Dałam sobie wolny dzień.

Sześć stopni powyżej zera pokąsały mnie w zbyt lekko odziane ciało.
Brrrr…  włączyłam podgrzewane siedzenie,
a potem odwlekałam moment wyjścia z auta, ot logika.
Wróciłam do domu i już jestem wolna, wolna od pracy!
Chwilowo zapominam więc o minusach wolnego zawodu
z irytującym brakiem regularnego dochodu na czele
i cieszę się plusem dania samej sobie wolnego piątku.
Młodsza już jedzie w pociągu, Starsza zapowiedziała,
że wróci do domu dopiero wieczorem,
jestem tylko ze zwierzakami i muzyką w tle.
Zrobię zupę, upiekę szarlotkę, kupię pierogi,
posprzątam, kliknę w Preclowy banerek (!)
i będę czekać na wieczór.
A co na to Lec?
Zawsze trzeba mieć kogoś, by za nim tęsknić.
Taki nieskomplikowany plan dnia mam na dziś
i oby nic i nikt mi w nim nie przeszkodził.
Potrzebuję oddechu, dystansu, spokoju i pobycia ze sobą.

A co na to Lec?
Czasem trzeba okres między przeszłością,
a przyszłością przeżyć w jakimś
zastępczym czasie gramatycznym.
Li.

Słucham Pata, to moja ulubiona płyta, bardzo energetyczna, ale z nutką smutku.

73 Responses to Dałam sobie wolny dzień.

  1. Monika's awatar Monika pisze:

    Mój młodszy też nie wrócił na noc. Wieczorem poszedł na” winko” do koleżanki i rano zaspanym głosem stwierdził, że raczej będzie później, ale ponieważ studiuje w Gdańsku, więc jestem przyzwyczajona, że go nie ma. Starszy za to grzecznie rano wstał i pognał lekko spóźniony do pracy w Sushi 77 (już jest prawie sushimasterem!, że się tak pochwalę).
    A mnie dzisiaj raczej smutno, nieuchronna kolej rzeczy mnie dręczy
    Mimo to pozdrawiam, ciepło, Monika

  2. Li's awatar Li pisze:

    weszłam i przeczytałam, że muszę wziąć tabletki.
    Posłusznie wzięłam;-)
    W Krakowie pada deszcz, ciężko i przygnębiająco, ale mam świetny humor.
    Idę zaraz do wanny, zapach płynu do kąpieli (solanka z olejkiem sosnowym) cudownie mnie nastraja. Kawa się robi, gazety przygotowane, Młodsza śpi, Starsza jeszcze nie wróciła od wczoraj (hm…), zapowiada się godzinny relaksik :)

    • Beem's awatar Beem pisze:

      W Krakowie obudziłam się o 3 w nocy, coś b. złego mi się śniło. Było mi upiornie gorąco, choć skręciłam swój kaloryfer, Odsunęłam zasłonę, a tam grzmi ulewa, okna do połowy zalane, 0 stopni! Uchyliłam okno w kuchni też, no, lepiej. Teraz jest dość zimno, 3 st., ale spałam jak anioł. Li, jak zdrowie maleństwa? Czy zjadła coś z zamówionych pychotek, czy wystarczyło, że były? Dalej z gorączką? Miłego ranka i w konsekwencji całego dnia Ci życzę.

    • viki's awatar viki pisze:

      Precel rzondzi ;P

    • Li's awatar Li pisze:

      Młoda przeszczęśliwa, że jest w domu, bardzo zmęczona po podróży, pociąg oczywiście spóźniony, w domu zjadła co miała zjeść, poopowiadała i weszła do łóżka z laptopem.
      I tyle ją od wczoraj widziałam :) Jeszcze śpi.

  3. kobietazlasu's awatar kobietazlasu pisze:

    weź tabletkę:) dobrego dnia, u mnie biało:(

  4. yenulka's awatar yenulka pisze:

    dzień dobry, tabletki wzięłaś?:)
    klikałam u precela i tak mi się przypomniało :D

    szaleństwo, śnieg pada.

  5. ostrestarcie's awatar ostrestarcie pisze:

    można głosować na blog dwa razy z jednego IP,
    z bloga
    i z linka bezpośredniego
    ponoć działa.

    • Beem's awatar Beem pisze:

      Nie, nie działa. Mnie nie działa, raz wyglądało , że tak, ale to był zbieg okoliczności. Ale może komuś….?

  6. Lav's awatar Lav pisze:

    Li… mam nadzieję, że wybaczysz. przycupnęłam sobie w Twoich komentarzach, bo to, co dzieje się u Joasi mnie przeraża. Nie rozumiem tego jadu, włażenia z butami we wszystko w co się da, nie rozumiem zupełnego braku pokory i uzurpowania sobie prawa do oceniania, mentorowania. Czytam Cię codziennie, dobrze się tu czuję…

    • Mar's awatar Mar pisze:

      Wypowiadam się we własnym imieniu, nie w imieniu Autorki Bloga – wybacz Li, jeśli uważasz inaczej – pogoń mnie.
      Takie komentarze Lav jak Twój są dość drażniące. Blog Li, to nie platforma do omawiania tego, co się dzieje na innych blogach – pokazały to ostatnie tygodnie. To oddzielny, autorski blog i jak widzisz słowa w nim nie ma dziś o blogu Chustki.
      Więc jak piszesz dobrze się tu czuję, a potem wbijasz swoją dezaprobatę względem tego co się dzieje na innym blogu, to wybacz, ale sama zachowujesz się jak plotkarz, albo kurka na grzędzie.
      Fajną zasadą blogowego savoir-vivre’vru jest to aby trzymać się wątku zaproponowanego przez Autorkę bloga, a nie traktowac jej prywatnego miejsca do ploteczkowania o tym, co się dzieje gdzie indziej.
      Serdecznie pozdrawiam!
      komentuje rzadko, ale czytam, a mój zdrowy rozsądek jest jakoś wyjątkowo nieczuły na teksty w stylu „świetnie się u Ciebie czuje i dlatego przyszłam spuścić u Ciebie napięcie”
      Mar

    • viki's awatar viki pisze:

      Mar, dokładnie się z Tobą zgadzam
      najwyżej Li wygoni nas obie, chociaż nie sądzę :)

      Lav, dobrze się tu czujesz, bo Li omija właśnie to plotkowanie, więc nie przynoś ze sobą tego oceniania i mentorowania, to dalej będzie tu fajnie ;)

    • Li's awatar Li pisze:

      Lav, Dziewczyny mają rację, nie chcę tu ani stypy, ani żali- Asia powinna już odejść i więcej nie cierpieć. Takie jest moje zdanie. Życzę jej szybkiego odejścia, nie można chcieć, by została, wiedząc, jak cierpi. A na Jej bloga nie wchodzę, wyobrażam sobie, co tam się dzieje.

    • Lav's awatar Lav pisze:

      Przez rok towarzyszyłam najbliższej mi osobie w odchodzeniu, takim, które sprowadza człowieczeństwo do najbardziej pierwotnych potrzeb i odruchów. dziurę w sercu mam do końca życia, zawsze będzie mnie już tylko pół. jestem ostatnią osobą, która chciałaby sprowadzać temat umierania do poziomu plotek. w necie łatwo przypiąć komuś łatkę prawda? MAR nazywasz mnie plotkarą? kurką na grzędzie? zbyt łatwo oceniasz…. ale net daje wszystkim najwyraźniej do tego prawo.
      już niczego znikąd nie przynoszę i pozostanę przy czytaniu. pozdrawiam Cię Li i przepraszam, jeżeli naruszyłam zasady Twojego bloga.

  7. ju's awatar ju pisze:

    Lubię Cię czytać. Jesteś jak ja. Unstable & Bitchy.

  8. Li's awatar Li pisze:

    A poza tym Twój blogaś jest genialny, zawsze to powtarzam. Zwłaszcza od czasów, gdy z Tobą przegrałam (hehe) w konkursie na Bloga Roku 2007 ;-)

    • Gofer73's awatar Gofer73 pisze:

      A wiesz, że stałam pod Miyako i posłałam w Twoją stronę kilka ciepłych myśli?

      Wyszłam z założenia, że zarabiasz na dom, więc nie będę Ci glowy zawracać w godzinach pracy (tj. około 14)

      inną razą :)

  9. Gofer73's awatar Gofer73 pisze:

    No i statystyki na blogasiu mi szaleją. Jak ty to robisz Li?

    • Li's awatar Li pisze:

      Ja tylko proszę. A że mam takich kochanych, najukochańszych, najlepszych, najcudowniejszych, najmilszych czytelników, co to
      zawsze pomogą w każdej sprawie, to się ciesz:*

  10. Gofer73's awatar Gofer73 pisze:

    O kurcze. Gdybym wiedziała. Wygospodarowałam dziś wolną godzinę przed odjazdem pociągu i tak się plątałam po Galerii Krakowskiej bez sensu :(
    Szkoda, że się nie udało nam spotkać…..

  11. sensualnie's awatar sensualnie pisze:

    Szarlotka? Lubię… zwłaszcza a bitą śmietaną i kawą w filiżance.

  12. Ania's awatar Ania pisze:

    Li – zalinkuj proszę do tej zupy cebulowej bo grzebię, grzebię i wygrzebać nie mogę…

    • Li's awatar Li pisze:

      nie pisałam jeszcze o cebulowej, tylko o dyniowej i pomidorowej z jabłkami. Wejdź na mojego starego bloga (linki po prawej) i ta w linkach są wszystkie moje przepisy:)

    • Ania's awatar Ania pisze:

      Pochrzaniło mi się zatem :) Byłam na starym i szukałam…bezskutecznie jak widać i słusznie…dzięki!

    • Li's awatar Li pisze:

      wiesz Ania, w sumie cebulową robię tak jak dyniowa, tylko zamiast dyni jest cebula;-)

  13. Sylwia_P's awatar Sylwia_P pisze:

    Li, ucałuj Córcię. Współczuję jej bardzo, bo ja od trzech dni czuje się podobnie, niestety zamiast zostać w domu, byłam w pracy i teraz umieram …

  14. Jutka's awatar Jutka pisze:

    Klikam na Precla i kto prowadzi? Dzielny Franek czy preclowa strona? :)

  15. Tarsis's awatar Tarsis pisze:

    Wprosilabym sie na pierogi i duzo wina…

  16. Edyta's awatar Edyta pisze:

    Czasem trzeba okres między przeszłością,
    a przyszłością przeżyć w jakimś
    zastępczym czasie gramatycznym.

    Celne.

  17. Basia's awatar Basia pisze:

    jesienią trzeba zwolnić , pod kocykiem się wygrzać…Bobcia przytulić♥ nadrabiam Preclowe zaległości od wczoraj…klikam automatycznie …na oślep…klik -cofnij-klik…podczas filmu, rozmowy …a przychodzę tu dla Ciebie…ogrzać się trochę :))

    • Beem's awatar Beem pisze:

      Nie da się nadrobić Preclowych zaległości. Program dziękuje, owszem, ale przyjmuje tylko jeden klik dziennie. Zawsze. Doświadczenie przeze mnie przemawia.

  18. Adam?'s awatar Adam? pisze:

    ważny jest tylko ten zastępczy czas gramatyczny, bo ważne są tylko chwile

  19. ostrestarcie's awatar ostrestarcie pisze:

    słonko wyszło i nawet grzeje.centralnie.

  20. sisi's awatar sisi pisze:

    a ja siedzę w pracy- to jest bardzo niesprawiedliwe- ba- miałam dziś jechać w góry ale ze względu na te cholerne prognozy- jestem tu, gdzie jestem…cholera

  21. viki's awatar viki pisze:

    ja zrobiłam sobie dzisiaj też wolny dzień, trochę z przemęczenia, trochę przez ból zęba:/ Posprzątam chatę, ugotuję obiad, żeby nie było, że tak do końca się opierdzielam :)

  22. Oj, poważznie rozważała wolne dla siebie i Julki na dzisiaj, ale do pionu postawiły mnie zajęcia przedszkolne, które Julka i tak opuszcza z powodu logopedy. Niecne plany zamelinowania sie w ciepłym domu przekładam na sobote :)

  23. gdusia.wp's awatar gdusia.wp pisze:

    Ja jak zwykle najpierw czytam potem klikam , lubię tu być , przychodzę tu dla Ciebie, pozdrawiam :)

  24. maskana's awatar maskana pisze:

    Mam nadzieję, że antybiotyk Młodszej pomógł. Jak znosi podróż?

    • Li's awatar Li pisze:

      no jak myślisz?
      musi podkręcić dramaturgię, więc co pół godziny umiera i dzwoni, że umiera.
      Ale głos ma całkiem żwawy;-)

    • martuuha's awatar martuuha pisze:

      no bo jeszcze byś pomyślała, że o tych pierogach i cebulowej to nie było śmiertelnie poważnie. A przecież było!
      Spokojnego piątku. Niech by.

  25. Beem's awatar Beem pisze:

    Naprawdę będzie miło, tym bardziej, że niespodziewanie świeci słońce. W Precla ja kliknęłam wg. mnie wczoraj (przed spaniem, ale zaraz po północy). Byłam druga! Miejsce pierogowe kuszące, ale oookropnie daleko. Może udam mi się raz namówić męża, ale nie będę konkurencją, choć żałuję. Zastępczy czas gramatyczny jest doskonałym pomysłem, ach, ten Lec!

  26. idunia's awatar idunia pisze:

    Odpoczywaj zatem, zielonościami się napajaj…
    Dla mnie największym plusem wolności mej jest właśnie brak konieczności dojazdu do pracy w jesienno-zimowej porze, co do minusów….taa tęsknię za regularna kasą – ale co tam – mogę teraz pić kawę ( weź pigułkę!weź pigułkę) razem z Tobą.
    Pozdrawiam ciepło z zimnego Wołomina ( bój się ;)

  27. rybenka's awatar rybenka pisze:

    Trafne te mysli Leca i dla mnie dzisiaj.
    Zwlaszcza ta druga.