Wstałam o szóstej rano, co miało być przeciwwagą dla soboty,
którą prawie całą poświęciłam na sen.
Starzeję się- kiedyś szkoda mi było czasu na sen,
teraz szkoda mi snu.
Śpię więc kiedy tylko mogę, we śnie ładuję nadwątlone akumulatory
i przeżywam w nim przygody będące echem rzeczywistości,
choć wczorajszy sen zmęczył mnie okrutnie-
śniło mi się, że ze ścian poodpadały płytki w moich łazienkach.
Czy to oznacza, że moje życie obraca się w gruzy?
A co na to Lec?
Śniła mi się we śnie rzeczywistość. Z jaką ulgą się obudziłem.
…
Chustka napisała, że próbują porozumieć się z ojcem Jasia.
To bardzo dobrze,
lepsza najgorsza ugoda niż najlepszy proces,
wiadomo, że najtrudniej wznieść się ponad własną niechęć
i uprzedzenia dla dobra sprawy.
A co na to Lec?
Dzieci rodzą rodziców.
Zabieram się do pracy.
Muszę też zbierać siły,
po południu czeka mnie mrożące krew w żyłach przeżycie-
Starsza ma niedługo egzamin na prawo jazdy,
jadę z nią w ustronne miejsce, by ćwiczyć.
Losie, miej mnie i moje auto w swej opiece,
a przede wszystkim daj mi dużo cierpliwości.
Choć prawdę powiedziawszy, po ostatnich ćwiczeniach
z przyjemnością stwierdzam, że do jazdy ma talent.
Po mamusi, oczywiście :)
Li.
PS. Ale pomagamy dalej.
W tej kwestii akurat niestety nic się nie zmienia.

Jeszcze 3 głosy a Dzielny Franek wyprzedzi Precla! Ludzie, klikajcie!
witam w samo południe z drugą kawą..dziś nie wstaję :D
a tak nawiasem to nauczyciel kierownicy mojej Młodej ją kiedyś skomplementował, ze jeździ jak facet (czyt. dynamicznie) na co moja kochana pierworodna :za mamusią ;) ach…
Milej niedzieli i duzo cierpliwosci przy jezdzeniu :-) ja zaraz ide nacieszyc oczy kolorami jesieni :-)
Ja też kliknęłam ale tak szczerze mówiąc to dziś bym zapomniała, dziękuję za przypomnienie – Panistarsza jak zwykle niezawodna :*
Klikam ,klikam
szczerze powiem,że takie przypomnienie w moim przypadku się przydaje Li,dzięki:-)
Codziennie zaglądam do Ciebie,gdyby nie to być może w całym tym codziennym zgiełku mogłabym zapomnieć kliknąć……a tak codziennie jestem obecna mając nadzieję,że mój głos pomoże:-)
Ja jedne nerwy mam już za sobą kiedy Syn zdawał prawko,teraz jeszcze Córcia ale to jeszcze troszkę czasu mam:-)))
Zapomniałaś przypomnieć o klikaniu :)
Ależ jestem pewna, że wszyscy klikają tu:
http://preclowastrona.blox.pl/html
a potem w baner konkursowy na końcu posta.
Kto nie klika ma zakaz czytania:)
kliknęłam:)
A ja myślę, że czas pomyśleć o Ksenie.
Napisałam stosowną notkę u siebie
Ja Ksenie na pewno pomogę. Rozpacz człowieka ogarnia, ile jest tych potrzebujących pomocy. Człowiek człowiekowi, bo każdy może być następny.