Wstałam, włączyłam ekspres, poszłam pod prysznic,
wróciłam, dom pachniał już kawą, wzięłam do ręki mleko,
wlałam je do dzbanuszka, spieniłam, wlałam do kubka,
dolałam kawy, z niecierpliwością łyknęłam,
zszokowałam kubki smakowe, wyplułam, sprawdziłam,
spieniłam kefir, przynajmniej już wiem,
że kefir też potrafi się zapienić.
Zapieniłam się razem z nim, okulary są mi już niezbędne.
Tak zaczął się mój dzień…
Ale będzie tylko lepiej.
(Widać słońce przebijające się przez smog).
Za dwie godziny będę na kawie z Gosią, Mamą Precla
(głosujecie? Głosujemy!).
Bo inaczej nie spojrzę Jej w oczy:)
Li.

ozesz, czy Ty w co drugiej notce musisz o tej kawie i tym mleku spienionym?
sie zrujnuje przez Ciebie i kupie se od Gwiazdora!
Tak, od Gwiazdora wlasnie
:*
Li, zgłosiłam Cię do konkursu blogów – taka zabawa ogólnoświatowa, że tak powiem. Nie ma przymusu udziału. Po prostu jeśli chcesz to potraktuj tylko jako miłą /mam nadzieję/ niespodziankę od innej blogerki/szumna nazwa/.
Pozdrawiam :)
Okaże się dzisiaj.
To pewnie ostatni dzień aby zareagować jakby było coś nie tak.
tak, to naprawdę dziwne, nie puścili mojego komentarza z pytaniem o co chodzi z tymi wyliczeniami.
a my i tak swoje robić będziemy!
Dostałam informację od organizatorów konkursu, że przeanalizują sprawę.
Gofer, ja też tak pomyślałam, gdy przeczytałam tamten komentarz.W pierwszej chwili chciałam do nich napisać, ale pomyślałam, że się spłoszą i napisałam tu do Ciebie, kilka pięterek wyżej:)
Właśnie zgłosiłam organizatorom, proszę więc o powstrzymanie się od komentarzy pod tamtym wpisem, bo coś czuję że ów komentarz szybko zostanie skasowany zanim organizatorzy rozpoczną przegląd kliknięć.
Doceniam Wasz niesamowity wysiłek jeśli chodzi o wsparcie Preclowej w konkursie. Ale z drugiej strony jak tu konkurować z kimś kto nawet posiadając chore dziecko nie potrafi zachować się fair play?
Ja i tak mam wyrzuty sumienia za te wpisy Li na temat głosowania
Ależ nie miej żadnych wyrzutów, to tylko konsekwencja trwania przy Preclu od sześciu lat:)
moja Ty :)
Żadnego wycofam, działamy, klikamy. Ciekawa jestem, jak by wyglądał ranking kiedy każda osoba wchodząca do Ciebie kliknęła w baner Precla. Przecież to proste jest, nic nie kosztuje, nawet czasu.
Gofer, a czemu nie zgłaszasz tego organizatorom?
przecież mogą sprawdzić czy to robot robi.
Komentarze są tam niestety moderowane. Zadałam pytanie, ale nie mam odpowiedzi.
http://majakropiwnicka.eu/jest-laptop-i-jest-wpis-i-sa-bombki/#comments
polecam komentarz pod wpisem. Może i my coś wyliczymy?
Kochani chyba się wycofam z konkursu. Nie potrafię rywalizować z czymś takim :(
Ani się waż. To od początku było dziwne, ale teraz sporo ludzi pracowało nad pozycją Precla. Bez Li nie byłby drugi, a przez dłuższy czas – pierwszy. Niestety, pierwszy już chyba nie będzie, ale gramy do końca. Wycofać się to nie po sportowemu. Jak jest wyścig, jest i sport, choć kontekst dziwaczny.
no widzisz, słusznie czułam, że jest tu jakaś… hm… jakaś… metoda.
Trzeba teraz zmobilizować wszystkie siły i uruchomić znajomych na fb. Nie ma innej rady. Nie wycofuj się, nie możesz teraz odpuścić!
Oj przecież spojrzałaś :)
głęboko:*
Czemu nie mogę się do Ciebie dodzwonić?
pewnie dlatego, ze nie odbierałam:)
Byłam na negocjacjach i jestem wrakiem adwokata;-)
zagłosowane!
Ach, żeby były takie proporcje jak dzisiaj u Precla, o godz.15.24, kiedy spojrzałam – miodzio, to by Li na nas tak nie krzyczała i nie motywowała. Ale to działa, ta jej presja :)..
Li czy ja Ci już kiedyś powiedziałam że Cię kocham? I że jesteś cudna? Powiedziałam? Jak nie to mówię teraz. Wszem i wobec.
och:) jak ja dawno nie słyszałam, że ktoś mnie kocha…:)
Bo tekst: mama, kocham Cię, dasz mi kasę?- się nie liczy :D
Matko z córką!
A już myślałam, że znów ktoś coś.
Na szczęście to tylko kefir:)
ja dzisiaj zblokowałam sobie fejsa czyniąc pospolite ruszenie wsród znajomych…- brakuje nam tylko 100 głosów więcej!!!
klikam z domu z pracy codziennie ♥
No ja tez teraz z telefonu I z 2 komputerow klikam:)Dlaczego nikt mi nie powiedzial wczesniej.ze z telefonu tez mozna???
biję się w pierś obfitą:)
Praktyka czyni miszcza! Dzis glosowanie przez telefon poszlo mi jak z platka. Z domu z komputera jak zwykle. Czyli dwa kliki. Szkoda, ze wczesniej nie zaczelam z tym telefonem!
zuch dziewczynka:*
Mogłabyś dokładniej opisać, jak smakuje kawa z kefirem? I czy koniecznie musi być spieniony? ;D
ależ jak tylko mnie odwiedzisz, to od razu dostaniesz do spróbowania ;-)
Generalnie ohyda, zwłaszcza jak jesteś nastawiona na najmilszą chwilę poranka i aksamitny smak:D
aurora, nie prowokuj jej, pan/pani bóg wie, co spieni następnym razem…:)
p.s. jakie to szczęście, że pijam czarną:):)