Nie przypominam i nie głosujecie!
Moi Drodzy, a tu żartów nie ma :)
Łykamy środki na poprawę pamięci
(kupiłam sobie dwa różne, ale ciągle o nich zapominam)
i robimy tak: wchodzimy na tego bloga, zjeżdżamy wzrokiem na dół notki,
klikamy w pomarańczowy banerek,
a potem w „Głosuj na blog „W stronę Precla”.
I tyle!
Wy głosujecie, ja się cieszę,
a jak się cieszę, to piszę świetne notki :))
A co na to Lec?
Jak ćwiczyć pamięć, by umieć zapominać?
Li.

Pamiętam. Klikam :)
Kurczę , a mnie obudził telefon w sprawie urodzin – moich – łełe, 50-tych !:)), cholerka, cyfra jest przerażająca, natomiast odczucia jakby na 20 mniej , no i ten snieg ! po raz pierwszy w moje urodziny pada śnieg – w RP rzecz jasna
no to najlepsze życzenia:))
klik, klik :)
Ja tez klikam, wstyd się przyznać ale tak jak statler waldorf nie mam zielonego pojęcia o co chodzi w tej akcji. Ale każesz to klikam :-)
Jestem na Licencji przy próbach pływania – mam nadzieję ze mi pod ambicje podjedziesz i tez się wezmę za to. No chyba ze w tej swojej – cudownej skądinąd – konsekwentnej niekonsekwencji przerwiesz ten proceder…
Ktoś tu dzisiaj przypominał o lekach?
:-)
do dziś nie nauczyłam się porządnie pływać :)
Melduję, że leki wzięte:)
Klikam To NIC nie kosztuje a niesie radość. Może być coś prostszego?
Głosuję na ,,Życie w ciszy i ciemnośc”i, na dwóch braci głuchoniemych.
W stronę Precla jest na 1 miejscu, pewnie wygrana gwarantowana.
Gratuluję, choć tak naprawdę wolałabym, żeby bloga nie było, a dziecko tryskało zdrowiem.
Cóż, jest, jak jest.
Pozdrawiam:)
A o co chodzi z tym klikaniem?
mężczyzna!….. ech
sto razy tłumaczę, a Ty mi mówisz, że klikasz.
No i co ja mam o tym myśleć?
Oszukuje się? Mnie? :(
Klikam, ale w jakim celu? Ktoś ma wygrać. Ale co? Tego nie wiem. I wiedzieć nie muszę, w końcu mam do Ciebie bezgraniczne zaufanie.
no i taka odpowiedź jest prawidłowa:*
nie ma tak prosto. tylko Ty możesz mieć problemy z pamięcią?
Ty przypominasz, my klikamy (tak, klikam prawie codziennie), meldujemy i czytamy kolejną fajną notkę.
kazdy sie stara, kazdy cos dostaje
zastanawiam się jak to jest, żę zazwyczaj córkom dalej do matek niż matkom do córek i drugie nad czym się zastanawiam dlaczego jak matki do córek dotrą to okazuje się, że u córek jest bałagan. matki z sobą przynoszą?
Ewa ma rację – wchodzą też tutaj starsze panie -należy przypominać;0))Melduję,że zrobione;)Pozdrawiam
Nie każda starsza pani musi mieć sklerozę lub Alzheimera. Inaczej by tu nie trafiła ;\
a mówiłam przecie, ze warto podwójnie próbować- z bloga i z linka
Klikałam już, dzisiaj, codziennie klikam, miłej nocy życzę !
Jutro godzinę dłużej śpimy !
nie wiem co pies na to?
Przestaw mu zegarek :)
Ja proponuję przypiąć sobie stronę Precla na stałe w wyszukiwarce, z której się korzysta. Dla mnie jedyny sposób, żeby pamiętać o klikaniu w banerek i w Pajacyka :) I choć mogą mnie za to opaść gromy przyznaję, że jestem w obozie Franklina Niebieskookiego, albowiem wygląda jak bliźniak mojego dziecka. I tylko przypadek sprawił, że to on, a nie mój potomek, żyje z rurką w gardle.
Niemniej jednak to fajne, że nie wysilając się wcale można komuś zrobić przyjemność!
Li, wysłałam do Ciebie maila ze 3 tygodnie temu, mam nadzieję, że Cię niczym nie obraziłam/oburzyłam, bo nie odpowiedziałaś. W każdym razie nie takie miałam intencje!
Pozdrawiam Panie ciepło znad kakao z chilli i wanilią :)
Nai, mam kilkaset maili do odpisania i naprawdę nie wiem,
kiedy to uczynię.
Odpisuję po trochę, jak sądzę są tu tacy co mogą to potwierdzić ;-)
Ale odpiszę, obiecuję.
Nikt nie będzie tu rzucał gromami, bo podstawowym prawem człowieka jest mieć swojego faworyta :)
Ja po prostu bardzo lubię Gosię od Precla, znamy się osobiście.
Za każdym blogiem stoi wielka historia i dobrze, że za każdym blogiem stoją żywi ludzie.
Dziś w tej chwili 452 kliki. Mało? Najwięcej ze wszystkich. I prowadzi. Ja klikam starannie, mam tam jeszcze takiego Mati z mukowiscytozą, klikam i klikam a on ciągle ósmy. Miły chłopaczek, paskudna choroba. Może ktoś dołączy? Jak miło w ciepłym domku. Twoje córki już wyspane, Li?
oj, wiem że idzie do przodu, ja tylko pozytywnie motywuję:)
Kliknę na Matiego, ale pamiętaj, że to Precel jest w moim sercu:)
Idę właśnie do córek na górę, bo one jakoś nie mają czasu zejść do mnie na dół :)
Dziękuję,kochana Li. Matiego od Precla dzieli ogromna odległość, nie dogoni, chcę po prostu, żeby widział, że kogoś interesuje. Choć sporo ma osób..
No przecież klikam, nie widzisz? – chciałoby się powiedzieć:)
No, ale przecież właśnie nie widzisz :)
od początku mówię, żeby przypominać. Tu wchodzą też i starsze osoby, z pamięci już nie taką. Jakby co, mnie trzeba przypominać.
mnie tesz
Tez glosuje codziennie !
…I na 2 inne, zaprzyjaznione blogi …bo tak tez mozna :-)
Chillax
Precelek prowadzi:)
No przecież codziennie głosuję !
:)*
Ha!
;-) no dobra, dobra…
No dooobra
To chociaż co drugi dzień przypominaj, co?
Kliknęłam! Umawiamy się tak: Ty przypominasz, my klikamy i meldujemy – OK?
nie, nie! bo to będzie nudne! umawiamy się tak:
nie przypominam, a klikacie;-)