Notka dedykowana.

Lubię pisać, zwłaszcza o niczym.
Według Innych i mojej Matki,
jest to moje życiowe nieszczęście.
(Osobiście mam inne zdanie i wcale nie wynika ono  z faktu,
że z reguły mam inne zdanie niż Mama).
Piszę bloga, bo:
1. lubię, a nawet uwielbiam
2. bawi mnie rozmowa za monitorem
w zielonej/białej/różowej maseczce na twarzy
3. cenię wielu z moich czytelników
4. niektórych nawet kiedyś kochałam, teraz kocham, może będę kiedyś kochać
5. kilku znienawidziłam serdecznie i pielęgnuję tę
nienawiść z lubością i zacięciem prawdziwego Skorpiona
6. pisanie mnie śmieszy, za wyjątkiem nielicznych chwil, kiedy to  inni śmieją się moim kosztem- jestem jednak hojna i darowuję im te chwile radości
7. często myślę o pisaniu książki- potrzebuję bloga,
bo pomaga mi pamiętać nawet o tym,  o czym staram się  zapomnieć
8. piszę z lenistwa- bo gdy nie piszę, to mam bardzo dużo maili, na które nie mam czasu odpisywać
9. nie poddaję się nigdy, z wyjątkiem krótkich chwil,
gdy muszę odpocząć od wojny blogowej nr XXX
10. lubię drażnić i rozdrażniać słowem i myślą blogowe
pchły i lwy
11. uwielbiam stukot palców na klawiaturze, zwłaszcza
gdy na paznokciach mam lakier w kolorze tętniczej krwi
12. chętnie przenoszę blogowe znajomości w świat realny,
bo są bardzo prawdziwe, świeże, jeszcze w nic nie uwikłane,
jeszcze nie dotknięte żadnymi zależnościami
13. jestem wolną, białą kobietą i jak chcę pisać bloga to będę.
A jak mi się odniechce, to też będzie dobrze.

Tyle. Nikomu nie robię krzywdy moim pisaniem.
Najwyżej sobie.
Ale ostatecznie uwielbiam się nad sobą użalać,
przynajmniej mam więc realny powód.
Li.

64 Responses to Notka dedykowana.

  1. agik's awatar agik pisze:

    :)
    Jaka racjonalizacja :)
    Ja piszę tylko dlatego, ze lubię i tylko, jak mi się zachce.
    Czytam od niedawna, piszę tu pierwszy raz.
    Mam nadzieję, ze nie zawisnę na haku ( chyba tego nie lubię)

    Tak tylko pytam, bo mam chęc skomatenowac większośc notek.
    Szczególnie tę o lęku.
    bo mam tak samo… tylko ja uważam, zę mi ptaszysko wstrętne siedzi na ramieniu i kracze. A najgorsze jest to, ze wystaczy mu powiedziec – soczyste ” SPIERRRRRRDALAJ” ( koniecznie z podkręconym ” RRRR”) i jego nie ma. Więc czemu nie mam odwagi?
    Kiedyś się odważę ( Tak sobie mówię)

    Aga ( agik mam nicka wszędzie, gdzie się pojawiam)

  2. Kota's awatar Kota pisze:

    Znalazłem, ufffffff…
    Bronek

  3. margo's awatar margo pisze:

    klikam codziennie:-)
    a tak korzystając z wpisu Kasi:-)
    przyznam się,że skorzystałam z możliwości zajrzenia do Twojego archiwum Li.
    Dobrze,że piszesz tego Bloga bo Twoje życie i przeżycia warte są aby pozostawić po sobie „ślad” ujmę to tak kolokwialnie:-)
    Wiem,że nie robisz tego dla innych ale do siebie dlatego zgadzam się z tym co teraz wpisałaś,że trzeba siedzieć cicho i zwalczać w sobie to aby zarzucać swoją wolę innym.
    Czytając Blogi,czytam przekazywaną mi wiedzę. A czy mi się to podoba czy nie to już inna sprawa.:-)
    pozdrawiam cieplutko ale deszczowo,niestety:-(
    leje i leje

  4. kasia's awatar kasia pisze:

    Chcę Ci dokopać;P
    A na poważnie, to nie mam bogatej przeszłości blogowej. Mój blog ma niewiele wpisów więc dość łatwo mi coś sprawdzić; zresztą mój blog jest bardziej informacyjny niż emocjonalny.
    Pamiętnika też w sumie nigdy nie pisałam.
    Ciekawa jestem czy przy takim stosie postów wraca się do wczesniejszych.

    Czasem myślałam o blogu „życiowym”, ale ja bym takich wojen jak ta ostatnia nie zniosła psychicznie.

    • Li's awatar Li pisze:

      nienawidzę wojen, choć plotka blogowa głosi, że je uwielbiam;-)
      Trzeba siedzieć cicho i zwalczać w sobie chęć naprawy świata,
      bo i tak nic to nie daje.
      Fałszywe gwiazdy świecą odbitym światłem, a ludzie chcą wierzyć, że prawdziwym.
      Z ludzką potrzebą wiary w wiarę nie wygrasz :)

    • kasia's awatar kasia pisze:

      Poza tym, mój mąż prawie obsesyjnie chce chronić swoją prywatność. Obecnego bloga mogłam założyć tylko pod warunkiem, że dla osoby spoza „już znajomych” pozostanie niezidentyfikowany.

    • Li's awatar Li pisze:

      i ma rację.

  5. polaczka's awatar polaczka pisze:

    Hej Li a czemu nie przypominasz o głosowaniu?

  6. kasia's awatar kasia pisze:

    Zaczęłam czytać od początku, tj. od 2006 roku.
    Wracasz czasami do swoich pierwszych notek?

    • Li's awatar Li pisze:

      a dlaczego pytasz? czasem sprawdzam co dokładnie robiłam w tym dniu np. 5 lat temu. To jest niesamowite i za to uwielbiam swojego bloga:)

  7. marianna01's awatar marianna01 pisze:

    W tygodniu pracuję, ale po 18-tej już mogę, a weekendy mam wolne.

  8. marianna01's awatar marianna01 pisze:

    Pomysł bardzo dobry i jestem za. Oczekuję więc propozycji. Tylko ja stara jestem, więc nie wiem, czy będę atrakcyjna towarzysko :) Mogę być taką Panią Starszą 2.

  9. nibeneth's awatar nibeneth pisze:

    Ja lubię czytać, bo sam anie piszę. Kiedyś chciałam i nawet zaczęłam, ale…
    Dlatego „podkradam” czyjeś pisanie a Twoje lubię, bo… no bo tak i już :)
    Ja preferuje maseczkę szarą, działa cuda :D
    No i skoro krakuskowo, to może kiedyś w jakiejś knajpie, gdzie są głębokie, miękkie fotele, coś wysiorbiemy? :)

    • Li's awatar Li pisze:

      o wiecie co? to jest dobry pomysł, spotkać się w kilka osób w Krakowie:)

    • ZaTa's awatar ZaTa pisze:

      a czy „niekrakuski” ale też Galicja na to siorbanko to tez mogłyby się wprosić? :)

    • nibeneth's awatar nibeneth pisze:

      Si, jestem za :)
      Krakowskie dziewczyny, zbierzmy się do kupy, co? Tak mi trzeba wyjścia z domu i zobaczenia nowych twarzy :)

    • Li's awatar Li pisze:

      a ja mam pomysł- zrobimy babski wieczór u mnie w domu- każda coś przyniesie, ja oprócz tego zrobię tzw. atmosferę ;-)
      Co Wy na to?
      np. przyszły piątek wieczorem?

    • Li's awatar Li pisze:

      meldunek krakowski nie jest obowiązkowy, ZaTa ;-)
      Obowiązkowa jest tylko płeć:)

    • statler waldorf's awatar statler waldorf pisze:

      Jakakolwiek płeć? Czy ze wskazaniem na piękną?

    • Li's awatar Li pisze:

      nie masz szans się wkręcić statler:P

    • nibeneth's awatar nibeneth pisze:

      ja za :) zrobię jakąś pyszność :)

    • statler waldorf's awatar statler waldorf pisze:

      Szkoda, tyle jedzenia się zmarnuje, bo wy wszystkie się na pewno odchudzacie. Przy kobietach zawsze można się pożywić, a jak człek przygłuchy to i paplaninę przeżyje.

    • nibeneth's awatar nibeneth pisze:

      ja się nie odchudzam :D w ciąży jestem i się dobrze odżywiam, więc równowaga będzie :P

    • statler waldorf's awatar statler waldorf pisze:

      Dobrze to zdrowo, czy dużo?

    • Li's awatar Li pisze:

      statler, zaproszę Cię na drugi dzień, na pewno zostanie sporo resztek, a wiesz- kto zjada ostatki, ten piękny i gładki!
      Przysłużę Ci się :P

    • viki's awatar viki pisze:

      hmmm to może i ja wpadnę :)

      statler, a Ty zmieniaj nicka na Waldorfina, czy może lepiej jakieś mniej znane i masz tydzień na zaskarbienie sobie sympatii Li:0
      Potem wciągniesz na siebie jakąś kieckę i się wkręcisz ;P

    • Li's awatar Li pisze:

      viki, Ty masz zawsze otwarte drzwi i zaproszenia nie potrzebujesz:*

    • Li's awatar Li pisze:

      statler jest kwintesencją męskości, kiecka mu jej nie odbierze, jak zrzędził, tak będzie zrzędził :)

    • statler waldorf's awatar statler waldorf pisze:

      Kiecka i peruka są do załatwienia. Gorzej z butami. Nikt nie produkuje szpilek o tak dużej numeracji. A bez szpilek na babskim wieczorze się nie pokażę. Żebyście mnie potem obgadały?

    • Li's awatar Li pisze:

      zarządzę wieczór na bosaka. Ale masz rację- ktokolwiek spojrzy na Twoje mało subtelne stópki, ten będzie wiedział… :)
      Po stopach go poznacie… :D

    • nibeneth's awatar nibeneth pisze:

      zdrowo, zdrowo, bo dużo nie da rady ;>
      ale fajnie :)

    • statler waldorf's awatar statler waldorf pisze:

      Czyli resztki.

  10. Hawajska czekolada's awatar Hawajska czekolada pisze:

    Ale chyba warto jeszcze za życia doczekać się jej sukcesu :-) Trzymam mocno kciuki za pisanie :-)

    • Li's awatar Li pisze:

      gdybym była pewna, że będzie sukces zamiast wyprzedaży w Tesco, to kończyłabym już 3-ci tom:)

  11. Hawajska czekolada's awatar Hawajska czekolada pisze:

    A jak Twoja książka? :-)

  12. zata73's awatar zata73 pisze:

    oczywiście w maseczce na twarzy mnie zobaczył! zielonej…
    bo bez maseczki to nie budzę znowu aż takich emocji :):):)

  13. Li's awatar Li pisze:

    zielona działa wybitnie odstraszająco :D

    • zata73's awatar zata73 pisze:

      hi hi…mnie kiedyś zobaczył sąsiad, jak „wtargnął” do mojego ogódka niezapowiedziany z jakimś majstrem od rynien (mamy wspólną…co oczywiście nie usprawiedliwia wtargnięcia bez zapowiedzenia:)
      Może i ich nie odstraszyło, bo duże chłopy, ale oczka im się taaaakie zrobiły… :):):)

  14. statler waldorf's awatar statler waldorf pisze:

    Do mnie przemawia pkt 2.

  15. marianna01's awatar marianna01 pisze:

    Droga Li, skoro piszesz, że lubisz zamieniać znajomości wirtualne na realne, to może spotkałybyśmy sie kiedyś? Zwłaszcza, że mieszkam w Krakowie. Miałysmy dotychczas tylko kontakt e-mailowy. Jestem Marią o oryginalnym nazwisku :).

  16. Beem's awatar Beem pisze:

    P.s. A co do fragmencika z okiem, to jestem pewna, że udowadniasz co olejek do rzęs potrafi zrobić. Rzeczywiście przeciąg, jeśli nie huragan.

  17. Beem's awatar Beem pisze:

    Ach ty Li, jesteś jedyna i niepowtarzalna, sama siebie czasem zaskakujesz, ja cię uwielbiam i już. Tak, wiem, że nie jestem odosobniona, ale wiem też, że jednak jestem trochę normalna i nie dziwię się wspólnocie poglądów z dużą częścią umiejących czytać. Blogi czytać. Mmmmm…..

  18. dorusia7's awatar dorusia7 pisze:

    To pisalam Ja :)Dorota ,cos mnie zmienilo,ale dzisiaj zakupilam nowy computer,bo stary odmowil wczoraj dalszej wspolpracy:)

  19. dorusia7's awatar dorusia7 pisze:

    Mam nadzieje,ze mnie pokochasz:)

  20. Doris's awatar Doris pisze:

    Tak w temacie notki…heh, w ramach mojej ciekawości pytam – czy ta ikonka z ćwiartką twarzy – to Twoja buziunia?… (zresztą bardzo intrygująca:) – Doris.

  21. Magda's awatar Magda pisze:

    Dobre. Dobranoc.

  22. viki's awatar viki pisze:

    wiele tych powodów :)
    ten 12 najfajniejszy ;P

    • antypoda's awatar antypoda pisze:

      Viki, zazdroszczę Tobie i wielu innym osobom, które miały tę sposobność i zawarły realną znajomość z autorką bloga, bo mnie nadal łączy tylko wirtualna i telefoniczna znajomość, choć należę do jednych z pierwszych czytelniczek. Kilka razy Li mi obiecała….mam nadzieję, że to nie przez pkt 5 ? :-P

    • Li's awatar Li pisze:

      Irlandia jest za rogiem, kiedyś w końcu wpadnę;-)

    • viki's awatar viki pisze:

      antypoda- od 5-tki do 12-tki, jak w związku, droga krótka ;P