Kolejne rozstanie? Ależ to banalne…

Wtorek-potworek zaczął się telefonem głośno krzyczącym.
Kolejny związek bliskich mi ludzi
cisnął sam siebie o kamienną posadzkę,
rozpadł się na kawałki
i rozsypał w kierunkach pełnych żalu i pretensji.
Sama ich nie skleję, mogę tylko otrzeć łzy.
I napisać: ludzie! Dlaczego to sobie robicie?
Pachworkowa rodzina, jego dzieci, jej dzieci, ich dzieci,
symbioza, silne więzi, koty, psy
i księżyc latem nisko wiszący nad pięknym domem.
Co mogę zrobić? Nic.
Tylko poprosić-szukajcie, aż znajdziecie.
Prawdziwa miłość nigdy nie odchodzi daleko,
ona tylko ukrywa się głęboko za sercem
przed brakiem wspólnego śmiechu,
przed pustymi, raniącymi słowami,
przed jadowitą niechęcią i trującą złością,
z których tylko jeden związek chemiczny dalej do toksycznej nienawiści,
zawsze gotowa wrócić na swoje miejsce,
gdy tego bardzo się pragnie, gdy da jej się ciepło,
dobre słowa, poczucie bezpieczeństwa,
gdy schowa się swoje wybujałe ego,
gdy popatrzy się na siebie bez złości,
z uśmiechem, z uśmiechem,
gdy widzi się rodzinę.

A to była prawdziwa miłość, asystowałam jej- więc wiem.
Li.

20 Responses to Kolejne rozstanie? Ależ to banalne…

  1. Byc moze jestem niepoprawnie naiwna, ale wierze bardzo mocno w prawdziwa milosc, taka na zaboj, do grobowej deski. I to wcale nie jest tak, ze gdy mija zakochanie przychodzi przyzwyczajenie. Mozna sie kochac, pozadac i byc zakochanym jednoczesnie! A kryzysy moga sie pojawic w kazdym momenie niezaleznie od wieku i stazu zwiazku ( jestem niestety w samym epicentrum ), ale tak jak napisalas, trzeba schowac do kieszenie wlasne ego, co bywa trudne, i popatrzec na siebie bez urazy i zlosci, i pozwolic wrocic milosci, ktora placze pewnie gdzies za rogiem i pozwolic jej wejsc na nowo do naszego zycia.
    Twoje slowa dodaly mi otuchy i nadzieji, ze nie wszystko jeszcze stracone.
    pozdrawiam,
    wisniawczekoladzie

  2. ester's awatar ester pisze:

    Wszyscy mają kryzys wieku średniego tak między 40-43 rokiem życia,i tak to najczęściej wygląda.Szkoda,minie za 2,5 roku ale już nie będzie czego zbierać…

  3. redmercedes's awatar redmercedes pisze:

    ‚A to była prawdziwa miłość’
    jak widac nie byla…
    ale wczesniej – ladnie napisane

  4. ona's awatar ona pisze:

    cóż za patos…..ach

  5. Ewa's awatar Ewa pisze:

    Kiedyś jak coś się zepsuło to ludzie to naprawiali……dziś,,,kupują nowe.

  6. Lola's awatar Lola pisze:

    Li, opisalas to tak trafnie…

  7. marianna01's awatar marianna01 pisze:

    Smutne, mogę tylko z autopsji napisać, ze najlepiej sprawdza się związek na odległość osób po 50-siątce ( oraz po przejściach;) Pomieszkujemy sobie to u mnie trochę, to u niego, a w przerwach sami. Trzeba jeszcze do tego mieć ( kolejność przypadkowa): zbliżone poglądy polityczne, stosunek do religii, wykształcenie i poczucie humoru.

  8. jadwiga's awatar jadwiga pisze:

    Bo młodzi nie zdaja sobie sprawy, ze małżeństwo jest sumą kompromisów, szczególnie gdy dzieci twoje, moje, nasze wnuki, taaak o tym ostatnim tez wiem sporo, kompromis wyrozumiałość i chwilowa mądrość jednego z partnerów w zagrozonym trudnym momencie, i powrót rozumu i radość, ze nie popełnilismy większego błedu, ile razy nam się zdarzało…
    Babcia Jadzia

  9. tempo giusto's awatar tempo giusto pisze:

    prawdziwa miłość tak rzadko się zdarza.. żyję wystarczająco długo, żeby to powiedzieć.
    najczęściej kochamy tylko własne wyobrażenia o niej.

    • Ania's awatar Ania pisze:

      Nie zgadzam sie. Mysle ze wiele razy w zyciu mamy okazje zaznac prawdziwej milosci, kwestia tylko czy o nia dbac bedziemy. Milosc przepoczwarza sie przez lata kochania…

  10. bbabs's awatar bbabs pisze:

    Smutne, pieknie opisane. Zapisze to co napisalas na trudne chwile. Serdecznosci i dziekuje

  11. Monika's awatar Monika pisze:

    Szkoda :( Życie jest takie niezrozumiałe. Tam gdzie kwitnie piękna miłość przychodzi śmierć. Tam gdzie wszystko ma warunki by kwitnąć – rozpada się. Miło cię czytać. Nawet rzeczy smutne potrafisz ubrać w poezję. Pozdrawiam.
    Monika

  12. Kasia.'s awatar Kasia. pisze:

    Pozdrawiam z gór. Lubię Cię czytać. Brać pozytywy, analizować negatywy . Miej się dobrze.Miej się lepiej .

  13. Gosia's awatar Gosia pisze:

    Bardzo piekny post i prawdziwy…
    I dobrze, ze piszesz o tym nieszczesnym ego… tak trudno je nam zauwazyc i sie od niego zdystansowac, a tak bardzo by nam to pomoglo… w wielu sytuacjach.

  14. nibeneth's awatar nibeneth pisze:

    Monia, jak to jest, że jak wchodzę na Twojego bloga, to w 80% czytam o tym, co mi po głowie chodzi? :) Twoja umiejętność ubierania życia w słowa pozytywnie wpływa na ludzi :*

  15. rybenka's awatar rybenka pisze:

    „Prawdziwa milosc nigdy nie odchodzi daleko”, Boze, to jest genialne!
    To moze odnajda ja?

  16. Hawajska czekolada's awatar Hawajska czekolada pisze:

    Smutne… I samo życie niestety.