Nie klikacie na Precla i wyprzedził nas Dzielny Franek…
Porażka! (Miejmy nadzieję, że chwilowa).
Mam tu codziennie pięć tysięcy wejść.
I nawet zakładając, że co drugie wejście to wrogi mi element,
to i tak zostaje dwa i pół tysiąca osób,
które mogłyby zrobić tak: klik, klik.
Możliwe jednak, że optymistycznie mylę się
co do proporcji życzliwych do nieżyczliwych;-)
A gdzie duch współzawodnictwa?
Nie mówiąc o sprawianiu przyjemności i takich tam innych…
Tylko klik, klik!
Li.

To nie jest konkurs na najbardziej chore dziecko a najlepiej pisanego bloga. Poza tym chciałabym, aby wszystkim uczestnikom były ufundowane wakacje jako nagroda. Jak najbardziej na to zasługują.
I ja klikam codziennie, żeby nie było:)
klikamy klikamy :) dwa razy dziennie nawet :)
klikłam i zaznaczam, ze to nie pierwszyzna w moim wykonaniu
U Precla dziś dużo lepiej, a jak u Ciebie? Zażyłaś co trzeba?*
Melduję poranny klik. A nawet dwa kliki, bom się chytrze wylogowala z sieci i drugi klik z telefonu poszedł z innymi IP, o!
Klikam codziennie z domu i z pracy. Dziś zaczaję się na komputer kolegi z biura i też kliknę;)
Klikamy, klikamy!
Ja mam arachnofobię – a trafił mi się pająk :-(
Ja tylko tak chciałam powiedzieć ze jesteś cudowną kobietą (ze wytrzymujesz te debilne komentarze u Joasi) i dużo zdrówka Ci również życzę
możesz to zmienić Magda, podaj tylko innego maila, może być wymyślony;-)
Porażka, że Precla wyprzedził Dzielny Franek? Franiowy blog jest cudny, Franio jest cudny i sorki Li, ale jak Cię lubię, tak nie rozumiem. W jakim kontekście porażka? Ja głosuję na Frania i nie tylko ja i dostaliśmy jakiś czas temu info od informatyków, że można zagłosować wyłącznie przez baner na blogu i tylko tak głosujemy. Czujemy się oszukani, ale pocieszające jest to, że mimo tego, że ktoś wprowadził nas w błąd Franio wygrywa.
Oj Ola, Franio jest cudny! Ale Precel też jest cudny i jest bliższy memu sercu, tak jak Ty na Frania, tak ja na Precla.
Porażką jest to, że obóz Precla przegrywał, ale teraz znowu wygrywa :)
I jeszcze jedno- jak u mnie był link bezpośredni do konkursu, to głosy nie rosły. Jak się wchodzi z bloga to rosną. Z tego wniosek, że trzeba klikać z bloga!
przyznaję zatem bez bicia, że i ja od pierwszego apelu na tym blogu klikam w banerek :)
ja tez juz klikam i pozdrawiam-Aska.
o przepraszam, ja od poniedziałku do piątku z dwóch IP i w weekendy z jednego:D:D
To pewnie przeze mnie bo klikam i tu i tu i jeszcze u Agii klikam i jeszcze….No wszystkich ich lubię po prostu. Pozdrawiam.
Droga li podczytuje twojego bloga,a komentarz osmielam sie napisac poraz pierwszy.Dzieki tobie codziennie klikam na Precla,poniewaz przypominasz,i dzieki za to.
Od 19 października klikam codziennie niekiedy dwa razy z pracy i z domu tak jak dziś, pozdrawiam :)
done:)
zagłosowałam :)
dzięki za przypominanie, Li:)
a tableteczki na nadciśnienie do kawy proponuję, to się będą może lepiej kojarzyc?
Ha! Pojechałam linkiem – i JESTEŚMY PIERWSI – jednym głosem, dodam skromnie :).
głos oddany przez ten link:
https://www.promykslonca.pl/at521/index.php?a=in&u=malgorzata_rybarczyk
a nie przez baner na blogu.
Co to są głosy z linków? Przepraszam za głupotę, ale nie wiem.
Od organizatorów konkursu dowiedziałam się, że zliczają się też i głosy z linków, nie tylko te kliki z bloga.
Li – wielkie dzięki za Twoje zaangażowanie :)
Drodzy Klikający – zachęcam nie tylko do klikania, ale też do zaglądnięcia na Preclową i zbadanie na kogo klikacie. Może wtedy będziecie klikać z przyjemnością?
No i bardzo dziękuję! Drugie miejsce to też świetny wynik. Niech wygra najlepszy.
a pardąsik Dzielny Franek w czym gorszy…? ;)
ależ w niczym! Tylko, że ja jestem w drużynie Precla:)
Wiesz Li nie pomyślałaś jeszcze o tym, że niektórzy mogą być (skrytobójczo:) w drużynie Franka… :) :) :) Na przykład ja…, choć też klikałam na Precla! :)
irbise, wbiłaś mi nóż w serce, ale Ci wybaczam ;-)
no właśnie ja klikam na Braci http://www.promykslonca.pl/at521/index.php?a=in&u=hofmanka27
jakoś się przywiązałam
No to trzeba zmobilizować czytelników Preclowej, niech się nie obijają!
w sensie, że czytelnicy Preclowej, którzy nie czytają mnie.
Mnie ciśnienie już parę godzin temu wzrosło – spadliśmy na drugie. Ale ja alarmowałam już parę dni temu, że TRZY punkty tylko mamy więcej i klikać trzeba, no pewno pomogło trochę, ale Franka wzięliśmy z zaskoczenia i teraz jest zmobilizowany. No trudno, mało nas. Piszesz, że ludzie klikają też z bloga Preclowej – a jak inaczej? Tylko z niego zaliczają. Czy się mylę?
hi hi wrogi element ;) a precla zawodowo „poznałam” w maleńkości to trza klikać :)
patrz na zielone- to podobno uspokaja….
No tez prawda,
a przypominanie jest jak najbardziej ok :-)
Statystyki Precla spadły przez Twoje nadciśnienie;D Wszyscy czytacze skupili się na sposobach przypominania Ci o konieczności spożywania tabletek. Zawstydzona? ;D
ale śmieszne :P
Ciśnienie od razu do góry skoczyło mi do góry, jak zobaczyłam statystyki Precla;-)
Nieee, mi nie chodzi o popularnosc, tylko gdyby kazda z tych 5 tys osob codziennie klikala na Precla to na pewno bylby juz daleko z przodu… a jezeli to jest np tysiac osob ktore codziennie wchodza kilka razy, to kazdy moze z jednego kompa kliknac na baner tylko raz… wiesz, w sensie, ze dlatego mniej klikniec moze byc..
Ale ludzie klikają też z bloga Preclowej- jakby tak każdy klikał to byłoby to kilka tysięcy kliknięć, a nie 400. Z drugiej strony nie mogę namawiać do czegoś, na co ludzie nie mają ochoty.
Więc nie namawiam, tylko przypominam:)
Wiesz, bo to ze masz 5 tys wejsc, to nie znaczy (chyba) ze to jest 5 tysiecy osob, tzn tak mysle, ze tak moze byc, ze liczy sie po prostu kazde wejscie na strone, a jest na pewno wiele takich osob co wchodza po kilka razy dziennie :-D
Możliwe, że tak jest, ale jakie to ma znaczenie?
Czasy największej popularności szczęśliwie mam już dawno za sobą.
Czyżby?
widzę, jak różnią się statystyki blogspota i google, więc trzeba brać duże poprawki.
poza tym nie wszyscy czytacze, podglądacze lubią się aktywować…coś wiem o tym :(
się wchodzi i się klika. z pracy i z domu. z komniórki nie umiem.
Przepraszam bardzo, ja klikam codziennie z trzech IP ! :-P
Ale masz 5 tysiecy wejsc, i kazde wejscie inna osoba?
bo jezeli ja wchodze na bloga Twojego np 3 radzy dziennie to to sie liczy pojedynczo ?
Bo nie znam sie na tym..
a o tym nie pomyślałam:) na blogspocie liczyły mi się pojedyncze wejścia, a tutaj nie wiem. Ale mniej więcej jest tyle samo. Więc w wersji optymistycznej liczą się pojedyncze, w wersji pesymistycznej mam odpływ czytelników, ale za to niektórzy wchodzą po kilka razy. Nie ma to dla mnie znaczenia, niedługo wybuchnie znowu jakaś afera i będzie wejść dwadzieścia tysięcy ;-)
każde odświezenie strony moze być liczone jako wejście, ale nie musi :)).
Ale dla pewności i przypomnienia skuteczniejszego, może zamieszczaj przy każdym poście linka, bo ja zapomniałam…. :(