Beem słusznie zwróciła uwagę- nie głosujecie na Precla!
Wchodzicie, czytacie, piszecie, odnosicie się,
krytykujecie, wiecie lepiej,
a nie głosujecie.
A pisałam, że kto nie głosuje ma zakaz czytania?
Czas na rehabilitację, albo ekspiację
(niepotrzebne skreślić),
wchodzimy tu, czytamy notkę,
zahaczamy wzrokiem o pomarańczowy nomen-omen banerek,
klik, klik i już Precel ma głos.
Jestem zmęczona, a idę na imprezę, wszystko przez zorkę :P
Zadziwiająca jest pasja, z jaką niektórzy z Was
walczą o nie swoje sprawy, dowodząc, krzycząc,
a tak niewiele wiedząc.
Po co?
Czy tylko dla poczucia pozornej internetowej wspólnoty,
czy -li i jedynie
z powodu zwykłej, pospolitej niechęci/nienawiści
do mojej osoby/nicka?
A co na to Lec?
Panuje ogólny niesmak, bo pożeramy się nawzajem.
Li.
PS. Nie moderuję komentarzy co do zasady-
natomiast każdy pierwszy komentarz
od danego nicka musi być przeze mnie zaaprobowany.
Wisi sobie w sekcji pod nazwą: Komentarze oczekujące.
Czasem zdarza się, że i komentarze od znajomych wpadają do spamu, nie wiem dlaczego tak się dzieje,
ale wyciągam je wtedy za uszy i publikuję.
Dzisiejszy wpis spowodował lawinę komentarzy
od nieznanych mi nicków, część opublikowałam,
część wisi sobie na haczykach,
wierzgając z niecierpliwości nóżkami,
chętnymi by komuś dokopać-najczęściej mnie.
Sądzę, że wrócę na rauszu
i w pijanym widzie wrzucę je do spamu.
Oj…

Chustka napisała na swoim blogu:
„…dziękuję Wam za komentarze, które zamieszczacie na blogu.
z ogromnym zainteresowaniem czytam, co sądzicie.
jeszcze bardziej jest dla mnie interesujący sposób w jaki przedstawiacie Wasze zdanie.
jestem zwolenniczką dialogu, konstruktywnej i twórczej wymiany myśli, itepe.
ale.
jeśli chcecie być merytoryczni w dyskusji, proszę o przestrzeganie pewnych zasad:
– jeśli powołujecie się na posiadaną wiedzę, podajcie źródło informacji (Encyclopaedia Britannica, magiel, Życie na gorąco, autobus)
– jeśli wyrażacie opinię o tym, co napisałam, powstrzymajcie agresję (która – gwoli wyjaśnienia – jest czymś innym od prowokacji, ironii czy uszczypliwości).”
Amen.
zagłosowane!
Przeczytane wszystko… Będę tu niepopularna: wpis Zorki mi się podobał…
Kliknięte u Precla…
klikam codziennie, jasne nikt nie klika a precel w czołówce, musi palec boży mu naklikał
Homo homini lupus est.
Baw się dobrze.
Baw się dobrze i nie przejmuj tym, co niewarte chwili zatrzymania;)
klikam codziennie:-)
dzisiaj z racji czasu poczytałam wszystko co tak jakby „musiałam” nadrobić bo nie byłam w temacie. Pomalutku doszłam do wszystkiego i już wiem,kto,jak i dlaczego?
Serce mi bardzo smutało po odejściu Asi ale życie toczy się dalej…..
Li miłego wieczoru!
Melduje poslusznie,ze na Precla klikniete.Zycze szampanskiej zabawy:)
Miłego :)
Miego :)
wyjechać na dzień i zostawić Cię samą i od razu afera :-)
Baw się dobrze, niech to będzie miły wieczór!
Afery to podobno moja specjalność :)
ale wypasioną brykę zostaw w domu no i nie połam obcasów :P
Idę do „Hotelu pod Różą”, 5 minut na nogach od mnie.
Na nogach mam buty kupione w zeszłym roku :P
Czekam aż mi wyschnie lakier, psiakostka, co za oszustwo- niby schnie 45 sekund, a już mija pół godziny i nic:)
a utwardzacz jest?
no nie stać cię na profesjonalne manicure?
zawiodłam się.
Jak będzie mi kiedyś w życiu potrzebny profesjonalny pijar to się do was zgłoszę dziewczyny)))
służeM :D
Baw się dobrze:)
Przed wejściem na imprezę zostaw na wirtualnym progu tych, którzy nie powinni się tam za żadne skarby znalezć. Roznieś ich stoickim spokojem i baw się wyśmienicie! Miłego wieczoru w miłym towarzystwie.
Ha! I tak właśnie zrobiłam :)) Grzeczna jestem?
Very!!! To teraz tylko jeszcze baw się czadowo!