrozumieć, dlaczego czasem moderuję bloga.

  52. Nieznane's awatar Li pisze:

    Koko, współczuję Ci, że nie stać Cię na kosmetyki i sięgasz po produkty aż tak naturalne, ale moje współczucie nie równa się mojej tolerancji- każdy inny Twój komentarz wywalę. Ten zostawiam, bo mnie rozbawił;-)

  53. Nieznane's awatar iwonaw pisze:

    ooo a wczoraj nie mogłam nic opublikować, hmmjuż nie spamuję.—odnośnie imbiru zwierzę się Wam, że go nie znoszę! miał ukoić mdłości jak byłam w ciąży z Klarą a tymczasem "miotałam" jak kot. Brrr

  54. Nieznane's awatar iwonaw pisze:

    próba komentarza.dzień dobry ze słonecznego Dolnego Sląska! :)

  55. Nieznane's awatar pietrzakowa pisze:

    Piękne dziś słońce…ostatnie tchnienie lata.

  56. Nieznane's awatar viki pisze:

    monika, włóż okulary i patrz w stronę słońca :)

  57. Nieznane's awatar viki pisze:

    U nas w Łodzi też słońce ;)

  58. Nieznane's awatar forumka.nika pisze:

    Ja postanowiłam oduczyć moją coreczke spania w małżeńskim łożu rodzicow wiec od 3 tygodni noce są przerywane wołaniem małej i biegniem do niej.Juz nie pamiętam kiedy miałam czas usiąść wygodnie na kanapie, wziaśc do ręki książke, do drugiej herbate i rozkoszować się byciem sama ze sobą. Ale i tak jest pięknie :)Nie zamieniłabym ciepła i zapachu mojej 4 latki na zapach żadnej herbaty.

  59. Moja droga, powinnaś mieć w łazience dyżurną szpachelkę malarską na wyposażeniu, czy jakąś inną kielnię, w celach kosmetycznych oczywiście ;D

  60. Nieznane's awatar Monika pisze:

    Ja tego nie przeczytałam, prawda? Mnie się tylko zdawało, że w ogóle można coś takiego napisać, Li prawda?

  61. Nieznane's awatar OM pisze:

    Koko Ty jak mniemam ociekasz porannie, gratuluję naprawdę szczerze :DZ maseczkami to jednak jest dziwnie, zastanawia mnie czy efekt jest bardziej psychologiczny, czy faktyczny :D Imbir na twarzy wydaje mi się mocno ekstremalny jednak :)Mnie telepie od kilku dni dziwnecoś i niewiadomoco. 24/48 zaczyna być mocno męczące i wcale to a wcale mi się nie podoba. Usprawnianie fizys oraz psyche, kompletnie nie wychodzi i czuję się kompatybilna z czarną dziurą. Ciekawe czy jest na to jakieś lekarstwo, opioidy standardowe nie działają. Może ktoś ma pomysł?

  62. Nieznane's awatar agis pisze:

    Cześć, dziewczyny:)W Warszawie też słońce wygrało z mlecznymi mgłami porannymi. Kocham takie dni!Noc nie należała do przyjemnych. Niemąż chorychory z wysoką gorączką, więc pościel zmieniałam dwukrotnie, Zając ( kot po wycięciu odźwiernika i części żołądka) znowu ma wymioty nawykowe, więc dodatkowo babrałam się w jego pawiach. Pobódka o świcie też mnie pozytywnie nie nastroiła. Na szczęście Córeczka i reszta kocińca bezproblemowi. Nieżywa dziś jestem.

  63. Nieznane's awatar sisi pisze:

    moja noc wyglądała nieco inaczej- wiesz, co to grypa zołądkowa- ja już wiem…a w wykonaniu trzech osób to już była masakra…ledwo zipie:( nie wiem czy słońce, czy deszcz- leżę jak worek ze szczelnie zasłoniętymi roletami.

  64. Nieznane's awatar Sylwia pisze:

    http://www.youtube.com/watch?v=BIElwqDgFnQsłucham na okrągło, znalazłam ją na blogu Joanki, myślę o niej, o Was, o nas…Mieszają sie dziś we mnie chwile smutku, radości, szczęscia i bólu, mozna tak?U nas w Łodzi słońce…

  65. Nieznane's awatar Beem pisze:

    Obiera się cudownie łatwo, skrobiesz brzegiem łyżeczki (myślę, że i b. tępy nóż by się nadał). A tarcie – to już inna sprawa. A Li słuśznie radzi plasterek, dwa, jak cytrynę. Li, witaj! (już chyba nigdy bez zduszonego chichotu tego "witaj" u Ciebie nie napiszę :)

  66. Nieznane's awatar Monia pisze:

    Uwielbiam noc. Wtedy najlepiej mi się pracuje, czyta, rozmyśla… szkoda tylko, że noc tak szybko się kończy bolesnym porankiem ;)

  67. Nieznane's awatar Błękitna pisze:

    Moja noc jakoś nie była spokojna, słabe sny, pełno ludzi w łóżku (to akurat miłe). Pozdrawiam, słońca pełno u mnie.

  68. Nieznane's awatar Iwa pisze:

    U mnie ciepło i słonecznie…strasznie się martwię o Asię…nie mogę przestać myśleć. Pozdrawiam Li – miłego dnia.

  69. Nieznane's awatar Koko pisze:

    Polecam maseczkę ze spermy…Ale dla ciebie to chyba nieosiągalne.

  70. Nieznane's awatar Li pisze:

    Cześć Dziewczyny, w Krakowie tyz piknie, aż chciało się wstać.Do herbaty daję świeży imbir, nie trzeba go ścierać!A co do maseczki, to niestety, niestety jakoś mi się w niej zasnęło i rano przestraszyłam się samej siebie, co nieuchronnie wydaje się być tendencją rosnącą;-))W każdym razie musiałam na swojej twarzy przeprowadzać prace kamieniarskie, bo zastygła na kamień, hehe.Co do efektu- trudno się wypowiedzieć, musiałam nałożyć sobie drugą, mocno nawilżającą, na szczęście już nie zieloną i przynajmniej nie płoszę kotów:)

  71. Nieznane's awatar Magda Lena pisze:

    Bry :) Sącz wstał potężnymi mgłami, ale już wieje ciepły halny i jest cuuudny słoneczny widok na góry. Szukam dobrej herbaty imbirowej – uwielbiam ten smak, ale obieranie i tarcie świeżego imbiru doprowadza mnie do rozpaczy – nie mam na to czasu :). Andalusia z Liptona to tylko marne wspomnienie imbiru. Aktualnie jestem na etapie przed robieniem nalewki imbirowo – cytrynowej, sąsiadki mnie nauczyły :).

  72. Nieznane's awatar Margo pisze:

    Dzień dobry:-)Jak miło zacząć dzień tak miłym wpisem Li,chociaż nocny i wczorajszy właściwie to ciepło go bardzo odebrałam i życzę miłego słonecznego dnia:-)U mnie tak jest,póki co……Moja kotka też dziwnie na mnie patrzy jak mam maseczkę:-)))

  73. Nieznane's awatar Basia pisze:

    o, ja tez mówię Ci Dzień dobry! wstałam o poranku i słońce mnie powitało…to niech to będzie dobry dzień dla dobrych ludzi:))

  74. Nieznane's awatar Kasia pisze:

    A ja się witam.Nadal zimno….. ale piękny dzień się zapowiada. Tylko trochę zamierzam go spędzić na pracy.Miłego dnia wszystkim życzę!

  75. Nieznane's awatar anna pisze:

    hm, lubię Was…:)

  76. Nieznane's awatar andziaos pisze:

    Bry wieczór.Ja też przy pracy domowej – ot, korpo nie daje pożyć:/Wyszłam na chwilę do ogrodu. Czy wiecie, że jest przymrozek? Zmroziło kwiaty małej krzewuszki. Wsadziłam patyk w lipcu i patyk zakwitł kilka dni temu:)Piękna noc. Księżyc i gwiazdy takie wyraźne. To podobno wróży na mróz. Nie chcę mrozu. Jeszcze nie teraz – niech czeka w kolejce na stosowną porę:PDobrej nocy.

  77. Nieznane's awatar cypresshill pisze:

    święty spokój – bezcenny.dobrej nocy.julia

  78. Nieznane's awatar Li pisze:

    kochają się:)

  79. Nieznane's awatar Agata pisze:

    Pomyślisz ciepło o mnie? Ja często ciepło myślę o Tobie ;-). Wy się grzejcie herbatkami a ja z mężulkiem popylam na zakupy do całodobowego Tesco. Lubię ciszę, mało ludzi i spokojne zakupy ;-))). Dobranoc !

  80. Nieznane's awatar Li pisze:

    na tarasie zimnoooo. Nawet pod polarkiem.

  81. Nieznane's awatar Ania M. pisze:

    To ciekawe – co ta czekolada orzechy robią ze sobą, że tak łagodnieją:)

  82. Nieznane's awatar Li pisze:

    Pamiętam, jak potwornie spuchłam gdy mnie- niewinne 11-letnie dziecię pogryzły mrówki faraonki, w Warszawie nota bene. Nie miałam oczu, a usta były z kolei gigantyczne :) Wyglądałam tragicznie, cud że przeżyłam, bo miałam okropne duszności. Drugi raz taką historię przeżyłam kilka lat później, gdy w ponurych latach kryzysu lat osiemdziesiątych, umyłam włosy zdobycznym szamponem rumiankowym- okazało się, że jestem uczulona na azulan. Wylądowałam w szpitalu z zapaścią. Od tej pory jestem alergikiem, ale bardzo wybiórczym- jestem uczulona na czekoladę i orzechy osobno, ale na czekoladę z orzechami nie.

  83. Nieznane's awatar Ania M. pisze:

    Ja też nie słyszałam – zanim nie poczułam. I miałam jeszcze pecha, że herbatą z imbirem poczęstował mnie wybitny profesor, autor redagowanej przeze mnie książki. Wiesz, jak było mi głupio!

  84. Nieznane's awatar Li pisze:

    ależ skąd, ależ skąd:* Przecież wiesz jak uwielbiam Twoją oryginalność i Pąk-story:)Zdziwiłam się tylko, bo nigdy nie słyszałam o uczuleniu na imbir.

  85. Nieznane's awatar ostrestarcie pisze:

    dobrze, ze nie na tarasie..i że herbata ciepłau mnie też cisza

  86. Nieznane's awatar Ania M. pisze:

    Cóż, na pierze nie jestem, ale za to na zwykłą wełnę owczą tak. Poza tym na piżmo i formaldehyd. Przez to ostatnie na ogół kupuję tylko używane meble…Ale czy słusznie wyczuwam lekką ironię w twoich słowach? :)

  87. Nieznane's awatar Dominika pisze:

    AAAA! nie pomyślałam, to ze zmęczenia. Co więcej, zostawię Was na ich pastwę, bo właściwie to zajrzałam tu między myciem zębów (już) a wieczorną lekturą :)). Ech, wybaczcie;). Dobrej nocy!Chociaż – raczej trolle na Waszą pastwę…

  88. Nieznane's awatar Li pisze:

    Ciekawe, nigdy nie słyszałam o uczuleniu na imbir, ale w sumie Aniu, przy Twojej oryginalności wiadomo, że nie możesz być uczulona na zwykłe pierze :*

  89. Nieznane's awatar Ania M. pisze:

    No cóż – ja jestem nań uczulona. I to zwłaszcza w połączeniu z herbatą.

  90. Nieznane's awatar Li pisze:

    Dominika, nie wywołuj trolla z lasu;-)

  91. Nieznane's awatar Dominika pisze:

    Jaki spokój, dobrze, że tu zajrzałam przed nocą :). Miłego "nocowania". Herbata z imbirem, może jutro już.

  92. Nieznane's awatar Li pisze:

    Mam przepyszną- z imbirem. Ja to jednak jestem uzależniona od imbiru:)

  93. Nieznane's awatar Ania M. pisze:

    O! Herbata. Już wiem, czego mi brakowało:)