Wróciłam ciemną nocą i nie zdążyłam do kosmetyczki.
Ale załatwiłam interes, odwiedziłam Ilonkę, powiedziałam: „musisz mnie lepiej pilnować, bo coś nie ten tego” i jak zawsze popłakałam sobie widząc na nagrobku jej zdjęcie- szczęśliwej, pięknej kobiety w dniu ślubu.
Zmęczenie ciągnie mnie do łóżka, jednak obowiązek matczyny każe mi czuwać
i czekać na telefon Starszej- imprezuje w Kryspinowie, obiecałam, że ją stamtąd odbiorę, gdy zapragnie wrócić do domu.
Ziewam więc rozdzierająco i patrząc pożądliwie w stronę łóżka trwam na posterunku na kanapie.
Na szczęście w tv jest „Indiana Jones”, Harrison Ford z tamtego okresu podnosi ciśnienie i zdecydowanie odgania sen;-)
Och, och.
Li.
PS. Jestem straszliwie rozczarowana konkursową statystyką, więc wprowadzam zasadę- kto nie głosuje, ma zakaz czytania,
bo goni nas Dzielny Franek ;-)
Na wszelki wypadek jeszcze raz przypominam: klika się codziennie, o tu,
w baner na końcu Gosinego posta, do 15-go grudnia, to przecież nic nie kosztuje poza podarowaniem odrobiny radości.

klikam codziennie :)
Ja najpierw czytam co u Ciebie a potem głosuję, przepraszam nie umiem się powstrzymać i zmienić kolejności, ale od środy głosuje codziennie pozdrawiam i dużo słońca życzę codziennie tak pięknego jak dziś :)
O, ja gapa! Tak chciałam oglądać Indianę Jonesa i zapomniałam! Precel dalej pierwszy, ale Franek wczoraj miał więcej klików, dziś nie, czy jest końcowy termin?
klikam, klikam. ale przypominaj, proszę.
może teraz mi się uda:) bo od kilku dni ni hu hu… nie wiem dlaczego. Jak przejdzie dopiszę dalej, jak nie, to hmmm wykluczona?:)
o, udało się:)
Na Preclową stronę głosuję codziennie – i nie tylko na tę jedną (apel Mamy Precla jest bardzo ważny – nie tylko nagroda ale też wzbudzenie świadomości wśród innych).
Li,
Harrisona oglądałam i próbowałam sobie przypomnieć z którym to chłopcem byłam wtedy – wieki temu – na tym filmie:)
Dobrej, miłej soboty.
Mamy piękną jesieńi.
przeczytałam, zagłosowałam. Ale gdzie są wyniki? Lubię sprawdzać głosując, na którym miejscy jest mój klikany :)))
https://www.promykslonca.pl/pl/na-jednym-wozku/589-blogi-zgoszone-do-programu
Ja głosuję! Ja głosuję! Skoro tak, to chyba mogę Cię czytać!:)
Tak bez żartów to świetny blog i przecudni ludzie!
klik, klik. przypominaj, bo ja zapominam o tym głosowaniu :)
klikam klikam….:D
a to nie jest tak że samo czekanie na potomstwo i tak podnosi mocno ciśnienie?
ja to mojej córki nie rozumiem: pytam ją, dlaczego nie chce zostać dłużej na imprezie? A ona na to, że po pierwsze imprezy już jej się znudziły, a po drugie w tym roku ma maturę. I że jestem anty-matką, skoro namawiam ją do imprezowania.
Właśnie zadzwoniła, więc jadę :)