Kto jeszcze nie przeczytał?

Uwielbiam Yoursa  od lat, ale za tę książkę pokochałam go miłością do końca świata i o jeden dzień dłużej.
Musicie koniecznie ją przeczytać, koniecznie, to lektura obowiązkowa.
A kto już ją przeczytał? I co, i co? Napiszcie, proszę!
A na deser cytacik z książki:

„W internecie jest jak w „Państwie” Platona. Człowiek nie widzi prawdziwych rzeczy, ludzi, zjawisk, lecz złudzenia i cienie. U Platona ludzie siedzieli w jaskini i patrzyli na ścianę przed sobą. Za nimi palił się ogień. Między ogniem a nimi działa się rzeczywistość. Nie widzieli jej, bo byli do niej odwróceni plecami. Widzieli tylko cienie, które na ścianę rzucał płonący z tyłu ogień. Układali z nich swój złudny świat, nigdy nie poznając prawdziwego. Tak Platon przewidział istnienie świata wirtualnego, dziś w nim żyjemy jak jego ludzie w jaskini. Internet to współczesna jaskinia Platona. Tworzymy rzeczywistość ze swoich wyobrażeń. Budujemy światy, które nie powstają, wskrzeszamy ludzi, którzy nie istnieją. W świecie wirtualnym możemy być młodzi, piękni i bogaci. Nie mamy krzywych nóg ani cellulitu, próchnicy, kurzajek ani hemoroidów, zmarszczek, pryszczy na nosie, dziurawej skarpety, niewyprasowanej koszuli, nieświeżego oddechu. Nie wydzielamy brzydkich zapachów, lecz pięknie pachniemy. Możemy urosnąć o dziesięć centymetrów, schudnąć o dwadzieścia kilogramów. Możemy latać. A tam, po drugiej stronie klawiatury siedzą mieszkańcy jaskini Platona, którzy nam wierzą.”
Li.

39 Responses to Kto jeszcze nie przeczytał?

  1. viki's awatar viki pisze:

    no proszę, jak tu ładnie :P

    pozdrawiam w nowym domku :)

  2. Nieznane's awatar Dorothea pisze:

    Zamawiam – zaraz zamawiam!Mam nadzieję, że jeszcze kilka egzemplarzy zostało:)P.S. Żyj.Nie odchorowuj – nie warto.Albumina ma widać swoją cenę, a cena razy ilość równa się wartość.I niej jest rzeczy sedno!Nie głaskam, Li. Piszę, co myślę, co czuję, co WIEM.Liczą się czyny.Liczą się też intencje.Spokojnej nocy!:*

  3. Nieznane's awatar Li pisze:

    skutki halnego meteopaci czują podobno w Gdańsku:)

  4. Nieznane's awatar Li pisze:

    :) dziękuję.

  5. Nieznane's awatar Li pisze:

    Piotruś :*

  6. Nieznane's awatar marta.szu pisze:

    A propos książek ;) Trafiłam tu jakiś czas temu od Chustki i wsiąkłam tak bardzo, że zaczęłam czytać Twojego bloga od początku, od 2007 roku. Codziennie czytam sobie po jednym miesiącu, mniej więcej. I chciałam powiedzieć, że bardzo bardzo dobrze się czyta! Cieszę się, że jeszcze tyle przede mną ;) Chętnie przeczytałabym TWOJĄ książkę!Pozdrawiam,MartaPS. Ja wczoraj też umierałam z bólu głowy i senności, myslalam, że tylko ja. A Warszawa tak daleko od Tatr! ;)

  7. Nieznane's awatar OM pisze:

    Wiesz Li, trochę irytuje mnie podejście Platona do netu:)W internecie jak w życiu, może bardziej jaskrawo, ale czy to oznacza, że np. Ty, ja jesteśmy nieprawdziwe?Jesteśmy pokoleniem ludzi, które nie jest przyzwyczajone do gier, gierek, kreacji. Fajnie by było, jakby wszystko było proste i oczywiste. A tak naprawdę to jak nas ktoś odbierze, jest problemem tego kogoś, nie naszym. Czy my temu komuś zaufamy, na podstawie naszego odczytania, to jest naszym problemem nie jego.Lubię być traktowana jak człowiek, bez względu na to czy piszę czy mówię. Możemy zostać na etapie komentarzy a możemy iść dalej ze znajomościami, czy sa mniej ważne, bo coś sobie innego wyobrażaliśmy?Jaki sens ma tłumaczenie, bo ja mówiłam/pisałam co innego, niż zrozumiałaś.Szkoda Ciebie, odchorowujesz potem takie jazdy.A przecież tłumy odejdą, zostaną Ci co lubią, rozumieją, cieszy ich…Mnie np. cieszy zaglądanie tutaj.Spokojnej nocy.

  8. Nieznane's awatar greta pisze:

    Mama mi przywiozła właśnie, jak tylko skończę biografię lady Di zabieram się za pana Adamczyka:-)

  9. Nieznane's awatar Yo pisze:

    Tyle dobrych słów, miłych i ciepłych.KOCHAM WAS.

  10. Nieznane's awatar Yo pisze:

    Jezu, nie wierzę:))Właściwie to po raz pierwszy w życiu nie wiem co powiedzieć…Dziękuję

  11. Nieznane's awatar Basia pisze:

    Jedź do mamy…ja wróciłam od córki…jesteś dla mnie jak wzorzec z…wiadomo !

  12. Nieznane's awatar Li pisze:

    jadę do mamy, miłego wieczoru!

  13. Nieznane's awatar Li pisze:

    dam Ci dobrą radę- chcesz mieć dobre samopoczucie? Nie wchodź do internetu:)

  14. Nieznane's awatar Magda Lena pisze:

    Ja jeszcze nie czytałam, ale się poprawię, bo mam na nią ochotę, odkąd zobaczyłam okładkę :). A po cytacie – myślę, że też się w niej "zakocham" :).I się pożalę, tak jak to w wirtualnej jaskini jest możliwe… Pisałam wczoraj egzamin – wiesz jaki. I głowa mnie tak potwornie bolała, że jestem szczęśliwa, że w ogóle byłam w stanie czytać ze zrozumieniem. W pewnym momencie myślałam, że będę zmuszona (mimo zakazu) poprosić jednak o wyjście do łazienki w asyście członka komisji, bo tak mi się zbierało z bólu na wymioty, mimo że prawie nic nie jadłam. Myślałam, że to tylko ze stresu – wychodzi na to, że nie tylko, skoro nie tylko ja tak cierpiałam. Pytania były do d… – albo trywialnie proste (tych była garstka) albo tak zawiłe, że do dziś nie potrafię znaleźć odpowiedzi we właściwych kodeksach czy ustawach. Wyniki – jutro po południu, dobra dusza w Rzeszowie pojedzie mi sprawdzić. Teraz przez najbliższy tydzień będę nadrabiać zaległości z ostatniego miesiąca, nawet nie mam siły sprawdzać, czy ankieta w sprawie mego odwołania z funkcji dalej "wisi" w necie, ale co tam, najważniejsze że od wczoraj też przespałam z 20 godzin :). Nareszcie :)

  15. Nieznane's awatar Li pisze:

    Ech, ta gwałtowna część mojej łagodnej natury… :PMusiałaś, bo przyjeżdżasz za tydzień i nie chciałaś ryzykować…:D

  16. Musiałam, bo inaczej rzuciłabyś słuchawką ;D

  17. Nieznane's awatar Li pisze:

    Aniu, po niektórych tekstach Piotrusia będziesz bardzo pobudzona;-)

  18. Nieznane's awatar Li pisze:

    ale cyganisz:P A telefonicznie piało się, piało :))

  19. Książka, jak książka. Ani gruba. Ani chuda. Ale opowieść o Marioli i motylach powala. Normalnie Andersen ;D

  20. Nieznane's awatar Ania M. pisze:

    Po prostu ostatnio pracuję tak długo, aż zasypiam nad tekstami…Wczoraj i przedwczoraj wybrałam się tylko na spektakle festiwalowe (taniec współczesny). Były rewelacyjne:)

  21. Nieznane's awatar Li pisze:

    Aniu, nawet nie chcę słyszeć, że jeszcze nie przeczytałaś:)Jestem pewna, że będzie Ci się podobać, mało kto tak jak Ty, docenia zabawę słowem!

  22. Nieznane's awatar Ania M. pisze:

    Chyba w końcu też będę musiała przeczytać:)

  23. Nieznane's awatar Li pisze:

    Moja droga, pewnie jutro dojdzie i od razu Ci wyślę:)Swojej książki nie dam nikomu, nawet nie pożyczę :P

  24. Nieznane's awatar Chillax pisze:

    Pozadanie "Pozadania" rosnie… :)

  25. Nieznane's awatar Basia pisze:

    Eee tam…zaraz zakazane …ja nie uznaję zakazów!Jestem wolna i wyzwolona:)))

  26. Nieznane's awatar Li pisze:

    Basiu, wyrazy uwielbienia są absolutnie zakazane ;-)A Adamczyka trzeba rozpropagować po świecie, bo dawno nie czytałam tak dobrej książki!

  27. Nieznane's awatar Basia pisze:

    Hej, Li! Wróciłam i dopiero podczytałam wstecz, dlatego teraz dopiero moje wyrazy wirtualnego uwielbienia załączam:))) I dzięki za pomysł na prezent dla mnie, bo moi wciąż podpytują, co by mi sprawiło radość! No co- Adamczyk, a wiem, dzięki Tobie!

  28. Nieznane's awatar Li pisze:

    bo już mi się nie chce tam boksować, za dużo siniaków:PA i tak się nie dogadamy, bo niestety brak chęci porozumienia wyklucza chęć osiągnięcia porozumienia ;-)

  29. Nieznane's awatar Margo pisze:

    Ja jeszcze nie przeczytałam:-( ale przeczytam na pewno! :-)Li własnie skończyłam "grafomański" wpis i na końcu zonk:-)))) nie można wpisać komentarza ale tu szybciutko napiszę,że lubię Twój blog i sama nie lubię niewyjaśnionych sytuacji. Zdarza się,że potrafię drążyć temat tak długo aż wszystkiego nie wyjaśnię pomiędzy zainteresowanymi :-)No i fakt,że słowo pisane to słowo pisane ale jeśli czyta się się ze zrozumieniem to można konwersować i konwersować bez końca;-)pozdrawiam cieplutko,nagrabiłam się liści w ogrodzie i łapy mi odpadają:-)))

  30. Nieznane's awatar Dana pisze:

    Jeszcze nie mam, ale kupię. Uwielbiam jego blog.

  31. Nieznane's awatar Li pisze:

    do mnie też idą dwa egzemplarze zamówione dla znajomych z USA:)Bo swojego nie oddam nikomu:)

  32. Nieznane's awatar Casablanca pisze:

    Ja oczywiście jeszcze nie czytałam, bo książka podobno już "idzie", a to zawsze trochę czasu zajmuje…Cytat adekwatny bardzo:)

  33. Nieznane's awatar Li pisze:

    bardzo się cieszę :)) Czytam teraz ją sobie po raz kolejny i za każdym razem odkrywam coś nowego.

  34. Nieznane's awatar agata pisze:

    Li, to jeden z moich ulubionych fragmentów. Skończyłam wczoraj czytać i jestem porażona mądrością, świeżością, celnością spostrzeżeń autora i dystansem do rzeczywistości. Fragmenty o kafelkowym neuromarketingu wymiatają (dłubię w branży szkoleniowej, mam zamiar wydrukować ten fragment i dystrybuować wśród znajomych trenerów byznesu – ku przestrodze:)). Rozprawa o leksykalnych odmianach "wacka" pozostawiła mi kilka śmiechowych zmarszczek. Wzruszałam się, śmiałam, nastrajałam refleksyjnie – doszłam do wniosku, że w męskiej odmianie byłabym bardzo podobna do Piotra ;) Dzięki Ci Li, to u Ciebie wypatrzyłam notkę z rekomendacją książki. Będę Cię za to wielbić powszeczasy :)

  35. Nieznane's awatar Li pisze:

    tak. bardzo a propos:)

  36. Nieznane's awatar sisi pisze:

    a cytat bardzo a'propos:)

  37. Nieznane's awatar sisi pisze:

    o ile pamiętam relacjonowałam Ci "na żywo" wrażenia z lektury:) druga ma być niebawem:)

  38. Nieznane's awatar Li pisze:

    nie mogę doczekać się drugiej!

  39. Nieznane's awatar sisi pisze:

    ja już Piotrusiowi swoje wrażenia opisałam. Książka – cudna!